Data publikacji:

LISTOPAD W EKSPERT CENEO W PIGUŁCE

Czyli najciekawsze teksty miesiąca.

Nie zdążyliśmy się nawet obejrzeć, a kolejny miesiąc już za nami. Listopad w Ekspert Ceneo, podobnie zresztą jak październik, obfitował w całą masę interesujących tekstów. Jako że na jesień przypada szczyt sezonu, przeważały recenzje gier wideo. Nie zabrakło jednak też innych treści, takich jak zestawienia, testy sprzętu i inne. Poniżej znajdziecie dziesięć najciekawszych publikacji minionego miesiąca.

PLAYSTATION 4 PRO I PLAYSTATION VR

Listopad upłynął w Ekspert Ceneo pod znakiem Sony i konsoli PlayStation. Łukasz miał okazję po raz pierwszy wypróbować PlayStation 4 Pro i po raz trzeci już PlayStation VR, przygotował też zbiorową recenzję tytułów przeznaczonych dla zestawu wirtualnej rzeczywistości Sony. Zarówno konsola, jak i gogle przeszły testy pomyślnie. Łukasz pisze o nich w następujących słowach:

PlayStation 4 Pro nie wprowadza wielkiej rewolucji w branży gier wideo, ale jest dużym krokiem naprzód dla konsolowego grania. Jeśli nie posiadacie telewizora 4K, to z kupnem urządzenia powinniście się wstrzymać, ale jeśli już nabędziecie swój egzemplarz, to w zamian otrzymacie odrobinę lepszą grafikę, niż podczas korzystania ze standardowego modelu. W przypadku osób zaopatrzonych w odpowiedni sprzęt, kupno Pro będzie naturalnym posunięciem.

PlayStation VR to najtańsze (tak zaawansowane) gogle wirtualnej rzeczywistości, jakie możemy kupić w tym momencie. Sony musiało z tego powodu iść na trochę kompromisów, przez co najbardziej ucierpiała oprawa wizualna. Po kilkudniowym testowaniu, stwierdzam jednak, że nie jest ona na tyle zła, żeby całkowicie zrezygnować z PS VR. Grafika bywa nierówna, ale niektóre produkcje momentami prezentują się naprawdę okazale. Sukces urządzenia zależy w głównej mierze od tytułów, jakie będą na niego tworzone.

DISHONORED 2 I NAJCIEKAWSZE SKRADANKI OSTATNICH LAT

Corvo Attano powrócił. Dishonored 2 było bez wątpienia jedną z najbardziej oczekiwanych premier tej jesieni. Ekipa Arkane Studios stanęła na wysokości zadania i zafundowała nam kontynuację godną oryginału. Przy okazji przyjrzeliśmy się też najciekawszym skradankom ostatnich lat. W zestawieniu, poza pierwszą częścią Dishonored, znajdziecie między innymi perełki, takie jak Styx: Master of Shadows, Mark of the Ninja i Aragami. Jeżeli nadal zastanawiacie się czy warto sięgnąć po Dishonored 2, być może podsumowanie recenzji ułatwi Wam podjęcie decyzji:

Pierwsze Dishonored było oryginalnym i niesamowicie grywalnym tytułem. Ekipa Podczas prac nad „dwójką” ekipa Arkane Studios sporo poprawiła, jak również to i owo dodała. Można zatem powiedzieć, że Dishonored 2 było skazane na sukces. Jako fan skradanek mogę powiedzieć, że przygody Corvo i Emily to jedna z najlepszych, a może nawet najlepsza pozycja, jaką obecnie ma do zaoferowania gatunek.

WATCH DOGS 2

Do dwóch razy sztuka. Widać, że niesmak, jaki wywołały przekłamania związane z promocją pierwszej części Watch Dogs, był dla Ubisoftu przysłowiowym kubłem zimnej wody. Czy nowe miasto, nowy bohater i nowy ctOS wyszyły grze na dobre? Zdaniem Łukasza jak najbardziej tak, aczkolwiek Watch Dogs 2 nadal sporo brakuje do ideału:

Watch_Dogs 2 to zabawna, trochę dziecinna, satyra współczesnego świata, obnażająca jego bolączki i zbyt duże przywiązanie do technologii. Całkiem interesujący wątek fabularny napędzany jest przez przyzwoity gameplay oraz miłą dla oka oprawę wizualną. Gra Ubisoftu zawodzi pod paroma względami, ale nie zmienia to faktu, że w „dwójkę” gra się z ogromną przyjemnością. Widać, że seria w końcu zaczęła podążać w odpowiednim kierunku, dlatego mam nadzieję, że kolejna część jeszcze bardziej rozwinie pomysły towarzyszące historii Marcusa Holloway'a.

GRY Z NIEPODLEGŁOŚCIĄ W TLE

Dla Polaków listopad to miesiąc szczególny, ponieważ to właśnie w nim obchodzimy Święto Niepodległości. Redakcja Eksperta Ceneo postanowiła uczcić ten dzień na swój sposób, dlatego przygotowaliśmy zestawienie gier wideo, których motywem przewodnim jest walka o wolność i niepodległość. Poza sztandarowymi tytułami, takimi jak Assassin's Creed 3 czy The Saboteur, znajdziecie w nim również mniej oczywiste produkcje, takie jak na przykład... Wiedźmin 3: Dziki Gon.

PODSUMOWANIE CEREMONII OTWARCIA IMPREZY BLIZZCON 2016

Najważniejsze dni w roku dla każdego fana gier sygnowanych logiem Zamieci. W trakcie tegorocznej imprezy mieliśmy okazję nie tylko usłyszeć najświeższe wieści ze stajni Blizzarda, ale także świętować 25. urodziny studia. W przygotowanym przez nas podsumowaniu ceremonii otwarcia znajdziecie najważniejsze informacje na temat nowości, o jakie Blizzard wzbogaci w najbliższej przyszłości swoje sztandarowe tytuły.

CALL OF DUTY: INFINITE WARFARE I MODERN WARFARE REMASTERED

Negatywna aura, jaka powstała wokół Call of Duty: Infinite Warfare na pewno nie pomogła tytułowi. Nie zmienia to jednak faktu, że najnowsza produkcja studia Infinity Ward jest po prostu przeciętna. Zdaniem Łukasza ratuje ją wyłącznie to, że sprzedawana jest w zestawie z odświeżoną wersją kultowego Modern Warfare. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczne starcie gigantów wygra Battlefield 1.

Call of Duty: Infinite Warfare sprawił mi ogromny zawód. Liczyłem, że postawienie na strzelankę science-fiction okaże się być ostatecznie dobrym pomysłem, ale niestety przeceniłem umiejętności producenta. Seria coraz bardziej idzie na dno i nie jest to spowodowane czasami, w jakich rozgrywane są poszczególne odsłony. Niska ocena najnowszego dzieła Infinity Ward wynika tylko i wyłącznie z jakości gry, która pozostawia wiele do życzenia. Produkcja Infinity Ward nie ma w sobie ani grama oryginalności – jest to zlepek pomysłów z Gwiezdnych Wojen, serii Killzone oraz Titanfall. Na szczęście tytuł posiada dosyć ładną (ale nierówną) oprawę wizualną, co powinno umilić nudne walki z niezbyt inteligentnym przeciwnikiem.

Call of Duty: Modern Warfare Remastered to doskonały przykład, jak należy podchodzić do odświeżania leciwych już gier. Czwarta odsłona serii już w dniu premiery zachwycała złożonością rozgrywki, ciekawym przedstawieniem fabuły oraz dopracowanymi rozgrywkami wieloosobowymi. Dzięki kompletnie nowej oprawie wizualnej, całość wskoczyła na jeszcze wyższy poziom, wskutek czego do gry można spokojnie powrócić, nawet jeśli w 2007 roku poświęciło jej się tyle czasu, co w moim przypadku. Ocena końcowa byłaby maksymalna, ale z racji tego, że remaster dodawany jest w tej chwili wyłącznie do beznadziejnego Infinite Warfare, byłem zmuszony trochę obniżyć notę. Ale tylko trochę!

TYRANNY

Najnowy erpeg Fergusa Urquharta i studia Obsidian Entertainment, które ma na swoim koncie między innymi Knights of the Old Republic II, South Park: Kijek Prawdy, czy Pillars of Eternity. Tyranny zabiera nas w podróż do fantastycznego świata, gdzie dobro zostało zwyciężone przez zło, natomiast protagonistą nie jest, samozwańczy zbawca świata, ale jeden z podwładnych tyrana. Niestety, tkwiący w tytule potencjał nie został do końca przez twórców wykorzystany.

Wystawienie oceny Tyranny nie jest sprawą łatwą. Z jednej strony studio Obsidian Entertainment zaserwowało nam wciągającą fabułę, bogate i złożone uniwersum, przyjemną dla oka grafikę, świetną ścieżkę dźwiękową i sporo usprawnień w mechanice rozgrywki. Z drugiej jednak rażą słabe zadania poboczne oraz małe i puste lokacje, jak również bardzo krótki czas potrzebny na dotarcie do napisów końcowych. Niestety, ma się wrażenie, że potencjał Tyranny został zmarnowany czy to przez pośpiech, czy przez ogólne założenia. Nie zmienia to jednak faktu, że nowe dzieło Feargusa Urquharta i spółki to pozycja obowiązkowa zarówno dla tych, którzy prawie dwie dekady temu zagrywali się w kultowe Planescape Torment, jak i tych, którzy pokochali zeszłoroczne Pillars of Eternity.