Data publikacji:

Recenzja Age of Empires IV na PC

Jedna z bardziej kultowych marek wśród miłośników strategii czasu rzeczywistego w końcu powróciła z nową, pełnoprawną odsłoną. Tylko, czy studio Relic Entertainment sprostało oczekiwaniom fanów? O tym przekonacie się w dalszej części tekstu.

Polecamy: Gry podobne do Age of Empires

age of empires 4

Czy warto zagrać w Age of Empires IV? Recenzja gry

Z serią Age of Empires wiążę wiele miłych wspomnień. To dzięki temu cyklowi zainteresowałem się historią i dowiedziałem wielu interesujących faktów, o jakich nigdy nie powiedziano mi w szkole. Po raz pierwszy zetknąłem się z marką mając jedenaście lat, czyli rok po premierze drugiej odsłony. Akurat wtedy rodzice kupili nowy komputer, więc byłem w stanie uruchomić grę na najwyższych detalach. Nie muszę ukrywać, że oprawa wizualna i rozmach produkcji całkowicie mną wstrząsnęły – już wtedy widziałem, że zarwę przy tym dziele niejeden wieczór. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ podczas testowania czwartej odsłony Age of Empires zapragnąłem powrotu do „dwójki”, która do dzisiaj jest moją ulubioną częścią.

Nie zrozumcie mnie źle – najnowszy epizod jest jak najbardziej dobrą grą, ale nie wywołał we mnie efektu „wow”. Przez większość czasu bawiłem się doskonale, ale za nic w świecie nie mogę przekonać się do oprawy wizualnej przygotowanej przez studio Relic Entertainment. Choć gra nabrała trzech wymiarów, to mimo wszystko odnoszę wrażenie, że grafika jest o wiele bardziej płaska. Zarówno postacie, jak i obiekty wydają się być zbyt wymuskane, jakby zrobione z plastiku.

W designie brakowało mi delikatnej chropowatości znanej z poprzednich części, gdzie twórcy musieli kombinować, jak w 2D najlepiej jest przedstawić budynki oraz wielkie armie. Oczywiście nie oznacza to, że warstwa wizualna w Age of Empire IV jest na niskim poziomie – co to to nie. Po prostu do mnie nie trafia taka stylistyka, ale gracze nie mający wcześniej do czynienia z serią nawet nie zwrócą na to uwagi. U mnie zadziałała stara boomerska zasada, że… dawniej to było, teraz już nie jest.

Nie mam natomiast żadnych zarzutów do gameplayu. Wielu recenzentów zwraca uwagę na to, że najnowsza część jest pod tym względem bardzo bezpieczna i nie próbuje wprowadzać do serii zbyt dużych zmian. Oczywiście pod pewnymi względami rozumiem te argumenty, jednakże nie jestem w stanie się z nimi zgodzić. Według mnie producent obrał odpowiedni kierunek, tworząc rozgrywkę na wzór tej z drugiej części serii. Po co drastycznie zmieniać coś, co nadal działa?

Od premiery ostatniej części (nie licząc remasterów) minęło już wiele lat, co oznacza, że dla wielu współczesnych graczy będzie to pierwszy kontakt z marką. Uważam, że takim osobom zdecydowanie lepiej jest zaprezentować sprawdzoną rozgrywkę, którą na pewno pokochają, niż eksperymentować z udziwnieniami, przez co można byłoby zrazić potencjalnych klientów i zamknąć sobie drogę do stworzenia piątego epizodu.

Naturalnie nie oznacza to, że Relic Entertainment nie pokusiło się o wprowadzenie paru nowości. Bardzo dobrym pomysłem było wprowadzenie systemu ukrywania jednostek w lasach. Kiedy umieścimy tam swoich żołnierzy, ci stają się kompletnie niewidoczni dla wroga, dzięki czemu można planować widowiskowe zasadzki. Ponadto zmodyfikowano również działanie murów obronnych.

W Age of Empires IV nie służą one wyłącznie do blokowanie armii przeciwnika, ale można na nich dodatkowo rozstawiać swoich wojaków, którzy zawzięcie będą bronić miast. Oponenci z kolei powinni w tej sytuacji skorzystać z maszyn oblężniczych, jak np. trebusze lub wieże, dzięki którym żołnierze mogą dokonać szturmu na mur. W tej odsłonie serii podczas walki liczy się także ukształtowanie terenu – od teraz, kiedy nasza armia znajduje się na wzgórzu, mamy możliwość przekucia tego na swoją korzyść.

Dzieło studia Relic Entertianment najbardziej pokochałem za genialnie wyreżyserowane cutscenki które możemy oglądać pomiędzy misjami w trakcie zaliczania kampanii fabularnej. Twórcy postawili na swego rodzaju krótkometrażowe filmy dokumentalne, dokładnie wyjaśniające, o co chodziło w danym konflikcie. W materiałach przeplatane są różne fotografie, dokumenty oraz materiały wideo przestawiające prawdziwe lokacje z nałożonymi na nie cyfrowymi armiami. Efekt końcowy jest doskonały – jeżeli interesujecie się historią, to z pewnością docenicie taką formę przerywników filmowych.

Pomimo tego, że w tekście narzekałem na parę elementów, to w ogólnym rozrachunku jestem zadowolony z tego, jak prezentuje się czwarta odsłona Age of Empires. Producent nie próbował wynaleźć koła na nowo, co dla mnie było strzałem w dziesiątkę. Do gameplayu wprowadzono delikatne zmiany, które w zupełności wystarczyły, do tego, żeby nieco zmienić podejście do prowadzenia wirtualnych wojen. Polecam sprawdzić ten tytuł, nie powinniście czuć się zawiedzeni.

Age of Empires IV – poradnik zakupowy

Poniżej znajdziecie najważniejsze informacje dotyczące gry, które dodatkowo podpowiedzą wam, czy warto zainwestować w ten tytuł.

Ile godzin zajmuje ukończenie Age of Empires IV?

Jak już wcześniej pisałem, twórcy przygotowali zaledwie cztery kampanie fabularne, przy których powinniście spędzić przynajmniej ponad dwadzieścia godzin. Oczywiście na tym nie musicie kończyć swojej przygody z tym tytułem, ponieważ czeka jeszcze na was tryb Art of War, a także możliwość rozgrywania własnych scenariuszy lub rywalizowanie z żywymi graczami w internecie.

Na czym zagrać w Age of Empires IV?

Na ten moment czwarta odsłona Age of Empires dostępna jest wyłącznie na komputerach osobistych i nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek taki stan rzeczy miałby ulec zmianie. Studio Relic Entertainment przez wiele lat swojej działalności, tylko raz stworzyło grę z myślą o konsolach (Warhammer 40,000: Space Marine), ale nie była to strategia czasu rzeczywistego. Producent podczas prac nad swoimi RTS-ami, skupiał się wyłącznie na PC.

Premiera Age of Empires IV – kiedy?

Produkcja trafiła do sprzedaży 28 października 2021 roku wyłącznie w wersji cyfrowej – możecie kupić kod z grą na Ceneo.pl bądź nabyć ją bezpośrednio w sklepie Microsoftu i na platformie Steam. Dobra wiadomość dla subskrybentów usługi Xbox Game Pass – Age of Empires 4 już w dniu premiery zostało udostępnione bez dodatkowych opłat wszystkim osobom posiadającym aktywny abonament.

Czy gra Age of Empires IV posiada polską wersję językową?

Niestety nie i jest to największa bolączka tego tytułu, ponieważ niektóre z poprzednich odsłon oferowały spolszczenie – nawet remaster drugiej części. Trochę szkoda, że Microsoft nie zdecydował się na dodanie do gry polskich napisów, co z pewnością znacząco zmniejszy przyjemność z grania osobom nie posługującym się językiem angielskim. A ten przydaje się chociażby do zdobywania wiedzy ze świetnie wyreżyserowanych przerywników filmowych.

Age of Empires IV na PC: minimalne wymagania sprzętowe

  • Procesor: Intel Core i5-6300U 2.4 GHz
  • Pamięć RAM: 8 GB
  • Karta graficzna: Intel HD 520 lub lepsza
  • Miejsce na dysku: 50 GB
  • System operacyjny: Windows 10 (64-bit)

Age of Empires IV na PC: rekomendowane wymagania sprzętowe

  • Procesor: Intel Core i5-8600K 3.6 GHz
  • Pamięć RAM: 16 GB
  • Karta graficzna: 4 GB GeForce GTX 970 lub lepsza
  • Miejsca na dysku: 50 GB
  • System operacyjny: Windows 10 (64-bit)

Autor: Łukasz Morawski