Data publikacji:

Lost Judgment – recenzja gry detektywistycznej od twórców serii Yakuza

Japońskie studio Ruy ga Gotoku kontynuuje passę tworzenia bardzo dobrych gier wideo. Po rewelacyjnej produkcji Yakuza: Like a Dragon oraz równie dobrej pierwszej części Judgment, przyszła pora na kontynuację historii detektywa Takayuki Yagamiego. Producent po raz kolejny stawia na sprawdzone rozwiązania, ale nie zapomina przy tym o wprowadzeniu do gameplayu pewnych nowości. Dlaczego Lost Judgment jest tak bardzo dobrą grą? O tym przekonacie się z dalszej części tekstu. 

Polecamy: Najciekawsze premiery gier w 2021 roku

lost judgment

Czy warto zagrać w Lost Judgment? Recenzja gry

Jeszcze kilka lat temu można było stwierdzić, że studio Ruy ga Gotoku powoli zaczyna zjadać własny ogon. Seria Yakuza, choć niewątpliwie bardzo ciekawa, rozwijała się w dosyć powolnym tempie, a każda kolejna część oferowała praktycznie to samo, tyle, że z nową historią i zmienionymi minigrami. W 2020 roku nastąpił przełom, kiedy zespół wypuścił do sprzedaży nową odsłonę zatytułowaną Like a Dragon. Produkcja okazała się być prawdziwą rewolucją dla serii – wierni fani nadal mogli obcować ze świetnie rozpisaną opowieścią gangsterską, ale za to w kompletnie nowym wydaniu. Gra nie była już szalonym beat ‘em upem, tylko pełnoprawnym RPG-iem, z rozbudowanym turowym systemem walki. Taka zmiana wyszła cyklowi na korzyść i przez najbliższe lata właśnie w takiej formule będą tworzone kolejne epizody Yakuzy.

Rya go Gotoku nie zrezygnowało jednak z tworzenia gier akcji, czego najlepszym dowodem była pierwsza część Judgment. Na pierwszy rzut oka, tytuł wyglądał jak powtórka z rozrywki po przygodach Kiryu Kazumy, jednakże wystarczyło rozegrać prolog, żeby zobaczyć, że mamy do czynienia z kompletnie inną marką, choć rozgrywającą się w tym samym uniwersum, na terenie tego samego miasta. W Judgment nastąpiła niewielka, acz znacząca zmiana – zamiast przejmować kontrolę nad gangsterem, gracze wcielali się w postać detektywa, który nie łamie prawa (no, może czasem…), tylko stoi na jego porządku.

Sposób, w jaki działa Takayuki Yagami również różni się od tego, co robią członkowie yakuzy. Zamiast bić i zastraszać, bohater zdobywa informacje poprzez prowadzenie śledztwa, zbieranie dowodów, śledzenie podejrzanych, podsłuchiwanie ich rozmów, itp. W znacznym stopniu wpłynęło to na gameplay, ponieważ w grze nie tylko zwiedzaliśmy miasto i biliśmy się ze zbirami, ale robiliśmy całą masę innych rzeczy. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego w recenzji Lost Judgment piszę głównie o poprzedniej części? Ano dlatego, że kontynuacja to praktycznie ten sam tytuł, tyle, że jeszcze bardziej dopracowany, z ulepszonymi mechanikami i ciekawszym głównym wątkiem fabularnym.

Dzielny detektyw nadal może brać udział w efektownych pościgach za przestępcami, które zostały zrealizowane w jeszcze bardziej widowiskowy sposób. Do tego doszedł prosty system wspinaczki po krawędziach budynków i innych obiektach, jak np. wystające z nich rury czy parapetach. W ten sposób dotarcie do konkretnych pomieszczeń prezentuje się o wiele ciekawiej, a twórcy mieli większe pole do popisu w kreowaniu poszczególnych misji. Momentami gra przypomina nawet skradankę, kiedy musimy po cichu przemykać pomiędzy przestępcami, żeby zdobyć potrzebne do rozwiązania śledztwa informacje.

Oczywiście studio nie zapomniało także o rozpisaniu bardzo ciekawej fabuły. Tym razem główny bohater trafia do dzielnicy Ijincho w Jokochamie, gdzie znalezione zostały zwłoki młodego mężczyzny o nieokreślonej tożsamości. Szybko okazuje się, że chłopak dawno temu był zamieszany w samobójstwo innego człowieka, a wymiar sprawiedliwości puścił mu to płazem. Takayuki Yagami czuje, że w tej sprawie jest drugie dno, dlatego postanawia sprawdzić, o co dokładnie chodzi. Nie zzaskoczę was raczej, kiedy napiszę, że faktycznie miał rację i problem jest o wiele bardziej skomplikowany, niż można byłoby sądzić.

Historia bywa niesamowicie mroczna i poważna, co z pewnością docenią miłośnicy thrillerów oraz kryminałów. Studio nie boi się poruszać trudnych wątków i stawiać bohaterów w niewygodnych sytuacjach. Podobnie, jak w innych grach Ryu ga Gotoku, tutaj także pojawia się multum przerywników filmowych, które rozmachem nie odstają od poziomu najlepszych hollywoodzkich produkcji. Producent nie byłby jednak sobą, gdyby poważnej opowieści nie przeplatał zabawnymi wstawkami oraz odrobiną absurdu. Śmieszki zazwyczaj są jednak zarezerwowane dla misji pobocznych, a także wszystkich dodatkowych aktywności.

Lost Judgment to bardzo dobra gra akcji, w którą obowiązkowo muszą zagrać fani pierwszej części oraz serii Yakuza. A jeśli dotychczas nie mieliście okazji nadrobić tych tytułów, to z powodzeniem możecie rozpocząć zabawę od sequelu. Fabuła została poprowadzona w taki sposób, żeby osoby niezaznajomione z marką, bez problemu odnalazły się we wszystkich wątkach. Zapewniam was, że później bardzo szybko kupicie pozostałe gry tego twórcy – magia Ryu ga Gotoku cały czas działa i przyciąga do siebie nowych fanów.

Lost Judgment – poradnik zakupowy

Poniżej znajdziecie najważniejsze informacje dotyczące gry, które dodatkowo podpowiedzą wam, czy warto zainwestować w ten tytuł.

Ile godzin zajmuje ukończenie Lost Judgment?

Studio Ryu ga Gotoku przygotowała podobną długość fabuły, co w przypadku pierwszej części swojego nowego cyklu. Dalsze losy detektywa Yagamiego ponownie rozpisane zostały na ponad dwadzieścia godzin, choć oczywiście nie oznacza to, że tylko tyle czasu spędzicie przy tej grze. Producent przygotował tak dużo aktywności pobocznych, że na ich odkrycie oraz ukończenie będziecie potrzebowali co najmniej dodatkowe dwadzieścia godzin.

Na czym zagrać w Lost Judgment?

Gra została stworzona z myślą o konsolach, dlatego na ten moment nie jest dostępna na komputerach osobistych. Studio miało plany przenieść cykl Judgment na PC, lecz mogą być z tym problemy ze względu na aktora wcielającego się w głównego bohatera. Agencja Johnny’s zarządzająca wizerunkiem Takuyi Kimury (Yagamoto) jest przeciwna temu, żeby gra z udziałem ich klienta była dostępna na pecetach. SEGA (wydawca) ma więc związane ręce i nie wiadomo, jak dalej potoczy się ta sprawa. Na szczęście w Lost Judgment bez problemu zagracie na PlayStation 5 i 4 oraz Xbox One i Series X|S.

Premiera Lost Judgment – kiedy?

Najnowsze dzieło japońskiego studia Ruy ga Gotoku udostępnione zostało w tym samym terminie na wszystkich planowanych platformach. Produkcja trafiła do sprzedaży 24 września 2021 roku, zarówno w wersji cyfrowej, jak i pudełkowej.

Czy gra Lost Judgment posiada polską wersję językową?

Żadna z dotychczasowych gier tego producenta nie otrzymała polskiej wersji językowej i nie inaczej jest w tym przypadku. Gracze mają do wyboru angielskie napisy oraz japoński lub angielski dubbing. Niestety w tym przypadku brak spolszczenia jest bardzo dotkliwy, ponieważ do pełnego poznania fabuły potrzebna jest znajomość języka obcego na naprawdę dobrym poziomie – w przeciwnym razie można nie wyłapać wszystkich wolt fabularnych.

Grę do testów dostarczyła firma Cenega, za co serdecznie dziękuję!

Autor: Łukasz Morawski