Złote Tryby 2017 – ZAMKNIJ SIĘ I WEŹ MOJĄ KASĘ. Gra roku

0

Czyli najlepsi z najlepszych.

Przez ostatni tydzień prezentowaliśmy wam najlepsze gry tego roku: tytuły, które dały nam najwięcej swobody, mało znane, ale dobre produkcje, gry z najlepszym trybem wieloosobowym, tytuły słabe, ale dające wiele radości, najtrudniejsze, ale diablo dobre produkcje, gry z najładniejszą grafiką i tytuły, których fabuła lub mechanika zachwyciły nas najbardziej. Teraz nadeszła pora na najlepszych z najlepszych. Przed wami sześć gier wideo, które w plebiscycie Złote Tryby zawalczą o tytuł Gry Roku.

WOLFENSTEIN 2: THE NEW COLOSSUS <- link do recenzji

B.J. Blazkowicz powraca, aby rozpętać drugą wojnę o niepodległość Stanów Zjednoczonych i uwolnić ojczyzną spod panowania Nazistów. Poprzedni Wolfenstein wywrócił markę do górny nogami i pokazał, że drzemie w niej przeogromny potencjał. The New Colossus to udana kontynuacja, która przypomina nam za co pokochaliśmy The New Order i The Old Blood – świetna oprawa audiowizualna przeplata się tutaj ze zwariowaną fabułą. Twórcy znów połączyli ze sobą w umiejętny sposób nowe rozwiązania z mechanikami charakterystycznymi dla starej szkoły strzelanek: żegnaj odnawialne zdrowie, witajcie apteczki!

 
1 2 3 4 5 6
Dawid Sych

Od dziecka zapalony pecetowiec, a od niedawna konsolowy neofita. Kocha rozbudowane gry role-playing z masą statystyk i dziesiątkami okienek, najlepiej izometryczne i w klimacie science-fiction lub post-apo. Alergicznie reaguje na wszelkiej maści sandboksy oraz gry sportowe. Wielbiciel literatury klasycznej i amator dobrych seriali.

Zostaw komentarz