Data publikacji:

WWE 2K22 - recenzja. Wrestling nadaj żyje!

Największa organizacja zapaśnicza WWE nie jest zbyt mocno rozpoznawalna na terenie naszego kraju, ale nawet w Polsce znajdziemy fanów, którzy interesują się tym nietypowym sportem. Od wielu lat do sprzedaży trafiają gry promujące tę dyscyplinę, choć w ostatnim czasie ich jakość była raczej odpychająca. Czy tym razem studio Visual Concepts również zaliczyło porażkę? O tym przekonacie się z mojej recenzji gry WWE 2K22.

Polecamy: Najlepsze gry sportowe

wwe 2k22 recenzja

Czy warto zagrać w WWE 2K22? Recenzja gry

Mam szczęście być w takim wieku, że doskonale pamiętam, gdy do sprzedaży trafiło WWF SmackDown! na PlayStation One. W tamtym czasie bardzo lubiłem wrestling, który od zawsze traktowałem jako coś fascynującego, będącego połączeniem kiczowatego teatru z prawdziwym sportem, gdzie uczestnicy faktycznie musieli być nieźle wygimnastykowani, żeby wyprawiać na arenie takie cuda. Dlatego też dzieło studia Yuke’s było wtedy jedną z moich ulubionych gier, przy której (wspólnie z bratem i kuzynem) spędzałem masę czasu.

Z biegiem lat moja fascynacja wrestlingiem minęła, dlatego też nie bardzo interesowałem się grami opowiadającymi o tej formie rozrywki. Z dziennikarskiego obowiązku oraz ciekawości sprawdzałem jednak co dzieje się z marką i niestety nie było zbyt dobrze. W pewnym momencie seria wykreowana przez studio Yuke’s trafiła pod skrzydła 2K Sports, które w odstawiło twórców na bok, zastępując ich swoim zespołem Visual Concepts, zajmującym się także tworzeniem gier o NBA. Niestety nowy producent potrzebował dosyć długiego rozbiegu, żeby wejść w odpowiednie tempo, ale zanim to nastąpiło, doszło do katastrofy. WWE 2K20 okazało się być jedną z gorszych produkcji 2019 roku, co wynikało z niesamowitej liczby błędów, które stały się wręcz memami.

Na szczęście wydawca poszedł po rozum do głowy i dał twórcom chwilę oddechu, ponieważ zdecydowano się na dwuroczną przerwę. W ten sposób studio Visual Concepts miało o wiele więcej czasu na dopracowanie warstwy technicznej swojego następnego projektu i wszystko wskazuje na to, że ten czas został odpowiednio wykorzystany. W WWE 2K22 nadal zdarzają się błędy, ale są to raczej drobne, nic nieznaczące bugi, a nie babole uniemożliwiające rozgrywkę.

Twórcy popracowali również nad oprawą wizualną, którawygląda trochę lepiej niż poprzednio, choć oczywiście nadal jest jej daleko do ideału. Mimo wszystko wygląd postaci (zwłaszcza ich twarze) oraz ich animacje stoją na wysokim poziomie, zwłaszcza kiedy weźmiemy pod uwagę, że w grze dostępnych jest grubo ponad stu zawodników poruszających się w różny sposób i korzystających z odmiennych stylów walki.

Wejdź na Ceneo.pl i sprawdź ceny WWE 2K22 PS4

Modyfikacji doczekało się też sterowanie, które z jednej strony jest prostsze do opanowania, ale z drugiej, nadal trzeba sporo trenować, żeby do perfekcji opanować wszystkie techniki. Wyprowadzanie ciosów bazuje teraz na innych bijatykach, co oznacza, że do konkretnych klawiszy przypisane są lekkie ataki, mocne ciosy, chwyty itp. Niczym w Street Fighterze, gracze mają możliwość tworzenia kombosów, co daje naprawdę spore pole do popisu w kwestii kreowania ataków. Nawet jeśli graliście w poprzednie części, to i tak warto zaliczyć samouczek, żeby w pełni poznać tajniki walki oraz nowe mechaniki, ponieważ tylko w ten sposób będziecie w stanie poradzić sobie na najwyższych poziomach trudności.

Produkcję należy również pochwalić za bogatą zawartość – twórcy przygotowali aż kilka trybów zabawy, dlatego istnieje większe prawdopodobieństwo, że znajdziecie tutaj dla siebie coś ciekawego. Studio promowało grę trybem Showcase, w którym śledzimy losy wrestlera znanego jako Mysterio. W tym celu przygotowano kilkanaście rozdziałów opowiadających o jego losach od 1997 roku aż do teraz. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem, z jakim rozmachem przygotowano Showcase – twórcy w umiejętny sposób wymieszali archiwalne materiały filmowe z faktycznym gameplayem, łącząc je w taki sposób, że w trakcie sceny filmu automatycznie przechodzimy do gry. 

W najnowszej odsłonie WWE nie zabrakło też miejsca na myRISE, czyli trybu fabularny, w którym kreujemy swoją postać, a następnie pomagamy jej w zdobyciu mistrzowskiego pasa. Jestem zachwycony systemem tworzenia bohatera – już dawno nie widziałem produkcji oferującej tak wiele opcji, zarówno pod względem modyfikacji poszczególnych części ciała, jak i projektowania własnych strojów. Podczas zabawy nie tylko walczymy na arenie, ale także rozmawiamy z NPC-ami i wybieramy ścieżki dialogowe, mające całkiem spory wpływ na przebieg historii.

Na tym oczywiście nie poprzestano, ponieważ na graczy czeka jeszcze nowe wydanie Universe, gdzie można śledzić pojedynki pomiędzy zawodnikami. Akurat ten tryb średnio mnie interesował, więc nie poświęcałem mu zbyt wiele czasu. Wolałem za to zabawę w myFACTION, gdzie zbierałem karty z nowymi wrestlerami, tworząc swoją drużynę, którą następnie wygrywałem z konkurencyjnymi teamami. Oczywiście twórcy zadbali w tym miejscu, żeby pojawiły się mikrotransakcje, lecz nie dotarłem do etapu, w którym musiałbym kupować paczki z kartonikami, aby radzić sobie na ringu. Aczkolwiek nie wykluczam, że taka sytuacja mogłaby mieć miejsce, co zresztą nie byłoby nowością w grach Visual Concepts.

Całkiem przyjemnym trybem jest również myGM, gdzie użytkownicy mogą przejąć funkcję dyrektora generalnego organizacji zapaśniczej. Celem zabawy jest zbudowanie jak największej marki wrestlingowej poprzez kupowanie i dobieranie odpowiednich zawodników, a następnie ustalaniu dla nich odpowiednich ról. Niektórych wrestlerów wybieramy po to, żeby brali udział w głównym pojedynku, inni mają za zadanie robić zamieszanie, a z kolei pozostali muszą zabawiać widownię, żeby było jak największe show. Na tym nie koniec, ponieważ konieczne jest jeszcze wykupienie aren do walk, reklam i zadbanie o całą masę innych rzeczy.

WWE 2K22 przywróciło moje zauroczenie wrestlingiem, dlatego cieszę się, że mogłem zagrać w najnowszą produkcję studia Visual Concepts. Jeżeli mieliście pecha i trafiliście na poprzednią część, to postarajcie się o niej zapomnieć. Twórcy zdecydowanie nie próżnowali, dzięki czemu w końcu oddali w ręce graczy produkt, za który można zapłacić bez zgrzytania zębami.

Grę do testów dostarczyła firma Cenega, za co serdecznie dziękuję!

Na czym zagrać w WWE 2K22?

Studio Visual Concepts zazwyczaj stawia na pełną multiplatformowość, przygotowując swoje gry nawet z myślą o Nintendo Switch. Niestety WWE2K22 nie pojawi się na tej konsoli, ale za to produkcję uruchomimy na komputerach osobistych, konsolach poprzedniej generacji (PlayStation 4 i Xbox One) oraz PlayStation 5 i Xbox Series X.

Premiera WWE 2K22 – kiedy?

Miłośnicy wrestlingu zdecydowanie zbyt długo musieli czekać na grę o ich ulubionym sporcie. Na szczęście WWE 2K22 nie okazało się być porażką, dlatego już teraz możecie szturmować sklepy. Produkcja jest już bowiem dostępna w sprzedaży od 11 marca 2022 roku – data ta dotyczy wszystkich planowanych platform.

WWE 2K22 na PC: minimalne wymagania sprzętowe

  • Procesor: Intel Core i5-3550 3.3 GHz / AMD FX-8150 3.6 GHz
  • Pamięć RAM: 8 GB
  • Karta graficzna: 6 GB GeForce GTX 1060 / 8 GB Radeon RX 480 lub lepsza
  • Miejsce na dysku: 60 GB
  • System operacyjny: Windows 10 (64-bit)

WWE 2K22 na PC: rekomendowane wymagania sprzętowe

  • Procesor: Intel Core i7-4790 3.6 GHz / AMD FX-8350 3.9 GHz
  • Pamięć RAM: 16 GB
  • Karta graficzna: 8 GB GeForce GTX 1070 / Radeon RX 580 lub lepsza
  • Miejsca na dysku: 60  GB
  • System operacyjny: Windows 10 (64-bit)

Zdjęcie: Materiały prasowe Visual Concepts

Łukasz Morawski
Łukasz Morawski

Magister Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na UMK. Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego, co związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Od najmłodszych lat gra w gry, ogląda filmy i seriale, czyta książki oraz komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.