Data publikacji:

Zasilacz komputerowy: napięcia. Jak mierzyć i jakie są prawidłowe napięcia w zasilaczu?

Od zasilacza komputerowego zależy w gruncie rzeczy los całego komputera. Wadliwie działające złącza urządzenia lub wywołane przez nie zwarcie może szybko zniszczyć sprzęt wart często wiele tysięcy złotych. W wykonaniu dokładnego testu sprawności zasilacza pomoże nam zmierzenie poziomów napięcia, jakie dostarcza komponentom peceta.

zasilacz komputerowy napięcia
Osoby korzystające ze stacjonarnych komputerów często pomijają temat zasilaczy komputerowych (PSU), bardziej doświadczeni użytkownicy i entuzjaści wiedzą jednak, że stanowią one niezwykle istotny element budowy pecetów. Zapewniają nie tylko energię wszystkim podzespołom systemu, ale chronią je przed ewentualnymi skokami napięcia, które mogą doprowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń oraz niespodziewanych awarii.

Niestety wypadków nie da się całkowicie uniknąć, dlatego też, gdy podejrzewamy usterkę, możemy przeprowadzić szybki test sprawności zasilacza i jego napięcia.

Jak sprawdzamy napięcie w zasilaczu komputerowym?

Zanim zajmiemy się sprawdzaniem napięcia we wtyczkach zasilacza komputerowego, powinniśmy w pierwszej kolejności zdać sobie sprawę z tego, że zadanie to jest w dużej mierze przeznaczone tylko dla osób, które czują się na siłach lub mają już doświadczenie w przeprowadzaniu podobnych testów.

W przypadku popełnienia jakiegoś błędu łatwo możemy uszkodzić urządzenie. Jeżeli więc jesteśmy pewni, że poradzimy sobie bez problemu i nie boimy się ewentualnych negatywnych konsekwencji, raźno rozpocznijmy przygotowania do operacji. W przeciwnym razie poprośmy o pomoc fachowca.
Głównym narzędziem naszej pracy jest elektroniczny multimetr, który przed użyciem ustawiamy na wartość 20 Volt. Kolejny krok to odłączenie zasilacza od prądu oraz wszystkich komponentów komputerowych. Pamiętajmy, że PSU nie włączy się bez impulsu wysyłanego z płyty głównej po wciśnięciu przycisku „Power” na obudowie komputera.

Aby „oszukać” zasilacz, jesteśmy zmuszeni do uruchomienia go na krótko. Do tego celu używamy cienkiego metalowego drucika. Wkładamy go w dwa piny na 24-pinowej wtyczce ATX, która normalnie wpięta jest do płyty głównej. Jedna z końcówek powinna znaleźć się w zielonym pinie numer 16 (patrz wykres), a druga w jednym z kilku oznaczonych kolorem czarnym (np. numer 3). W następnej kolejności przywracamy zasilanie. Gdy jednostka PSU normalnie startuje, a jej wentylator pracuje bez przeszkód, zaczynamy sprawdzać generowane przez urządzenie napięcie, po kolei kontrolując piny w jego wszystkich wtyczkach.

Standardowe zasilacze komputerowe 250 V generują napięcie o mocy 12, 5 oraz 3,3 wolta. Wartości te widzimy zresztą na załączonym wykresie. W pozostałych wtyczkach urządzenia wszystkie piny podłączone do czerwonych przewodów powinny osiągać wartość 5 woltów, w przypadku przewodów żółtych 12 woltów, a pomarańczowych 3,3 wolta. Oczywiście musimy pamiętać, że zazwyczaj zmierzone poziomy napięcia odbiegają od normy w graniach 5-10 procent. Jest to kompletnie normalna sytuacja, która nie powinna uruchamiać w naszej głowie alarmu. Gdy napięcie jest jednak znacząco wyższe lub niższe, mamy problem i znaleźliśmy źródło kłopotów z komputerem.
Autor: Michał Kułakowski