Data publikacji:

The Walking Dead: Season 2

Pierwszy sezon „Żywych trupów” pokazał, jak stworzyć grę umiejętnie żerującą na ludzkich emocjach. Drugi natomiast robi z nich papkę.

Zdjęcia w recenzji mogą zawierać SPOILERY dotyczące fabuły!

Wprowadzenie

Studio Telltale Games kontynuuje triumfalny marsz o tytuł najlepszego twórcy współczesnych gier przygodowych. Już w pierwszym The Walking Dead, zaprezentowano świetny sposób na opowiadanie emocjonującej, interaktywnej historii. W The Wolf Among Us mechanika prezentowania fabuły została usprawniona, znakomicie się sprawdzając w nowej produkcji. 26 sierpnia 2014 roku udostępniono finał drugiego sezonu TWD, który wynosi formułę narracji na poziom mistrzowski, a gracze otrzymują jeden z najbardziej sugestywnych symulatorów mentalnego survivalu, depresji oraz ludzkiego zezwierzęcenia.

Fabuła i elementy rozgrywki

Fabuła drugiego sezonu The Walking Dead skupia się w całości na postaci Clementine, którą poznaliśmy w pierwszej części gry. To jej losami będziemy kierować, podejmując ważkie moralnie działania, które odbiją się na losie naszym oraz grupy. A realia egzystencji nie zachęcają. Bohaterka jako jedna z nielicznych ocalałych z apokalipsy zombie, zmaga się z codzienną walką o przetrwanie w świecie, gdzie największego zagrożenie nie stanowią tytułowe żywe trupy, ale inni ludzie.

Rdzeń rozgrywki nie uległ zmianie: podstawą jest prowadzenie licznych dialogów z postaciami niezależnymi oraz borykanie się z ograniczonym, presją wirtualnego świata, czasem na odpowiedź. Natomiast w przypadku sekcji zręcznościowych ponownie przyjdzie nam się zmierzyć z quick-time eventami, nadającymi grze dynamiki.

Ciężar podejmowania decyzji

Pod kątem mechaniki oraz prowadzenia fabuły otrzymujemy mieszankę, która przeświadczyła o sukcesie pierwszego sezonu serii. Twórcy postanowili jednak podnieść poprzeczkę, nie pozostawiając graczom żadnych złudzeń. Praktycznie wszystkie wybory moralne, przed jakimi staniemy, prowadzić będą do jeszcze większego zła, tłumiącego resztki ludzkich emocji, które i tak są systematycznie rozrywane na strzępy.

Elementem, który nieco kłuje w oczy jest fakt, że tak wielka presja oraz odpowiedzialność spoczywają na barkach 11-letniej dziewczynki, której nierzadko przyjdzie podejmować decyzję dotyczące losu całej grupy ocalałych. Ba! Wirtualni członkowie grupy podczas rozgrywki wręcz wymuszają na niej podjęcie kluczowych decyzji, z których każda niesie ze sobą jakieś negatywne konsekwencje. Potęguje to poczucie zaszczucia, ale tworzy też niepotrzebne zakłamanie realiów. Rozumiem, co studio Telltale chciało tutaj osiągnąć, jednak zabieg ten zwyczajnie kłóci się z wiekiem głównej bohaterki.

Oprawa graficzna

Twórcy gry nie tylko dopracowali sposób opowiadania historii. Solidnego usprawnienia doczekała się także oprawa graficzna. O ile sprawdzona, komiksowa konwencja pozostała niezmieniona, tak wyższej jakości tekstury, ich szczegółowość oraz nowe rodzaje filtrów już od pierwszych sekund gry rzucają się w oczy. Dzięki tym zmianom oraz dodatkowemu przesyceniu wyjątkowo „rdzawą” paletą barw, wirtualna zombie apokalipsa stała się jeszcze bardziej sugestywna.

Unikalny klimat

Odświeżona szata graficzna oraz trudne i złożone wybory przed jakimi jesteśmy stawiani przez scenarzystów sprawia, że elementy tzw. survivalu nabierają znacznie szerszego znaczenia. O ile nadal istotne pozostają umiejętności samoobrony, gromadzenia zapasów czy przewodzenia grupą, na pierwszy plan wysuwa się potrzeba pozostania przy zdrowych zmysłach, co z dnia na dzień staje się coraz większym wyzwaniem. Nieustanna presja, poczucie osamotnienia oraz wszechogarniającej bezsilności sprawiają, że klimat drugiego sezonu The Walking Dead trudno porównać z jakąkolwiek inną grą. Jest to jeden z nielicznych tytułów skłaniających do zastanowienia się nad przesłaniem historii opowiadanej przez twórców.

Podsumowanie

Telltale Games opracowało unikalny oraz emocjonujący sposób opowiadania historii. The Walking Dead: Season 2 nie tylko udowadnia, jak pogrywać na emocjach graczy, ale także za pośrednictwem wirtualnych postaci dokładnie nakreśla, gdzie kończy się granica człowieczeństwa. To jedna z najlepszych gier tego roku. Czekam na sezon trzeci.

  • Kontynuacja historii Clementine,
  • Wyjątkowo trudne wybory moralne,
  • Portrety psychologiczne poszczególnych bohaterów,
  • Poprawiona oprawa graficzna.

  • Ponownie na siłę: wydawanie gry w odcinkach.
  • Autor: Adam Szymański