Data publikacji:

The Invincible – cena, wymagania, platformy. Dlaczego warto zagrać?

Choć polskie studio Starward Industries zostało założone w 2018 roku, to jednak musieliśmy czekać pięć długich lat na oficjalną premierę ich debiutanckiego projektu. Wszystko wskazuje jednak na to, że twórcy dobrze wykorzystali ten czas, ponieważ ich growa adaptacja książki Stanisława Lema została całkiem ciepło przyjęta przez graczy i recenzentów z całego świata. Z tekstu dowiecie się, o co chodzi w The Invincible, a także ile kosztuje gra i na jakich platformach jest dostępna.
The Invincible

Premiera The Invincible na PC i konsolach

Jeżeli jesteście miłośnikami mocnego science fiction i z niecierpliwością wyczekiwaliście premiery tego tytułu, to spieszę z informacją, że The Invincible trafiło do sprzedaży 6 listopada 2023 roku na wszystkich planowanych platformach. Twórcom zależało na uzyskaniu jak najlepszej oprawy wizualnej, dlatego zdecydowali się wydać swoje pierwsze dzieło wyłącznie na konsolach nowej generacji (PlayStation 5, Xbox Series X|S) oraz komputerach osobistych (Steam, Epic Games Store, GOG).

Ile kosztuje The Invincible?

Choć mamy do czynienia ze stosunkowo niewielkim tytułem, to jednak wydawca (firma 11 bit studios) zdecydował się na przygotowanie pudełkowego wydania w limitowanym nakładzie. Aktualnie trudno jest znaleźć wersję fizyczną na PC (ale nie jest to niemożliwe), ale na szczęście edycję konsolową na PS5 i XSX bez problemu zamówicie poprzez Ceneo.pl. Cena The Invincible waha się od 149,90 złotych do 166 złotych w zależności od oferty sklepu internetowego. Oczywiście dzieło rodaków można także nabyć poprzez cyfrową dystrybucję.

Czy w The Invincible jest dostępna polska wersje językowa?

Jako że mamy do czynienia z produkcją tworzoną przez krakowską ekipę, to wypadałoby, aby w grze były dostępne przynajmniej polskie napisy. Takowe na szczęście zostały przygotowane na potrzeby The Invincible, więc każdy miłośnik Stanisława Lema bez obaw może sięgnąć po ten tytuł. Niestety dubbing jest już natomiast zbyt kosztownym przedsięwzięciem, dlatego musimy zadowolić się wyłącznie angielskim dubbingiem.

O czym opowiada fabuła The Invincible?

Jak już wcześniej wspominałem produkcja powstała na podstawie książki „Niezwyciężony” autorstwa polskiego pisarza science fiction, Stanisława Lema. Jeśli jednak czytaliście już jego powieść i uważacie, że nie musicie przeżywać po raz drugi tej samej przygody, to mam dla was dobrą wiadomość. Twórcy o wiele bardziej kreatywnie podeszli do tematu i nie przenieśli bezpośrednio wszystkich wątków z pierwowzoru. Zamiast tego postanowili opowiedzieć o wydarzeniach, jakie miały miejsce przed wylądowaniem tytułowego krążownika na Regis III.
Główną bohaterką została niejaka Yasna, utalentowana biolożka, której losy poznajemy w momencie, gdy wybudza się z potwornym bólem głowy na opustoszałej, pustynnej planecie. Pierwszym celem bohaterki jest dotarcie do obozu, gdzie przebywa już część naukowców. To, co jednak odkrywa na miejscu, niech pozostanie tajemnicą. Dodam tylko, że protagonistka nawiązuje kontakt z Novikiem, z którym przez cały czas prowadzi dialogi na najróżniejsze tematy. Fabuła The Invincible jest zdecydowanie najmocniejszą stroną gry i warto ją poznać.

Rozgrywka w The Invincible – gratka dla fanów science fiction

The Invincible to przedstawiciel trzecioosobowych gier przygodowych, które przyjęło się określać mianem „symulatorów chodzenia”. Jest to więc tytuł, w którym nie znajdziecie bardzo rozbudowanej rozgrywki, ponieważ twórcom zależało przede wszystkim na przygotowaniu jak najbardziej liniowej produkcji stawiającej główny nacisk na narrację. To właśnie opowiadana przez zespół Starward Industries historia stanowi najważniejszy element tego dzieła. I trzeba przyznać, że debiutujące studio zdecydowanie nie zawiodło – nie dosyć, że same wątki są bardzo angażujące, to na dodatek ich sposób przedstawienia również zasługuje na pochwałę.
W przeciwieństwie do wielu innych tego typu gier, w The Invincible eksploracja nie ogranicza się wyłącznie do czytania kolejnych dokumentów (choć tych też tutaj nie brakuje) oraz okazjonalnych przemyśleń głównego bohatera bądź bohaterki. Z racji tego, że Yasna przez cały czas komunikuje się z Novikiem, możemy liczyć na nieustającą narrację, którą sami kreujemy na kilka sposobów. Po pierwsze w trakcie dialogów jesteśmy w stanie podejmować istotne decyzje fabularne, mające wpływ na przebieg historii. Po drugie rozmowy nie ograniczają się do statycznych, wyreżyserowanych sekwencji, tylko w naturalny sposób decydujemy, kiedy protagonistka ma się odezwać. Możemy to zrobić np. podczas wspinaczki i innych czynności. Dzięki temu rozgrywka nie traci tempa, tylko cały czas pędzi przed siebie.
Podczas odkrywania sekretów The Invincible co prawda nie mamy za dużo do roboty, ale całość została zaprojektowana w taki sposób, aby angażować graczy. Jako że poruszamy się głównie po terenach pustynnych i skalistych, nigdy do końca nie mamy jasno podanej trasy, tylko sami musimy się postarać, aby odkryć właściwą ścieżkę. Yasna posiada przy sobie parę ciekawych gadżetów oraz interaktywną mapę, z pomocą których jesteśmy w stanie stawiać czoła przeciwnościom losu. Nie będę jednak zdradzał, o co dokładnie może chodzić. Dodam jedynie, że bohatera jest w stanie prowadzić łazik. Operowanie nim nie jest najwygodniejsze ze względu na wąskie trasy i sporo niewidzialnych ścian, ale prowadzenie pojazdu na pewno stanowi ciekawe urozmaicenie zabawy.
The Invincible może pochwalić się także przepiękna oprawą wizualną (może poza drobnymi wyjątkami, jak np. twarze postaci), której stylistyka utrzymana jest w retrofuturystycznych klimatach. Planeta Regis III również prezentuje się olśniewająco, a dzięki trybowi fotograficznemu można cykać na niej urokliwe zdjęcia. Atmosferę gry podkręca także świetna ścieżka dźwiękowa Brunona Lubasa.

Ile godzin zajmuje ukończenie The Invincible?

Jako że na dobrą sprawę mamy do czynienia z symulatorem chodzenia, twórcy nie przedłużali na siłę rozgrywki. Takie podejście jak najbardziej trzeba chwalić, ponieważ czasami lepiej jest skondensować treści, niż niepotrzebnie rozbijać je na zbyt długą produkcję. Do finału The Invincible można dotrzeć mniej więcej w pięć godzin, co w sumie i tak jest bardzo dobrym wynikiem.

Jakie są wymagania sprzętowe The Invincible?

Pomimo naprawdę bardzo ładnej oprawy wizualnej producentowi udało się nie tylko zadbać o stosunkowo niskie wymagania sprzętowe The Invincible, ale także bardzo dobrą optymalizację. Mimo wszystko upewnijcie się, że wasz komputer będzie w stanie poradzić sobie z tym dziełem.

Minimalne:

  • Procesor: Intel Core i5-10400F 2.9 GHz / AMD Ryzen 5 3600 3.6 GHz
  • Pamięć RAM: 8 GB
  • Karta graficzna: 6 GB GeForce GTX 1060 / 4 GB Radeon RX 6500 XT lub lepsza
  • Miejsce na dysku: 40 GB HDD
  • System operacyjny: Windows 10 (64-bit)
  • Rekomendowane:

  • Procesor: Intel Core i7-10700 2.9 GHz / AMD Ryzen 7 5800X 3.8 GHz
  • Pamięć RAM: 16 GB
  • Karta graficzna: 6 GB GeForce GTX 1660 Ti / 8 GB Radeon RX 6600 XT lub lepsza
  • Miejsce na dysku: 40 GB SSD
  • System operacyjny: Windows 10 (64-bit)
  • Grę do testów dostarczyła firma Evolve PR. Opinia należy do autora artykułu.
    Zdjęcie: materiały prasowe Starward Industries
    Łukasz Morawski
    Łukasz Morawski

    Magister Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na UMK. Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego, co związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Od najmłodszych lat gra w gry, ogląda filmy i seriale, czyta książki oraz komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.