Data publikacji:

Najlepsze horrory na PlayStation 5

Horrory to gatunek, który towarzyszy graczom niemalże od początku istnienia gier wideo. Od zawsze lubiliśmy bać się przed ekranem i raczej prędko nie zmienimy swoich upodobań. Ponadto nie każda tego typu produkcja musi być straszna – czasami twórcy kładą większy nacisk na mroczną historię, innym razem skupiają się na brutalności, a i zdarzają się gry grozy, gdzie projekty przeciwników są wyciągnięte z najgorszych koszmarów. Jeśli lubicie dreszczyk emocji, to koniecznie sprawdźcie, w jakie horrory zagracie na konsoli PlayStation 5.

Sprawdź również: Najlepsze strzelanki na PS5

horrory na ps5

Dobierając gry do zestawienia skupiałem się wyłącznie na tytułach, które zostały już zaprojektowane z myślą o 9. generacji konsol bądź otrzymały stosowną aktualizacją, dostosowującą oprawę wizualną do standardów oferowanych przez PlayStation 5. Liczba horrorów na tę platformę na razie nie jest zbyt mocno rozbudowana, ale z biegiem czasu na pewno się to zmieni – wystarczy sprawdzić zapowiedzi na następne miesiące. Każdy z wymienionych w tekście tytułów dostępny jest w wersji fizycznej, którą bez problemu kupicie na Ceneo.pl.

Gry horrory na PlayStation 5 – polecane tytuły

  1. Ghostwire: Tokyo
  2. Resident Evil Village
  3. The Medium
  4. Chernobylite
  5. Little Nightmares II
  6. Returnal
  7. The Dark Pictures: House of Ashes
  8. Dying Light 2

Ghostwire: Tokyo

Jeżeli lubicie growe horrory, to z pewnością kojarzycie twórczość Shinji Mikamiego – to właśnie on odpowiada za stworzenie takich marek jak Resident Evil lub Devil May Cry. To miało miejsce, gdy pracował w Capcomie, natomiast razem z ekipą Tango Gameworks stworzył dwie części The Evil Within, a w 2022 roku wypuścił do sprzedaży kolejną autorską grę grozy. Ghostwire: Tokyo to bardzo ciekawy akcyjniak, w którym trafiamy do jednej z dzielnic tytułowego miasta. W wyniku tajemniczej siły większość ludzi wyparowuje, a w ich miejsce na ulicach pojawiają się rozmaite maszkary z japońskiej mitologii. Zadaniem gracza jest uratowanie dusz mieszkańców i przywrócenie dawnego porządku. W tym celu protagonista może korzystać z nadnaturalnych zdolności bazujących na żywiołach wody, powietrza oraz ognia. Jak zwykle nie zabrakło poruszającej historii, która rozwija skrzydła zwłaszcza w świetnie zaprojektowanych misjach pobocznych.

Resident Evil Village

Capcom w pewnym momencie słusznie zauważył, że nie ma co na siłę ciągnąc tej samej tematyki, tylko trzeba wprowadzić do serii Resident Evil jeszcze więcej szaleństwa, czego Village jest najlepszym przykładem. W ósmej odsłonie cyklu producent odsunął w cień klasyczne zombiaki (choć nie brakuje tu też umarlaków), zastępując je takimi istotami, jak wampiry i wilkołaki. Jeżeli uważacie, że kłóci się to z klimatem poprzednich części, to koniecznie powinniście sprawdzić ten tytuł. Zapewniam was, że twórcy doskonale poradzili sobie z ograniem nowych motywów. Resident Evil Village to bardzo klimatyczny horror, który bardzo umiejętnie balansuje pomiędzy etapami eksploracyjnymi, a dynamicznymi sekwencjami walki z oponentami.

The Medium

Jeszcze kilka lat temu studio Bloober Team kojarzone było przede wszystkim z niskobudżetowymi i zabugowanymi grami, przy których ciężko było dobrze się bawić. Na szczęście rodzimy producent wziął się w garść, co zaowocowało bardzo ciekawym horrorem Layers of Fear. Potem już poszło z górki – nawet jeśli kolejne tytuły tego dewelopera nie były jakoś bardzo odkrywcze, to jednak oferowały bardzo ładną oprawę, fantastyczny klimat oraz ciekawe fabuły. Kolejnym krokiem w rozwoju Bloober Team było The Medium z 2021 roku. Studio stworzyło produkcję, która była swoistym hołdem dla kultowej serii Silent Hill - twórcy nawet przerzucili się na oldschoolowe predefiniowane kąty kamery, co dodało grze klimatu. Świetnie wypadła również mechanika jednoczesnego przemieszczania się pomiędzy dwoma wymiarami, żywych i umarłych.

Chernobylite

Kolejna polska gra w tym zestawieniu, o której obowiązkowo musiałem napisać. The Farm 51 to prawdziwi specjaliści o katastrofy, jaka miała miejsce w elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Producent wykorzystał wiedzę zdobytą podczas prac nad symulatorem Chernobyl VR Project i postanowił przekuć ją w bardzo klimatyczny survival horror. W Chernobylite od wybuchu reaktora minęło trzydzieści lat, lecz w dalszym ciągu jest to teren bardzo niebezpieczny dla człowieka. W Strefie Wykluczenia zaczęto wydobywać substancję znaną jako czarnobylit o tajemniczych właściwościach. Gracz nie tylko musi odkryć sekrety tego miejsca, ale także odnaleźć zaginioną przed laty żonę protagonisty.

Little Nightmares II

Jeśli miałbym wskazać listę najbardziej cenionych przeze mnie horrorów ostatnich lat, to bez wątpienia znalazłoby się na niej miejsce dla drugiej części Little Nightmares. Niewielkie studio Tarsier w bardzo ciekawy sposób rozwinęło pomysły z poprzedniej odsłony, dodając sporo nowych mechanik, które sprawiły, że gameplay stał się jeszcze bardziej emocjonujący. Atmosfera w tym tytule już od pierwszych minut jest tak gęsta, że można byłoby kroić ją nożem. Z biegiem czasu fabuła robi się coraz mocniej niepokojąca, a produkcja zaczyna znacznie bardziej przypominać psychodeliczny body horror, który autentycznie może zszokować.

Returnal

Returnal to przykład horroru, który raczej was nie przestraszy, a przynajmniej nie zdąży, ponieważ rozgrywka jest tutaj tak wymagająca i dynamiczna, ze mózg gracza cały czas działa na pełnych obrotach. Studio Housemarque wykreowało rewelacyjne uniwersum, które sprawia wrażenie, jakbyśmy przez cały czas przemieszczali się po kolejnych kręgach piekła lub po lokacjach, jakie występują w najbardziej niepokojących snach. Na ten moment Returnal dostępne jest wyłącznie na PlayStation 5 i z pewnością jest to tytuł, dla którego warto zdecydować się na kupno konsoli.

The Dark Pictures: House of Ashes

The Dark Pictures to jeden z ciekawszych horrorowych projektów ostatnich lat. Studio Supermassive Games wpadło na pomysł stworzenia własnej antologii gier grozy, których poszczególne odsłony opowiadają kompletnie inne historie z różnymi bohaterami. W House of Ashes trafiamy w sam środek wojny na Bliskim Wschodzie i przejmujemy kontrolę nad grupką amerykańskich żołnierzy, którzy przypadkowo odkryli starożytne podziemia. W środku oczywiście nie czekał na nich wartościowy skarb, tylko pradawne zło, które zostało zbudzone i wyruszyło na łowy. Podobnie, jak w innych grach tego producenta, tutaj również każda z postaci może zginąć i ponownie zależy to od decyzji podejmowanych przez użytkownika.

Dying Light 2

Zestawienie najlepszych horrorów na PS5 zamyka jeszcze jedna produkcja, która została stworzona przez polskiego producenta. Techland ponownie przygotował nie lada gratkę dla miłośników postapokalipsy i żywych trupów. W drugiej odsłonie Dying Light trafiamy do nowego miasta, w którym ludzkość podzieliła się na jeszcze więcej rywalizujących ze sobą obozów. Nowa mapa jest o wiele bardziej rozbudowana, co idealnie zgrywa się z dopracowanym systemem parkouru. Gra nie jest straszna, ale nie można odmówić jej mrocznej atmosfery, zwłaszcza podczas nocnego przeczesywania budynków.

Polecamy: Zdjęcie: materiały prasowe Tango Gameworks