Data publikacji:

WRC Generations – recenzja. Studio Kylotonn żegna się z marką

Kilka lat temu francuski zespół Kylotonn przejął serię WRC, zyskując tym samym możliwość korzystania z licencji Rajdowych Mistrzostw Świata. Niestety wszystko kiedyś musi dobiec końca i tak jest właśnie tym razem. Producent od przyszłego roku nie będzie mógł stworzyć już kolejnej odsłony swojego cyklu, dlatego postanowił godnie pożegnać się z tą marką. Czy producent faktycznie zakończył swoją przygodę z rajdami z klasą, czy zawiódł oczekiwania fanów? O tym przekonacie się z recenzji WRC Generations.
Kilka lat temu francuski zespół Kylotonn przejął serię WRC, zyskując tym samym możliwość korzystania z licencji Rajdowych Mistrzostw Świata. Niestety wszystko kiedyś musi dobiec końca i tak jest właśnie tym razem. Producent od przyszłego roku nie będzie mógł stworzyć już kolejnej odsłony swojego cyklu, dlatego postanowił godnie pożegnać się z tą marką. Czy producent faktycznie zakończył swoją przygodę z rajdami z klasą, czy zawiódł oczekiwania fanów? O tym przekonacie się z recenzji WRC Generations.

Czy warto zagrać w WRC Generations? Recenzja gry

Z jednej strony jest mi naprawdę szkoda, że Kylotonn straciło licencję na tworzenie gier z serii WRC, ale z drugiej – przyszłość rajdów może rysować się w jasnych barwach, ponieważ prawa do marki przechodzą w ręce doświadczonego studia Codemasters. Dzięki temu w najbliższej przyszłości doczekamy się trzeciej odsłony DiRT Rally lub zupełnie nowej serii nastawionej na realistyczne rajdy po prawdziwych torach. Nie wybiegajmy jednak tak daleko, tylko najpierw skupmy się na tym, co ma do zaoferowania dzieło Francuzów. Od razu zaznaczę, że twórcy mogą być z siebie dumni – co prawda ich gra zalatuje myszką pod pewnymi względami, ale w ogólnym rozrachunku jest naprawdę solidną produkcją.
Jak to zwykle bywa w przypadku taśmowo wydawanych serii, nie spodziewajcie się zbyt wielu istotnych zmian względem ubiegłorocznej odsłony. Jeśli więc jesteście posiadaczami WRC 10, to powinniście dokładnie przemyśleć, czy aby na pewno opłaca wam się przesiadka na WRC Generations. Ja uważam, że jak najbardziej, chociażby dlatego, że twórcy jeszcze więcej uwagi przyłożyli do systemu jazdy, czyli najważniejszej rzeczy w grach samochodowych. Prowadzenie aut stało się jeszcze przyjemniejsze, a przy tym o wiele bardziej wymagające. Jeżeli macie w domu kierownicę gamingową, to w tej produkcji zrobicie z niej pożytek.
Twórcy nie tylko popracowali nad masą pojazdów, ale także usprawnili działanie fizyki. Oznacza to, że samochody mocniej przylegają do podłoża i coraz rzadziej zachowują się jak auta wycięte z kartonu. Takie sytuacje zdarzają się sporadycznie, zazwyczaj podczas jakichś poważnych kraks, których z założenia i tak przecież powinniśmy unikać. Podczas zabawy odnosiłem wrażenie, że rajdówki lepiej reagują na różnorodność powierzchni, dlatego niezwykle istotne jest dobieranie odpowiednich opon oraz prowadzenie maszyn zgodnie z ich osiągnięciami.
Żeby w pełni poczuć to na konsolach, zdecydowanie polecam wybrać wersję na PlayStation 5 ze względu na wsparcie kontrolera DualSense. Zespół Kylotonn ponownie w rewelacyjny sposób wykorzystał możliwości tego urządzenia, zapewniając głos pilota z głośniczka oraz oferując haptyczne wibracje oraz adaptacyjne triggery, dzięki którym dosłownie czujemy nierówności terenu. Jest to zdecydowanie najlepsza alternatywa dla kierownicy. Do takowej niestety nie mam dostępu, ale szczerze mówiąc i tak grałbym na padzie od PS5.
W WRC Generations w końcu znalazło się też miejsce na auta hybrydowe, które nawet od weteranów serii wymagają niezłego treningu, żeby osiągać jak najlepsze czasy. Wynika to z tego, że w przypadku tych rajdówek mamy do czynienia ze swego rodzaju dopalaczem, ładującym się wraz z hamowaniem. Kontrolowanie takich pojazdów wymaga więc odpowiedniej taktyki i umiejętności, bo w przeciwnym razie łatwo można wypaść z zakrętów. Do dyspozycji graczy oddano również sporo aut historycznych, biorących udział w Rajdowych Mistrzostwach Świata sprzed wielu lat, które też wymagają odpowiedniego podejścia podczas zaliczania odcinków specjalnych.
Jeśli chodzi o tryby dla pojedynczego gracza, to ponownie możemy rozegrać Sezony oraz wziąć udział w ciekawej Karierze, gdzie nie tylko prowadzimy auta, ale również musimy zarządzać ekipą. W tym trybie konieczne jest przeprowadzanie badań nad rozwojem naszej maszyny oraz skuteczności pracy członków załogi. Pomiędzy mistrzostwami możemy też zaliczać zróżnicowane wydarzenia, które znacząco urozmaicają zabawę. Do wyboru mamy m.in. wyzwania konstruktorów, gdzie testujemy auta innych producentów. Są też zadania określane mianem Reparacji – w tym przypadku osiągamy specjalne cele, jak np. przejechanie jak największego dystansu w wyznaczonym czasie. Ostatnim rodzajem wydarzeń są Warunki Ekstremalne, których nazwa mówi sama za siebie.
Dzięki takiej różnorodności nawet przez moment nie poczułem znużenia w Karierze, ponieważ cały czas gra oferowała mi inne wydarzenia. Poza tym trybem możemy również wejść do zakładki Wyzwania, gdzie zebrane zostały wszystkie tego typu aktywności – za ich ukończenie zdobywamy medale oraz punkty doświadczenia dla naszego profilu. A jeśli to dla was nadal za mało, to oczywiście do dyspozycji macie rozwinięte rozgrywki wieloosobowe, gdzie weźmiecie udział w przygotowanych przez twórców ligach lub możecie założyć własny klub ze znajomymi, aby konkurować w mistrzostwach z innymi ekipami. Powróciła także możliwość gry w lokalnej kooperacji dla dwóch graczy, co zawsze jest ogromną zaletą samochodówek.
Przy WRC Generations bawiłem się doskonale i nie planuję zbyt szybko przerywać tej przygody. Jest to jedna z tych gier, która na stałe będzie zainstalowana na dysku konsoli. Co prawda w tekście nie wspomniałem nic o oprawie graficznej, ale wydaje mi się, że w dobie gameplayów na YouTubie nie ma to większego sensu. Dzieło Kylotonn nie powoduje opadu szczęki, ale też nie ma tragedii – czuć jednak, że produkcja bazuje na trochę przestarzałym silniku. Na szczęście na PlayStation 5 gra działała w 60 klatkach na sekundę, co w zupełności wystarczyło mi do szczęścia. No dobra, to ja wracam do zaliczania kolejnych odcinków specjalnych!

Na czym zagrać w WRC Generations?

Produkcja dostępna jest na komputerach osobistych, konsolach poprzedniej generacji (PlayStation 4, Xbox One) oraz PlayStation 5 i Xbox Series X|S. W późniejszym terminie gra udostępniona zostanie również na Nintendo Switch.

Premiera WRC Generations – kiedy?

Dzieło studia Kylotonn trafiło do sprzedaży 3 listopada 2022 roku na większości planowanych platform, z wyłączeniem Nintendo Switch. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to wersja dedykowana tej platformie zadebiutuje 1 grudnia tego roku.

Czy WRC Generations posiada polską wersję językową?

Tak, w najnowszej odsłonie WRC dostępne są polskie napisy. Pilot z kolei wypowiada swoje kwestie po angielsku.
Grę do testów dostarczyła firma Dead Good PR. Opinia należy do autora recenzji.

WRC Generations na PC: minimalne wymagania sprzętowe

  • Procesor: Intel Core i5-2300 2.8 GHz / AMD FX-6300 3.5 GH
  • Pamięć RAM: 8 GB
  • Karta graficzna: 2 GB GeForce GT 1030 / Radeon R7 360 lub lepsza
  • Miejsce na dysku: 47 GB
  • System operacyjny: Windows 10 (64-bit)
  • WRC Generations na PC: rekomendowane wymagania sprzętowe

  • Procesor: Intel Core i7-4790K / AMD Ryzen 5 2600 3.4 GHz
  • Pamięć RAM: 12 GB
  • Karta graficzna: 6 GB GeForce GTX 1660 Ti / 8 GB Radeon RX Vega 64 lub lepsza
  • Miejsca na dysku: 47 GB
  • System operacyjny: Windows 10 (64-bit)
  • Zdjęcie: Materiały prasowe Kylotonn
    Łukasz Morawski
    Łukasz Morawski

    Magister Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na UMK. Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego, co związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Od najmłodszych lat gra w gry, ogląda filmy i seriale, czyta książki oraz komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.