Data publikacji:

Mafia: The Old Country – recenzja

Od premiery trzeciej odsłony Mafii minęło dziewięć długich lat. W międzyczasie co prawda dostaliśmy remake „jedynki” jednak fani serii musieli się uzbroić w cierpliwość w oczekiwaniu na kolejną pełnoprawną odsłonę. Ta w końcu trafiła do sprzedaży i mocno namieszała na rynku, ponieważ wywróciła do góry nogami założenia poprzedniczki, jednocześnie odchodząc od współczesnych standardów w branży. Sprawdźcie, co do zaoferowania ma Mafia: The Old Country, jakie są wymagania sprzętowe w wersji pecetowej, a także ile trzeba zapłacić za pudełkowe wydanie.
mafia the old country

Premiera Mafia: The Old Country. Na czym zagramy?

Czekaliście na nową odsłonę Mafii? No to już nie musicie, ponieważ dzieło studia Hangar 13 jest dostępne w sprzedaży na wszystkich planowanych platformach. Mafia: The Old Country 7 sierpnia 2025 roku zadebiutowała na pecetach, natomiast dzień później do sprzedaży trafiło wydanie dedykowane konsolom nowej generacji, czyli PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Na ten moment nic nie wiadomo o tym, by twórcy pracowali nad portem na Nintendo Switch 2.

Czy warto zagrać w Mafia: The Old Country?

Jestem wielkim fanem serii Mafia, dlatego bardzo liczyłem na to, że The Old Country mnie nie zawiedzie. Zwłaszcza że miałem w pamięci dosyć rozczarowującą trzecią część, za którą odpowiadało właśnie studio Hangar 13. Otwarta struktura świata i typowo sandboksowa rozgrywka nie pasowała do tego cyklu i bardzo mocno zniszczyła filmową narrację dwóch pierwszych odsłon. Na szczęście twórcy wyciągnęli wnioski i postanowili powrócić do korzeni marki – otwarta mapa nadal jest dostępna, lecz stanowi zaledwie dodatek do mocno filmowej kampanii fabularnej. Misje przygotowane przez twórców rozgrywają się w liniowy sposób, bez konieczności dojeżdżania do znaczników na mapie, jak ma to miejsce chociażby w serii Grand Theft Auto. Dzięki temu developerowi udało się przez cały czas trzymać odpowiednie napięcie, co pozwoliło też lepiej wczuć się w burzliwe losy głównego bohatera.
Co ciekawe, tym razem akcja gry nie została osadzona w Stanach Zjednoczonych. Zamiast tego trafiamy na Sycylię i śledzimy wydarzenia osadzone na początku XX wieku. Głównym bohaterem został niejaki Enzo, którego poznajemy w chwili, gdy wspólnie ze swoim przyjacielem planuje ucieczkę z kopalni siarki. Niestety sprawy nie idą po ich myśli, co prowadzi do przykrych konsekwencji. Protagonista w wyniku pewnych zawiłości trafia na teren przestępczej rodziny prowadzonej przez Dona Torrisiego. Zostaje przez niego przygarnięty, a następnie z chłopca od przerzucania gnoju staje się coraz bardziej poważanym gangsterem. Jednocześnie pojawia się też romans z córką Torrisiego, co prowadzi do kolejnych perturbacji. Fabuła nie jest szalenie przenikliwa, ale nawet jeśli stawia na sprawdzone rozwiązania, to i tak potrafi zaangażować. Postacie są dobrze napisane, a relacje między nimi autentyczne. Klimat buduje także otoczenie i dobre oddanie realiów tamtych czasów.
Jeśli natomiast chodzi o rozgrywkę, to tutaj mamy do czynienia z klasyką gatunku. Bohatera śledzimy z kamery trzecioosobowej, a podczas misji musimy albo po cichu eliminować przeciwników, albo brać udział w strzelaninach. Produkcja korzysta z systemu osłon dzięki czemu wymiana ognia z wrogami ma nieco bardziej taktyczny charakter, ponieważ co chwilę musimy przemieszczać się z miejsca na miejsce, by zaskoczyć swoje ofiary celnymi strzałami. Naturalnie pojawiają się też automobile oraz konie – zarówno pojazdy, jak i zwierzaki wykorzystywane są podczas wyścigów, które dodatkowo urozmaicają gameplay.
Choć rozgrywka nie jest szczególnie oryginalna i stawia na sprawdzone rozwiązania, to ta jej oldschoolowość wypada naprawdę nieźle. Tak naprawdę przez cały czas mamy tutaj coś do roboty, a spokojniejsze etapy przeplatane są bardziej widowiskowymi sekwencjami, jak np. pościgiem samochodem za bandziorami uciekającymi na wierzchowcach. Jeżeli tęsknicie za czasami liniowych strzelanek TPP, to przy Mafia: The Old Country będziecie bawić się doskonale – nawet jeśli grze daleko jest do ideału.

Ile kosztuje Mafia: The Old Country?

Mafia: The Old Country jest zaskakująco tanią produkcją, jak na współczesne standardy. Pudełkowe wydanie (dostępne tylko na konsolach, na PC w grę wchodzi wyłącznie cyfrowa dystrybucja) zostało wycenione na 219 złotych, aczkolwiek w niektórych sklepach internetowych znajdziecie oferty poniżej 200 złotych. Oprócz tego do sprzedaży trafiło bogatsze wydanie specjalne, które również dostępne jest w atrakcyjnej cenie, nieprzekraczającej 250 złotych. Zdecydowanie warto je wybrać, ponieważ oprócz pełnej wersji gry otrzymacie także steelbooka z unikalną grafiką oraz puzzle składające się z tysiąca elementów, nawiązujące do tematyki gry.

Czy w Mafia: The Old Country jest dostępna polska wersja językowa?

Tak, na każdej z platform zagracie po polsku. Co prawda twórcy ograniczyli się wyłącznie do przetłumaczenia napisów, ale jest to w zupełności wystarczające. Zwłaszcza że w The Old Country zdecydowanie najlepiej gra się z włoskim dubbingiem, choć angielski także wypada naprawdę bardzo dobrze. Tak czy siak, nie musicie martwić się o to, że nie zrozumiecie fabuły, ponieważ nowa Mafia oferuje polskie napisy.

Ile godzin zajmuje ukończenie Mafia: The Old Country?

W tym przypadku mówimy o stosunkowo niedługiej produkcji, która nie przykuje was do ekranu na wiele godzin – stąd prawdopodobnie gra kosztuje też sporo mniej niż inne produkcje z segmentu AAA. Do finału Mafia: The Old Country można dotrzeć mniej więcej w dziewięć, dziesięć godzin. Co prawda tytuł oferuje swobodną jazdę po mapie, lecz oprócz misji przygotowanych z myślą o kampanii fabularnej nie oferuje zbyt wiele dodatkowej treści.

Grafika i wymagania sprzętowe Mafia: The Old Country

Najnowsze dzieło studia Hangar 13 oparte zostało na silniku graficznym Unreal Engine 5. I szczerze mówiąc, trochę tego nie czuć, ponieważ twórcy nie wykorzystali w pełni potencjału tego narzędzia. Co prawda lokacje prezentują się fenomenalnie (zwłaszcza bujna roślinność!), ale za to już modele postaci sprawiają wrażenie, jakby pochodziły z bardziej budżetowego tytułu. Zdecydowanie dało się w tej kwestii zrobić nieco więcej. Produkcja w przypadku wersji konsolowych miewa także problemy z lekkimi spadkami płynności, a do tego obraz jest delikatnie rozmyty. Z pewnością są to rzeczy, które twórcy naprawią w aktualizacjach, lecz nie da się ukryć, że Mafia: The Old Country na premierę mogłaby działać i wyglądać lepiej. Sprawdźcie też, czy gra odpali na waszych pecetach, ponieważ wymagania sprzętowe nie należą do najniższych.
Minimalne:
  • Procesor: Intel Core i7-9700K / AMD Ryzen 7 2700X
  • Pamięć RAM: 16 GB
  • Karta graficzna: 8 GB GeForce RTX 2070 / Radeon RX 5700 XT
  • Miejsce na dysku: 55 GB SSD
  • System operacyjny: Windows 10/11 (64-bit)
  • Rekomendowane:
  • Procesor: Intel Core i7-12700K / AMD Ryzen 7 5800X
  • Pamięć RAM: 32 GB
  • Karta graficzna: 12 GB GeForce RTX 3080 Ti / Radeon RX 6950 XT
  • Miejsce na dysku: 55 GB SSD
  • System operacyjny: Windows 10/11 (64-bit)
  • Ultra:
  • Procesor: Intel Core i7-14700K / AMD Ryzen 7 9700X
  • Pamięć RAM: 32 GB
  • Karta graficzna: 12 GB GeForce RTX 4070 Ti / Radeon RX 9070
  • Miejsce na dysku: 55 GB SSD
  • System operacyjny: Windows 10/11 (64-bit)
  • Grę do testów dostarczyła firma Cenega. Opinia należy do autora artykułu.
    Zdjęcie: materiały prasowe Hangar 13
    Autor: Orkisz