W tym tekście będę pisał to jeszcze kilkukrotnie, ale... Tom King to absolutny scenopisarski geniusz. Ten autor ma na koncie tak wiele fenomenalnych historii, że nie sposób wskazać najlepszą z nich. Do mojej topki ulubionych komiksów amerykańskiego artysty na pewno dopisuję "Strange Adventures", które przeczytałem kilka tygodni temu, a nadal dźwięczy mi w głowie. Właściwie wszystko tutaj zagrało - począwszy od pomysłu wyjściowego, poprzez sposób przedstawienia fabuły i rysu psychologicznego bohaterów, aż po świetne ilustracje.