Data publikacji:

Czas na różowe postapo?

Bethesda w natarciu.

Pierwszy Rage nie był grą wybitną - model jazdy nie powalał, fabuła była dość nudna, a jedną z ciekawszych rzeczy w całej produkcji był fakt, że przeciwnicy dość dobrze reagowali na kolejne trafienia. Dla wielu zaskoczeniem więc było, gdy parę dni temu w ramach wycieku z kanadyjskiego Walmartu okazało się, że Bethesda szykuje nam kontynuację. W reakcji na to wydawca najpierw poprawił na Twitterze błędy, jakie popełnił sklep, a potem zaczęło zasypywać nas obrazkami z różowymi, fluorescencyjnymi elementami. O 16 dowiedzieliśmy się, dlaczego.

Cóż, trzeba przyznać, że nowe wcielenie Rage'a jest znacznie bardziej punkowe niż poprzednia, smutno-brunatna produkcja. Wydawca zapowiedział dodatkowo, że jutro pokaże fragmenty rozgrywki. Czekacie?

Autor: Artur Cnotalski