Data publikacji:

Assassin's Creed: Valhalla – The Last Chapter. Ubisoft żegna się z Eivorem

Ubisoft w końcu stwierdził, że nadszedł czas pożegnania z wikingami oraz mitologią nordycką. Producent podzielił się z graczami ostatnią aktualizacją do gry Assassin’s Creed: Valhalla, która ma pełnić rolę zwieńczenia wielkiej przygody Eivora. Ku zaskoczeniu graczy, The Last Chapter pełni również inną funkcję. Sprawdźcie, co ciekawego do zaoferowania ma to DLC.
assassins creed valhalla the last chapter recenzja

Jak uzyskać dostęp do The Last Chapter w Assassin’s Creed: Valhalla?

Podobnie jak w przypadku poprzednich rozszerzeń, tutaj również potrzebujemy podstawowej wersji Assassin’s Creed: Valhalla, żeby móc uruchomić nową zawartością. The Last Chapter nie rozgrywa się na nowych mapach, jak poprzednie duże dodatki, tylko osadzone jest na terenie Anglii. W przeciwieństwie do Gniewu Druidów, Oblężenia Paryża lub Świtu Ragnaroku, tutaj mamy do czynienia z darmowym DLC, dostępnym dla wszystkich posiadaczy gry.
Żeby jednak cieszyć się dodatkowymi misjami, trzeba najpierw spełnić kilka bardzo istotnych warunków w podstawowej wersji gry. Zadanie „Ostatni rozdział” będzie aktywne dopiero wtedy, gdy najpierw ukończycie główny wątek fabularny Assassin’s Creed: Valhalla, podbijecie wszystkie terytoria na terenie Anglii, zaliczycie mitologiczne wątki w Asgardzie i Jotunheimie, rozbudujecie Kruczą Przystań przynajmniej do piątego poziomu oraz wybudujecie koszary wikingów. Żeby tego było mało, konieczne jest także zlikwidowanie wszystkich członków Zakonu Starożytnych, łącznie z ich przywódcą.
Warunków jest całkiem sporo, ale w końcu trzeba pamiętać o tym, że jest to ostatnia aktualizacja do Assassin’s Creed: Valhalla podsumowująca wszystkie lata działalności protagonisty. Nie dałoby się wyciągnąć wszystkich końcowych wniosków, gdyby Eivor miał jeszcze nierozwiązane sprawy w Anglii i mitologicznych krainach.

Assassin's Creed: Valhalla – The Last Chapter – o co tu chodzi?

Jak już wcześniej wspomniałem, The Last Chapter jest bezpłatnym dodatkiem zawierającym dodatkowe misje. Pierwsza z nich jest zdecydowanie najdłuższa i została podzielona na kilka etapów. Śledzimy w niej zarówno Eivora, jak i Odyna, a także jedną z postaci korzystającą z Animusa. Nie będę oczywiście zdradzał, o czym dokładnie opowiadają te zadania, ale fani Assassin’s Creed Valhalla zdecydowanie nie powinni mieć powodów do narzekań. Ubisoft definitywnie zakończył dwuletnie wsparcie tego tytułu i uważam, że zakończył ten rozdział w naprawdę bardzo ładny, stonowany sposób. Aż zrobiło mi się trochę smutno, że to już koniec tej wielogodzinnej opowieści…
Ciekawie prezentuje się też drugie, dodatkowe zadanie, będące w rzeczywistości łącznikiem pomiędzy tą odsłoną serii a nadchodzącym Assassin’s Creed: Mirage, który zadebiutuje w przyszłym roku na komputerach osobistych, konsolach poprzedniej generacji (PlayStation 4, Xbox One) oraz PlayStation 5 i Xbox Series X|S. W trakcie rozgrywania tej misji możemy wejść w interakcję z niejaką Roshan, stanowiącą ważny punkt historii kolejnej odsłony Assassin’s Creed. Na dobrą sprawę nie tylko możemy porozmawiać z tą postacią, ale musimy wykonać dla niej pewną misję.
Zdecydowanie warto zapoznać się z tym zadaniem, ponieważ jego konstrukcja została zrealizowana w taki sposób, żeby zateasować graczom, jak będzie prezentował się gameplay w Mirage. Zadanie jest stosunkowo krótkie, ale bardzo zróżnicowane. W jego trakcie możemy założyć przebranie, żeby zmylić strażników, musimy wtapiać się w tłum lub wykonywać proste czynności, jak np. grabienie siana. Producent umożliwił też nieustanne noszenie kaptura, żeby skrywać swoją tożsamość.
Wraz z misją „Shared History” Ubisoft wprowadził do Valhalli tzw. wydarzenia skrytobójcze, które zwieńczone jest widowiskowym zlikwidowaniem wyznaczonego celu. Jeżeli narzekaliście na to, że ta część miała zbyt mało do czynienia ze starszymi odsłonami Assassin’s Creed, to jest to zadanie stworzone z myślą o was. Teraz pozostaje czekać na premierę Mirage.

Na jakich platformach można zagrać w The Last Chapter?

W przypadku The Last Chapter mówimy na dobrą sprawę o bardziej rozbudowanej aktualizacji, dlatego jest ona dostępna na wszystkich platformach. Ubisoft zadbał o to, żeby posiadacze każdego ze sprzętów nie czuli się poszkodowani, dlatego też pożegnanie z Eivorem można przeżyć zarówno na konsolach poprzedniej generacji (PlayStation 4, Xbox One), komputerach osobistych oraz PlayStation 5 i Xbox Series X|S.

Dodatek do Assassin’s Creed – kiedy premiera The Last Chapter?

Jeżeli nie zaliczyliście do tej pory wszystkich wymaganych zadań potrzebnych do aktywowania misji „Ostatni rozdział”, to musicie się pospieszyć, ponieważ ostatnia aktualizacja do Assassin’s Creed Valhalla zadebiutowała już 30 listopada 2022 roku. Początkowo Ubisoft planował zrobić graczom bardzo miły prezent na mikołajki, ale ostatecznie rozszerzenie zostało wypuszczone tydzień wcześniej.

Ile godzin zajmuje ukończenie Assassin's Creed: Valhalla – The Last Chapter?

Twórcom podczas prac nad ostatnimi zadaniami dla Eivora zależało przede wszystkim na jak najbardziej emocjonalnym podsumowaniu działań głównego bohatera (lub bohaterki, w zależności od tego, jaką płeć wybraliście) oraz intrygującym wprowadzeniu do fabuły i rozgrywki Assassin’s Creed: Mirage.
Obie misje nie są szczególnie długie i na dobrą sprawę można je zaliczyć w niecałą godzinę – choć zależy też, czy będziecie powoli eliminować oponentów, czy postawicie na szybką i brutalną walkę. Oczywiście, jak już wcześniej pisałem, aby w ogóle wystartować z „Ostatnim rozdziałem”, musicie praktycznie wymaksować Assassin’s Creed: Valhalla, a na to potrzeba nawet i stu godzin.
Grę do testów dostarczyła firma Ubisoft Polska. Opinia należy do autora recenzji.
Zdjęcie: Materiały prasowe Ubisoft
Łukasz Morawski
Łukasz Morawski

Magister Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na UMK. Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego, co związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Od najmłodszych lat gra w gry, ogląda filmy i seriale, czyta książki oraz komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.