Data modyfikacji:

THEA500 Mini - powrót kultowej Amigi

Miłośnicy gier retro otrzymali kolejny pretekst, żeby wydać ciężko zarobione pieniądze na nowy sprzęt gamingowy. Aczkolwiek nie do końca jest on „nowy”, ponieważ mamy do czynienia z repliką kultowego komputera Amiga 500, który rozgrzewał serca polskich graczy w latach 90. ubiegłego wieku. Tylko, czy miniaturowe wydanie jest warte waszej uwagi? O tym przekonacie się z dalszej części recenzji THEA500 Mini. Zaczynajmy!
THEA500 mini

Premiera THEA500 Mini

Jeśli jesteście zainteresowani kupnem tego urządzenia, to już dzisiaj możecie składać zamówienie. Produkt firmy Retro Games został udostępniony na terenie Polski już 8 kwietnia 2022 roku. W przeciwieństwie do wielu innych nowych konsol, nie powinniście mieć problemów z kupnem swojego egzemplarza THEA500 Mini – z pomocą może przyjść m.in. Ceneo.pl.

Ile kosztuje THEA500 Mini?

Sprzęty i gadżety kolekcjonerskie zazwyczaj nie należą do najtańszych, dlatego w tym przypadku także nie spodziewajcie się niskiej ceny. Koszt ustalony przez producenta wynosi 599 złotych, aczkolwiek w wielu sklepach egzemplarze THEA500 Mini zostały przecenione już na 519 złotych. W dalszej części tekstu postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy produkt jest warty swojej ceny. Warto także dodać, że wraz z premierą konsoli, zadebiutował przewodowy pad inspirowany kontrolerem od oryginalnej Amigii CD32 – jego koszt waha się pomiędzy 109 a 135 złotych.

Co znajdziemy w zestawie z THEA500 Mini?

Jak sama nazwa wskazuje, mamy do czynienia z wersją „mini” kultowej Amigi 500, ale mimo to byłem bardzo zaskoczony, gdy na żywo zobaczyłem, w jak małym opakowaniu udało się upchnąć producentowi swój sprzęt. Jednakże co do jego zawartości nie mam praktycznie żadnych zastrzeżeń. W zestawie znajdziemy oczywiście konsolę THEA500, a do tego replikę oryginalnej myszki z dwoma przyciskami (nieco mniejszą od pierwowzoru, z sensorem laserowym, a nie kulką) oraz przewodowy kontroler, który wyglądem przypomina oryginalnego pada do Amigi CD32. Nie jest jego wierną kopią, ponieważ ma inny kolor (szary), a do tego jest znacznie mniejszy – zachowano natomiast charakterystyczny kształt.
Oprócz tego firma Retro Games umieściła w opakowaniu przewód zasilający USB-C o długości 1,8 metra, a także kabel HDMI, który również mierzy niecałe dwa metry. Szkoda, że producent nie zdecydował się na dodanie ładowarki, choć z pewnością w ten sposób w jakimś stopniu zminimalizował koszta. Z zasilaniem konsoli raczej nie powinniście mieć problemu, ponieważ możecie wykorzystać do tego celu zwykłą ładowarkę od smartfonów.

Menu i dostępne opcje w THEA500 Mini

Producent zdecydował się na menu w stylu „karuzeli”, w której przeskakujemy pomiędzy dostępnymi na konsoli tytułami. Każda z gier otrzymała krótki opis, a także informację odnośnie liczby graczy oraz potrzebnego kontrolera – w niektóre produkcje można grać na padzie, zaś inne wymagają myszki. Czasami potrzebna jest też klawiatura, dlatego w każdej chwili można wywołać jej wirtualną wersję bądź podpiąć zewnętrzną klawiaturę.
Podczas grania w dowolnym momencie mamy możliwość dokonania zapisu rozgrywki, który następnie wczytujemy bezpośrednio z głównego menu. Wciskając strzałkę w górę zapoznamy się również z klawiszologią przypisaną do konkretnej gry. Jeśli natomiast chodzi o opcje, to gracze mają wpływ na kilka aspektów. Twórcy umożliwili włączenie efektu CRT (super sprawa!), wygładzania grafiki (spoko, ale po co psuć wygląd oryginalnych gier?) oraz przygotowali trzy warianty wyświetlania obrazu – stały, umiarkowanie przybliżony oraz dopasowany do ekranu telewizora/monitora.
Za sprawą opcji możemy ponadto zmniejszyć lub zwiększyć czułość myszy, ustawić poziom głośności muzyki, włączyć diodę LED na konsoli, ustawić wyjście TV na 50 lub 60 Hz (obraz wyświetlany jest w 720p HD) lub zmienić język. Zaskakujące jest to, że THEA500 Mini fabrycznie posiada zainstalowaną polską wersję, która oczywiście obowiązuje wyłącznie w ustawieniach i karuzeli (opisy produkcji itp.). Jeśli natomiast chodzi o gry, to te dostępne są w oryginalnej wersji językowej. W konsoli zabrakło mi jedynie środowiska Workbench, zwłaszcza, że okienka opcji są inspirowane wyglądem tego systemu operacyjnego.

Gry na THEA500 Mini – trochę klasyków i co jeszcze?

Firma Retro Games zdecydowała się na umieszczenie w swojej konsoli dwudziestu pięciu licencjonowanych tytułów, które z pewnością doskonale znają osoby mające przed laty do czynienia z Amigą. O doborze dostępnych gier można byłoby oczywiście dyskutować, ponieważ nie każdy znajdzie tutaj swoje ulubione tytuły (szkoda, że zabrakło miejsca dla Cannon Fodder lub Soccer Kida…), ale na szczęście producent znalazł na to rozwiązanie. Producent umożliwił wgrywanie innych gier wykorzystując do tego celu WHDLoad – wystarczy legalnie zakupić inne tytuły, następnie wgrać je na pendrive, ten podpiąć do konsoli poprzez USB i gotowe.
Gdybyście jednak nie chcieli bawić się we wgrywanie innych gier, to sprawdźcie, czy lista dostępnych produkcji na THEA500 Mini jest dla was interesująca. Na urządzeniu dostępne są następujące dzieła: Alien Breed 3D, Alien Breed: Special Edition 92, Another World, Arcade Pool, ATR: All Terrain Racing, Battle Chess, Cadaver, California Games, The Chaos Engine, Dragon’s Breath, F-16 Combat Pilot, Kick Off 2, The Lost Patrol, Paradroid 90, Pinball Dreams, Project-X: Special Edition 93, Qwak, The Sentinel, Simon the Sorcerer, Speedball 2: Brutal Deluxe, Stunt Car Racer, Super Cars II, Titus the Fox, Worms: The Director’s Cut i Zool.

Czy warto kupić THEA500 Mini? Wady i zalety miniaturowej Amigi

Zastanawiałem się, jakie w tym miejscu powinienem wymienić wady tego urządzenia i raczej nie znalazłem ich zbyt wiele. Przede wszystkim najbardziej żałuję, że twórcy nie zdecydowali się na dodanie do zestawu drugiego kontrolera, zwłaszcza, że wiele gier znajdujących się na THEA500 Mini wspiera rozgrywkę dla przynajmniej dwóch graczy. Na szczęście istnieje możliwość podłączenia zewnętrznych padów od innych konsol, co w pewien sposób psuje trochę klimat retro, ale za to rekompensuje stratę.
Oczywiście można byłoby przyczepić się również do tego, że klawiatura jest wyłącznie atrapą, ale w tak niewielkim urządzeniu ciężko byłoby dać pełnoprawne klawisze. Producent z pewnością zrobi tak samo, jak w przypadku repliki C64. Najpierw wydano miniaturową wersję, a gdy ta osiągnęła sprzedaż na zadowalającym poziomie, wtedy Retro Games postanowiło wydać edycję Maxi. Oby Amigę także spotkał taki sam los, to przy okazji może otrzymalibyśmy działającego Workbencha i funkcjonalną stację dyskietek (choć akurat na to bym już nie liczył).
Na pewno muszę pochwalić jakość wykonania THEA500 Mini oraz dodanych do zestawów kontrolerów. Wszystkie elementy zostały wykonane z wysokiej jakości materiału, a do tego są spójne kolorystycznie – dotyczy to nawet okablowania. Myszka jest bardzo wygodna, nie trzeszczy, a przyciski wciskają się bez żadnych problemów. Dokładnie to samo mogę powiedzieć o gamepadzie, który nawet pomimo zmniejszonego rozmiaru, nadal bardzo dobrze leży w dłoniach.
Na uznanie zasługuje również jakość preinstalowanych gier. Sprawdziłem każdy z tytułów i w żadnych z nich nie miałem problemów z płynnością – oczywiście czasami zdarzały się lekkie spowolnienia, ale w pełni odzwierciedlały one stan danych gier, z jakim mieliśmy do czynienia w ich oryginalnych wersjach. Produkcje odpalały się bez problemu, filtry graficzne nie wykrzaczały się, a system zapisywania i wczytywania rozgrywki jest bardzo intuicyjny i dobrze zaprojektowany.
To wszystko sprawia, że THEA500 Mini to produkt, którym powinien zainteresować się każdy miłośnik retro. Jeżeli cena nie jest dla was zbyt wygórowana, to nie powinniście dłużej zastanawiać się nad kupnem swojego egzemplarza. Producent zadbał o to, żeby całość została zrealizowana na najwyższym poziomie, co dotyczy zarówno hardware’u, jak i software’u.
Konsolę do testów dostarczyła firma Koch Media Poland, za co serdecznie dziękuję!
Zdjęcie: Łukasz Morawski