Data modyfikacji:

The Sims 5. Kiedy premiera? Jaka będzie cena?

Marka The Sims to prawdziwy fenomen na rynku branży gier komputerowych. Studio Maxis podjęło się bardzo trudnego zadania, którego wcześniej nie zrealizował żaden producent. A przynajmniej nie na tak wysokim poziomie, bo nie przypominam sobie drugiego, tak rozbudowanego symulatora życia. Seria zadebiutowała w 2000 roku i od tamtego czasu bardzo mocno się rozwinęła, a twórcy cały czas zachęcali graczy nowymi rozwiązaniami. Choć czwarta część nadal cieszy się ogromną popularnością, to jednak gracze coraz częściej zaczynają szukać informacji o kolejnej kontynuacji. Sprawdźcie, czy wiadomo już coś na temat The Sims 5.

Czytaj również: Premiery gier 2021

the sims 5

Kiedy odbędzie się premiera The Sims 5?

Jeśli zastanawiacie się, kiedy wyjdzie The Sims 5, to chciałbym zauważyć, że gra nie została jeszcze oficjalnie zapowiedziana przez producenta. W związku z tym ciężko jest wyrokować, w jakim terminie produkcja trafi do sprzedaży. Poprzednia odsłona zadebiutowała w 2014 roku, dlatego niewykluczone, że nowej odsłony możemy spodziewać się w ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy. Premiera The Sims 5 w 2021 roku jest jak najbardziej możliwa, choć raczej bym się na to nie nastawiał.

The Sims 4 nadal zarabia sporo pieniędzy, dlatego Electronic Arts nie ma zbyt dużej motywacji, żeby inwestować środki w proces produkcyjny kolejnej części. Oczywiście „piątka” rozeszłaby się pewnie jak świeże bułeczki, lecz tymczasem do sprzedaży trafiają cały czas rozszerzenia do czwartej części. Ostatnie zostało zatytułowane „Wyprawa na Batuu” i pełni funkcję crossovera z marką Gwiezdnych Wojen. Jak widać, twórcy nadal mają dużo pomysłów, jak rozwijać swój obecny produkt.

Sprawdź również, jakie produkcje strafią do sprzedazy w 2021 roku.

Na jakich platformach zagramy w The Sims 5?

W tym momencie również musimy bazować na domysłach, choć premiera The Sims 5 na komputerach osobistych wydaje się być oczywista. Każda część najpierw debiutowała na pecetach, a dopiero potem otrzymała wersje konsolowe.

A skoro przy konsolach jesteśmy, to z pewnością produkcja pominie platformy ósmej generacji. Posiadacze PlayStation 4 i Xbox One będą więc musieli obejść się smakiem. Jeśli więc The Sims 5 miałoby trafić na konsole, to będzie to PlayStation 5 oraz Xbox Series X.

Nie wykluczone, że do tego grona może dołączyć także ulepszona wersja Nintendo Switch, która podobno w 2021 roku ma trafić do sprzedaży. Trzeba jednak pamiętać, że są to tylko plotki.

Co wiemy o The Sims 5?

Niestety na ten moment nie mogę napisać nic konkretnego o tej produkcji, ponieważ zarówno twórcy, jak i wydawca milczą w tym temacie. Można jedynie zakładać, że rozgrywka w The Sims 5 będzie w dużym stopniu przypominała to, co widzieliśmy w poprzednich częściach. Raczej stawiałbym na ewolucję niektórych rozwiązań, aniżeli całkowite przemodelowanie mechanik gry.

Nadal możemy spodziewać się systemu budowania domu oraz kontrolowania swoich Simów. Nie wykluczone, że gracze będą mogli zarządzać większymi obszarami niż dotychczas bądź stawiać budynki wielorodzinne, bloki, a nawet wieżowce.

Naturalnym krokiem w rozwoju serii wydaje się być dodanie rozbudowanej kampanii fabularnej, która w większym stopniu nakreśliłaby cel gry. Już przy okazji czwartej części, studio EA Maxis pokazało, że ma smykałkę do tworzenia ciekawych narracji, dlatego nie powinni mieć problemów z przygotowaniem wielowątkowej historii, na której przebieg wpływ ma gracz. Taki zabieg udał się przy okazji serii FIFA, więc i tutaj pasowałby idealnie.

Pewne jest natomiast to, że The Sims 5 otrzyma lepszą oprawę wizualną, która będzie spełniała standardy dziewiątej generacji konsol. Nie nastawiałbym się jednak na wodotryski, ponieważ dotychczasowe odsłony cyklu tworzone były w taki sposób, żeby jak najwięcej graczy mogło uruchomić je na swoich komputerach. Będzie z pewnością ładniej (może ray tracing?), ale raczej nie zabraknie nam tchu w piersi na widok grafiki.

Czy jest już zwiastun The Sims 5?

W tym momencie do sieci nie trafił żaden materiał promocyjny gry. Nie tylko nie otrzymaliśmy trailera The Sims 5, ale nawet twórcy nie podzielili się jakimkolwiek szkicem koncepcyjnym czy screenshotem. Na tego typu materiały przyjedzie nam jeszcze trochę poczekać.

Jaka będzie cena The Sims 5?

Jeżeli gra miałaby trafić do sprzedaży w najbliższych miesiącach, to z dużą dozą pewności stwierdziłbym, że cena The Sims 5 w wersji na komputery osobiste wynosiłaby ok. 200 złotych. Niestety jesteśmy w momencie narodzin nowych generacji konsol, co może poskutkować zwiększeniem cen gier.

Co prawda, wydania pecetowe zawsze są sporo tańsze, jednakże ich koszt z pewnością wzrósłby proporcjonalnie do tych z edycji na PlayStation 5 i Xbox Series X. To oczywiście są tylko domysły, a najbliższe miesiące zweryfikują kwestię cen nowych gier.

Wymagania sprzętowe The Sims 5

Jak już wcześniej pisałem, oprawa wizualna w The Sims 5 na pewno będzie stała o kilka poziomów wyżej niż w poprzedniej części, lecz wątpię, żeby odbiło się to bardzo mocno na wymaganiach sprzętowych.

Stylistyka serii utrzymana jest w dosyć przerysowanej, zabawnej formie, dlatego twórcy nie muszą przejmować się wieloma szczegółami czy rozbudowanym systemem efektów cząsteczkowych. Wydaje mi się, że średniej klasy komputery powinny spokojnie poradzić sobie z udźwignięciem gry przynajmniej na przyzwoitych detalach i ze stabilnymi trzydziestoma FPS-ami.

W oczekiwaniu na The Sims 5

Jeśli do tej pory nie mieliście zbytnio styczności z serią The Sims, to teraz jest dobry moment, żeby nadrobić zaległości. Czwarta odsłona cyklu doczekała się już ponad dwudziestu mniejszych i większych dodatków, które bardzo mocno rozbudowały grę.

Zawartości jest na tyle dużo, że spokojnie wytrzymacie do premiery piątej odsłony. Zwłaszcza, że w międzyczasie twórcy zdążą wydać pewnie jeszcze przynajmniej jeden (albo i więcej) dodatek. Możliwe, że będzie on utrzymany w stylistyce Star Wars, tak jak ostatnie DLC „Wyprawa na Batuu”.