Data publikacji:

Strach ma skośne oczy. Najlepsze japońskie horrory

Groza według Azjatów.

Japońskie horrory od wielu dekad straszą ludzi na całym świecie - bez względu na to, czy chodzi o filmy czy gry wideo. Specyficzny styl, plus oryginalne podejście do tematu zaowocowały na przestrzeni lat całą masą fantastycznych produkcji, które w zależności od przeznaczenia, potrafią nas przerazić, obrzydzić lub całkowicie potargać psychicznie. W poniższym zestawieniu zebrałem kilka najlepszych tytułów lub całych serii, będących istotnymi reprezentantami j-horrorów.

PS. Tytuł tekstu jest zapożyczeniem z książki "Strach ma skośne oczy. Azjatyckie kino grozy" Krzysztofa Gonerskiego, którą bardzo polecam.

BLOODBORNE

Umieszczenie Bloodborne'a na tej liście może wydawać się dla wielu zaskoczeniem, ponieważ mało kto patrzy na tę grę przez pryzmat horroru. Mimo to, dzieło studia From Software to moim zdaniem najlepszy reprezentant ostatnich lat dla całego gatunku grozy. Twórcy w umiejętny sposób wykorzystali motywy z książek H.P. Lovecraft, nie robiąc przy tym bezpośredniej adaptacji żadnego z jego dzieł. Mimo to, atmosfera znana z mitologii Cthulhu jest tu odczuwalna na każdym kroku. Podobnie jak w literaturze Samotnika z Providence, producentom Bloodborne'a udało się uniknąć typowego straszenia odbiorcy, kładąc główny nacisk na  klimat oraz coraz to większe popadanie w szaleństwo.

Dodatkowe informacje

Producent: From Software

Data premiery: 25 marca 2015 r.

SERIA SILENT HILL

Seria zapoczątkowana przez Konami to najlepszy przykład japońskiej szkoły grozy, w której nie myśli się wyłącznie o zszokowaniu widza lub gracza, a na przekazaniu mu poprzez te okropne obrazy czegoś bardziej wartościowego. Zdecydowanie najlepiej poradziła sobie z tym druga odsłona, której nie sposób pozbyć się z pamięci. Historia Jamesa Sunderlanda wyruszającego do tytułowego miasteczka w poszukiwaniu zmarłej od trzech lat żony, to opowieść potrafią jednocześnie przerazić i wzruszyć. Z biegiem lat cykl znacznie podupadł na jakości, zwłaszcza, gdy wzięły się za niego studia z Ameryki i Europy, udowadniając tym samym, że nikt nie jest w stanie podrobić stylu Azjatów.

Dodatkowe informacje

Producent: Konami

Data premiery pierwszej części: 31 stycznia 1999 r.

SERIA THE EVIL WITHIN

Druga odsłona The Evil Within jakiś czas temu trafiła do sprzedaży, dzięki czemu wszyscy fani pierwszej części w końcu poznali dalsze losy "przygód" detektywa Sebastiana Castellanosa. Pierwsza część nie podobała mi się pod wieloma względami (głównie natury technicznej), ale nie można odmówić jej bycia świetnym horrorem. Za produkcję odpowiadał Shinji Mikami, czyli człowiek, który przyczynił się do sukcesu cyklu Resident Evil. The Evil Within oferowało rewelacyjne starcia z bossami oraz udaną mieszankę wielu horrorowych motywów. Druga część naprawiła większość błędów oryginału, oferując wciągającą rozgrywkę na kilkanaście godzin.

Dodatkowe informacje

Producent: Tango Gameworks

Data premiery: 14 października 2014 r.

SERIA RESIDENT EVIL

Seria Resident Evil, zaraz obok Silent Hilla, to prawdziwa wizytówka japońskich gier grozy. Zanim marka rozmieniła się na drobne i postawiła na głupkowatą widowiskowość, wzorowaną na nędznych adaptacjach z Milą Jovovich, była świetnym survival horrorem, w którym każdy nabój miał znaczenie. W czasach, gdy pierwsza odsłona trafiła do sklepów, temat żywych trupów nie był jeszcze tak bardzo wyeksploatowany jak teraz, dlatego każde spotkanie z zombiakiem potrafiło znacząco przyspieszyć rytm serca. Powiew świeżości, po lekko monotonnej "trójce", przyniosła część czwarta, wywracająca do góry nogami dotychczasowe mechaniki oraz rezygnująca z wielkich metropolii na rzecz hiszpańskich wiosek. Następnie seria stała się parodią samej siebie, aż w końcu do sklepów trafił Resident Evil VII, który przywrócił wiarę w markę.

Dodatkowe informacje

Producent: Capcom

Data premiery pierwszej części: 12 września 1997 r.

SERIA FORBIDDEN SIREN

W pewnym momencie Keiichiro Toyama postanowił zrobić sobie przerwę od Silent Hilla i wystartować z kolejną marką. Forbidden Siren nigdy nie zyskała takiego statusu jak jego wcześniejsze dzieła, ale to nie znaczy, że mieliśmy do czynienia z produkcjami o wiele gorszymi. Podobnie jak w przypadku Bloodborne'a, główną inspiracją dla gry była twórczość Lovecrafta. W tym przypadku zdecydowano się jednak na trochę bardziej przyziemną opowieść - akcję osadzono w nadmorskiej wiosce, kontrolowanej przez niebezpieczną sektę wyznającą stare bóstwa. W każdej z odsłon wcielamy się w wielu bohaterów, którym musimy pomóc w ucieczce. Na drodze gracza stoją kultyści przemienieni w mordercze zombiaki czekające na smakowity kąsek. Brzmi trochę naiwnie, jednakże zapewniam, że po ograniu całej serii pomyślicie dwa razy zanim wybierzecie się pod namiot do Krynicy Morskiej.

Dodatkowe informacje

Producent: Sony Interactive Entertainment

Data premiery pierwszej części: 12 marca 2004 r.

SERIA DINO CRISIS

Każdy kto oglądał "Jurrasic Park" doskonale zdaje sobie sprawę, że w dinozaurach nie ma nic strasznego. Też tak kiedyś uważałem, do momentu, aż wypożyczyłem kilkanaście lat temu z salonu gier płytkę z pierwszą częścią Dino Crisis. T-Rex z filmów Stevena Spielberga w porównaniu do Tyranozaura z gry Capcomu, mógł co najwyżej pełnić funkcję maskotki drużyny koszykarskiej. Twórcy Resident Evil ponownie oddali w ręce graczy klimatyczny survival horror, gdzie rolę żywych trupów przejęły tytułowe prehistoryczne zwierzaki. "Dwójka" nie była już tak straszna jak pierwsza część, ale nadal potrafiła przyprawić o gęsią skórkę. O trzecim epizodzie nawet nie wspominam, ponieważ nie ma o czym. Szkoda, że seria zakończyła żywot w taki sposób, ponieważ obecnie mamy raczej marne szanse na kontynuację lub restart.

Dodatkowe informacje

Producent: Capcom

Data premiery pierwszej części: 19 maja 1999 r.

SERIA DEAD RISING

W tym przypadku pisząc "seria" mam na myśli głównie dwie pierwsze odsłony, ponieważ to one prezentowały najwyższą jakość. Na szczególną uwagę zasługuje jednak część pierwsza, która w dniu premiery zachwycała ilością zombiaków na ekranie oraz ciekawym podejściem do fabuły ograniczonej nieubłaganie upływającym czasem. Dead Rising nigdy nie był horrorem mającym wywoływać u graczy lęki. Zamiast tego, Capcom postawił na zdecydowanie lżejszy ton, pełen absurdalnego humoru oraz mocno przerysowanych postaci. Nie zmienia to jednak faktu, że sceny ukazane na ekranie były przeznaczone wyłącznie dla dojrzałego odbiorcy. Frank West i Chuck Green raczej nie byli pacyfistami - miażdżenie głów zdecydowanie bardziej ich kręciło, niż rozmowa o motylach.

Dodatkowe informacje

Producent: Capcom

Data premiery pierwszej części: 8 września 2006 r.

SERIA PARASITE EVE

Większość tytułów zawartych w tym zestawieniu przedstawiało gatunek survival horrorów. Parasite Eve od studia Square Soft (obecnie Square-Enix) było natomiast japońskim RPG-iem z systemem walki podobnym do tego z zapomnianego już Vagrant Story. Pierwsza i druga część oprócz interesujących - jak na tamte czasy - pojedynków, oferowała przede wszystkim wciągającą fabułę, w trakcie której stopniowo poznawaliśmy tajemnicę głównej bohaterki i jej powiązanie ze złowieszczą Eve. Historia "jedynki" zaczynała się z grubej rury (samopodpalenie ludzi w operze), a im dalej szliśmy, tym było jeszcze ciekawiej. Warto też wspomnieć, że gra jest kontynuacją książki o tym samym tytule.

Dodatkowe informacje

Producent: Square Soft

Data premiery pierwszej części: 29 marca 1998 r.

Autor: Łukasz Morawski