Data publikacji:

Sekiro: Shadows Die Twice - poradnik dla początkujących

Gry studia From Software od wielu lat słyną z tego, że ich poziom trudności jest mocno wyśrubowany. Niekiedy potrzeba naprawdę nadludzkiej cierpliwości i zręczności, żeby poradzić sobie z zagrożeniem. Sekiro: Shadows Die Twice pod tym względem poszło jeszcze dalej.

Lekko przemodelowany system walki, nastawiony na parowanie ciosów przeciwników, sprawia nawet problemy weteranom soulslike’ów, którzy na nowo muszą się uczyć obowiązujących w grze zasad. Nie jest łatwo, ale w przypadku tej produkcji, można to uznać za zaletę.

  • Recenzja Sekiro: Shadows Die Twice – sprawdź naszą opinię o grze!
  • Jeżeli będzie to wasz pierwszy kontakt z dziełami japońskiego dewelopera, to poniższe rady z pewnością wam się przydadzą. Jedno jest pewne – w przypadku Sekiro: Shadows Die Twice nie jest wstydem korzystać z poradników, ani pomocy innych osób. Te gry funkcjonują w ten sposób, że dopiero zaangażowana społeczność będzie w stanie rozszyfrować jej wszystkie tajemnice i skuteczne metody na pokonanie wymagających oponentów.

    PODSTAWY WALKI W SEKIRO: SHADOWS DIE TWICE

  • Czym prędzej próbujcie opanować system parowania ciosów. Bez tej umiejętności nawet nie macie co próbować swoich sił z przeciwnikami. Na szczęście twórcy ułatwili odrobinę zadanie – w Zaniedbanej Świątyni znajdziecie osobę, z którą możecie potrenować. Traficie tam po prologu gry i będziecie często wracać do tego miejsca, gdyż jest to baza wypadowa. Warto poświęcić trochę czasu na swobodną walkę z nieumarłym towarzyszem, żeby wkręcić się w mechaniki przygotowane przez producenta.
  • Pamiętajcie, że w przeciwieństwie do serii Dark Souls i Bloodborne’a, w Sekiro nie ma czegoś takiego jak stamina. Zamiast tego, energia bohatera określana jest poprzez posturę. Jeśli zostanie ona przełamana, wtedy będziecie bardziej narażeni na ataki. Poza tą niedogodnością, nic nie ogranicza waszych ruchów. Możecie biegać, skakać, machać mieczem na oślep, a protagonista i tak się nie zmęczy.

  • Przeciwnicy również bazują na tym samym systemie, co główny bohater. Wystarczy odpowiednio mocno na nich nacierać lub parować ich ciosy, żeby wzrósł im wskaźnik postury. Kiedy tak się stanie, wtedy możecie wyprowadzić śmiertelny cios, który eliminuje wroga pomimo prawie pełnego paska życia. Niekiedy jednak traficie na przeciwników, u których nie będziecie w stanie wyprowadzić ostatecznego ataku. Wtedy najlepiej skupić się na jego HP. Starcie z pewnością potrwa o wiele dłużej, ale paradoksalnie będzie wam łatwiej. Taktyka na maratończyka (bieganie wokół celu) nie jest wstydliwa jeśli jest skuteczna. Docenicie ją przy niektórych bossach.
  • Praktycznie wszystkie ataki oponentów można sparować, oprócz tych oznaczonych czerwonym znakiem kanji. Wtedy trzeba koniecznie zrobić unik lub odskok. Jest natomiast na to sposób – wystarczy wykupić umiejętność Kontra Mikiri, umożliwiającą blokowanie specjalnych ataków. Jest to jednak bardzo trudne i wymaga perfekcyjnego timingu. Warto opanować tę technikę, ponieważ przydaje się do wielu mini bossów.

  • W Sekiro nie zawsze trzeba atakować frontalnie. Często najlepszym sposobem jest zakradnięcie się do przeciwników i zaatakowanie ich od tyłu. Warto stosować tę technikę na niektórych minibossach, gdyż zabierzecie im w ten sposób jeden poziom postury.
  • ZWIĘKSZENIE SZANS NA POLU WALKI

  • Soulsy i Bloodborne słynęły z tego, że po każdej śmierci byliśmy cofani do ogniska, a na miejscu zgonu pozostawały zagubione dusze. W Sekiro: Shadows Die Twice twórcy podeszli do tematu trochę inaczej. Po śmierci stracicie bezpowrotnie część zdobytego doświadczenia, natomiast nie każde powalenie oznacza od razu porażkę. Główny bohater posiada bowiem zdolność limitowanego wskrzeszania. Dzięki temu przynajmniej raz podczas starcia możecie dopuścić do powalenia przez oponenta. System ten można także wykorzystywać jako element taktyczny. Wystarczy podłożyć się dużej grupce przeciwników, żeby następnie odrodzić się za ich plecami i załatwić jednym ciosem. Pamiętajcie tylko, że nie działa to na bossów i minibossów.

  • Jeśli nie chcecie zbyt często widzieć ekranu śmierci, to czym prędzej rozpocznijcie poszukiwania nasion tykwy. Dzięki nim jedna z postaci niezależnych (Emma) ulepszy waszą tykwę leczniczą, co oznacza, że otrzymacie jedną „apteczkę” więcej.
  • Minibossowie w Sekiro: Shadows Die Twice bywają bezlitośni, lecz ich pokonanie jest bardzo opłacalne. Po zabiciu każdego tego rodzaju przeciwnika otrzymacie koraliki modlitewne. Kiedy zbierzecie cztery takie przedmioty, podejdźcie z nimi czym prędzej do posążku rzeźbiarza. Możecie zamienić koraliki na zwiększenie żywotności bohatera oraz jego postury. Nie muszę chyba tłumaczyć, jak bardzo jest to przydatne w późniejszych etapach rozgrywki.
  • SZUKANIE SŁABOŚCI U PRZECIWNIKÓW

  • Szukajcie słabości u przeciwników. Praktycznie każdą jednostkę wroga można zaskoczyć jakąś specjalną umiejętnością. Wraz z biegiem gry będziecie rozwijać protezę ręki o nowe warianty, które umożliwią wam zianie ogniem, tworzenie wichury, rzucanie shirukenami czy przemianę we włócznię. Przykładowo – jeden z pierwszych minibossów (Skuty Ogr) bardzo negatywnie reaguje na płomienie. Jest to bardzo wymagający wróg, a dzięki podpaleniu znacznie łatwiej jest go pokonać. Z kolei małe skrzaty w drewnianych kapeluszach można unieszkodliwić wbijając w nich topór, natomiast większość oponentów jest ogłuszana petardami. Obserwujcie zachowania przeciwników i nie bójcie się eksperymentować.

  • Niezwykle przydatnym i rzadkim przedmiotem, jaki znajdziecie w grze jest Boskie Konfetti. Pozwala ono na dodanie do miecza specjalnej właściwości zwiększającej obrażenia zadawane istotom magicznym. Bardzo przydaje się m.in. podczas walk z bezgłowymi, duchami lub bossem Zdeprawowaną Mniszką. Jeśli planujecie wykorzystać Boskie Konfetti, to miejcie pewność, że jesteście dobrze przygotowani do starcia. Zdobycie kolejnych sztuk tego przedmiotu może być później kłopotliwe lub przez jakiś czas niemożliwe.
  • JAK KORZYSTAĆ Z PROTEZY W SEKIRO: SHADOWS DIE TWICE?

  • Korzystając z narzędzi przytwierdzonych do protezy pamiętajcie o tym, że nie możecie tego robić w nieskończoność. Po każdorazowym użyciu gadżetu zużywają się tzw. symbole ducha. W schowku możecie ich przechowywać dowolną liczbę, natomiast po odejściu od posążków rzeźbiarza (checkpointy) w waszym ekwipunku dostępnych jest zaledwie kilkanaście sztuk. Przekłada się to na kilkurazowe użycie narzędzi, w zależności od tego, z jak potężnego sprzętu korzystacie.

  • Sekiro: Shadows Die Twice umożliwia znacznie bardziej rozbudowaną eksplorację, niż inne gry From Software. Protagonista szybko otrzymuje protezę wyposażoną w linę z hakiem. Możecie zaczepiać się nią w wybranych przez producenta miejscach. Korzystajcie z tego urządzenia, ponieważ dzięki niemu możecie uciec z trudnej walki lub dotrzeć do ukrytych lokacji. Szybko zaczniecie rozpoznawać obiekty, do których może doczepić się Sekiro. Wtedy nie bójcie się skakać w przepaści, gdyż zawsze istnieje szansa, że gdzieś dalej dostępny jest punkt zaczepiania. Czasami trzeba ryzykować upadkiem, żeby znaleźć ciekawe przedmioty. Po spadnięciu w przepaść nie zginiecie od razu, tylko stracicie trochę paska życia.
  • GIT GUD!

  • Może to truizm, ale nie zrażajcie się po licznych porażkach. Sekiro: Shadows Die Twice jest grą niesłychanie wymagającą, lecz przy tym bardzo sprawiedliwą. Jeżeli nie radzicie sobie z jakimś bossem, odejdźcie na razie od niego i skupcie się na innych zadaniach. W międzyczasie rozwiniecie postać, zdobędziecie nowe narzędzia do protezy, a także jeszcze lepiej zaznajomicie się z systemem walki.

  • Do przejścia gry potrzeba dużo samozaparcia i jeszcze więcej cierpliwości. Produkcja jest dynamiczna, jednak wasze działania powinny być przemyślane oraz taktyczne. Nigdy nie grajcie na wariata, jeśli nie jesteście pewni swoich umiejętności. Będzie dobrze!
  • Autor: Łukasz Morawski