Luty 2017 w Ekspert Ceneo

0

Przegląd najciekawszych tekstów miesiąca.

Luty był dosyć spokojnym i chłodnym miesiącem, ale nie zabrakło miejsca na gorące tematy. Zadowoleni powinni być przede wszystkim posiadacze PlayStation 4, ponieważ kolejny miesiąc z rzędu otrzymali świetne tytuły ekskluzywne. Ponadto odbyły się dwie rodzime premiery, z czego jedna okazała się hitem, a o drugiej najlepiej byłoby zapomnieć. Nie omieszkaliśmy również przetestować kilka sprzętów dla graczy, począwszy na słuchawkach, poprzez myszki, a na klawiaturach kończąc. To oczywiście tylko kilka przykładów, resztę materiałów wraz z linkami znajdziecie poniżej.

POLSKIE GRY

W ubiegłym roku polska branża gier delikatnie przystopowała, przez co nie mogliśmy cieszyć się zbyt wieloma premierami. Większość tytułów była w produkcji, dlatego powoli możemy spodziewać się, że większość z nich w końcu trafi do sprzedaży. W tym miesiącu szlak przetarły dwie produkcje – Realpolitiks i Husk. Sprawdźcie, co Dawid miał o nich do powiedzenia:

HUSK zawiódł mnie na całej linii. Doskonała ścieżka dźwiękowa i kilka sztuczek ze światłem to zdecydowanie za mało, aby zatrzeć w mojej pamięci ogólne, negatywne wrażenie. Debiutancki tytuł studia UndeadScout jest pełen błędów i nietrafionych pomysłów, które sprawiają, że atmosfera grozy ulatnia się z gry szybciej niż powietrze z przebitej opony. Zespół w pocie czoła pracuje obecnie nad wprowadzaniem poprawek, ale obawiam się, że nie zda się to na wiele.

REALPOLITIKS: Największym atutem Realpolitiks jest według mnie to, że tytuł porusza aktualne tematy i problemy, co w grach nadal zdarza się nieczęsto. Jego ogromną zaletą jest też to, że pomimo stosunkowo rozbudowanej mechaniki, zasady rządzące rozgrywką są znacznie łatwiej przyswajalne niż chociażby w przypadku przywoływanej przeze mnie kilkakrotnie serii Europa Universalis.

FILMOWE ADAPTACJE GIER – DLACZEGO GRACZE NIENAWIDZĄ RECENZENTÓW?

Premiera filmowej adaptacji Assassin’s Creed zainspirowała mnie do napisania felietonu, traktującego o relacjach pomiędzy czytelnikami, a recenzentami. Ekranizacje gier zazwyczaj doprowadzają do sporów pomiędzy tymi dwiema stronami, które wynikają zazwyczaj ze zbyt dużej rozbieżności w ocenianiu poszczególnych dzieł. Na podstawie kilku przykładów spróbowałem wyjaśnić czym różni się podejście krytyków od osób chodzących do kina prywatnie, dla czystej rozrywki.

RECENZJE GIER

Oprócz rodzimych produkcji, do sklepów trafiło ponadto kilka interesujących produkcji, z czego dwie zostały wydane wyłącznie na konsoli Sony. Xbox One mógł z kolei przyciągnąć graczy premierą drugiej odsłony HALO WARS, będącej grą strategiczną osadzoną w popularnym uniwersum Halo. Natomiast miłośnicy karabinów snajperskich z pewnością zostali pochłonięci przez SNIPER ELITE 4. Sprawdźcie, co mieliśmy do powiedzenia o innych przykładowych grach wydanych w lutym:

TORMENT: TIDES OF NUMENERA to tytuł niezwykle angażujący, wymagający, doskonale napisany i przede wszystkim: wciągający bez reszty. Niezwykle groteskowa, fantastyczna wizja uniwersum Numenera to unikalne doświadczenie, któremu warto dać szansę. Jeżeli od dłuższego czasu desperacko poszukujecie w grach „czegoś więcej”, warto dołączyć do grona Ostatnich Porzuconych.

NIOH nie ze wszystkim poradził sobie tak jak należy, ale i tak nie zmienia to faktu, że jest to niesłuchanie udana produkcja, którą Sony z dumą może reklamować jako tytuł ekskluzywny na PlayStation 4. Producenci nie zachłysnęli się zbytnio sukcesem From Software i postanowili stworzyć tytuł pod pewnymi względami podobny, lecz kompletnie odmienny, posiadający swój unikatowy charakter.

FOR HONOR błyszczy na tle konkurencji, dzięki doskonałemu systemowi walki, który nie tylko wygląda efektownie, ale daje też sporo frajdy. Reszta niestety trochę kuleje. Temat czerstwej kampanii fabularnej w podsumowaniu pozwolę sobie przemilczeć. Nie podoba mi się też barokowy styl graficzny przyjęty przez twórców, ale to raczej kwestia gustu. Tryb wieloosobowy wciąga, ale na chwilę obecną jest według mnie zdecydowanie za mało rozbudowany i zbyt ubogi w zawartość, przez którą rozumiem tryby gry i mapy. Mam jednak nadzieję, że zmieni się to w nadchodzących miesiącach wraz z kolejnymi dodatkami.

HORIZON ZERO DAWN to tytuł trochę nierówny. Developer miał predyspozycje do stworzenia dzieła wybitnego, ale zamiast tego, wolał postawić na bezpieczne rozwiązania, nad którymi mógł mieć większą kontrolę. Nawet mimo pewnej zachowawczości, Guerilla Games poległa na niektórych polach, ale za to z nawiązką nadrobiła na innych. Rozgrywka nie bywa odkrywcza, jednakże potrafi przyciągnąć do telewizora na wiele godzin. Strzelanie z łuku do mechanicznych zwierząt wciąga jak diabli, a im dalej, tym wyzwania stawiane przez twórców są coraz większe. Wszystkie zalety składają się na to, że ciężko przejść koło tego tytułu obojętnie, nawet mając na uwadze jego wady.

POLSKA HORROREM STOI

Nie da się ukryć, że ostatnimi laty polska branża gier radzi sobie niezwykle dobrze. Łatwo też zauważyć, że spora część rodzimych produkcji odnoszących sukcesy to przedstawiciele gatunku grozy. Dawid postanowił przyjrzeć się bliżej temu zjawisku w swoim felietonie:

Rok 2016 przyniósł nam doskonałe Layers of Fear i dodatek Inheritance. Osią fabuły gry jest historia dotkniętego szaleństwem malarza, który za wszelką cenę próbuje stworzyć swoje magnum opus. Na uwagę zasługuje już sam pomysł – krakowskie studio Bloober Team stworzyło horror bez demonów, żywych trupów, czy kosmitów. Bohater zmaga się ze swoim schorowanym umysłem, który zniekształca otaczającą protagonistę rzeczywistość.

NAJLEPSZE EGRANIZACJE KSIĄŻEK

Książki to jeden z bardziej udanych „wynalazków” ludzkości. To dzięki nim możemy przekazywać wiedzę, pobudzać wyobraźnię czy najzwyczajniej w świecie – relaksować się. Literatura ma także ogromny potencjał na egranizacje, o czym nie zapominają niektórzy twórcy gier. W swoim zestawieniu przytoczyłem kilka przykładów produkcji, które wręcz doskonale poradziły sobie z książkowym oryginałem.

RETRON

RetrOn już na stałe wskoczył do repertuaru tekstów na Ekspert Ceneo. W lutym podzieliliśmy się wspominkami co do trzech gier, które swego czasu wywarły na nas bardzo duże wrażenie (no, może nie we wszystkich przypadkach…):

PLANESCAPE TORMENT: Protagonistą gry był natomiast nieśmiertelny byt, który przeżył niezliczone żywoty, ale każde odrodzenie wiązało się dla niego z amnezją i wykształceniem zupełnie nowej osobowości. Podczas przemierzania Wieloświata poruszane są też inne tematy natury filozoficznej zmuszające gracza do głębszej refleksji. Dla tej właśnie przyczyny, jak również za sprawą obszernych i rozbudowanych dialogów i opisów, do Planescape Torment przylgnęła łatka gry mocno przegadanej.

CONTRA: Uwielbiałem grać w Contrę, ale tylko wtedy, gdy za towarzysza broni miałem swojego brata. Jako, że jest starszy, byłem wtedy skazany na kolor czerwony i status „Player Two”. Teraz może nikt nie zwróciłby na to uwagi, ale dawniej granie drugim kontrolerem wyznaczało miejsce w szeregu. Produkcja Konami doskonale radziła sobie, gdy graliśmy w pojedynkę, jednakże uważam, że cała zabawa polegała na kooperacji.

DIE BY THE SWORD: Die By The Sword nie było grą idealną. Użytkownicy serwisu GOG.com, gdzie produkcja studia Treyarch dostępna jest w pakiecie z dodatkiem Limb from Limb, narzekają na sterowanie, słabą fabułę, gryzącą dzisiaj w oczy grafikę, czy słabą pracę kamery. Większość zgodna jest jednak, co do tego, że system walki VSIM nawet dzisiaj robi wrażenie i daje ogromną frajdę, pod warunkiem, że opanujecie go w dostatecznym stopniu.

(TRUDNA) MIŁOŚĆ W GRACH

Walentynki były idealnym momentem, żeby przygotować dla Was tekst o motywie miłości w grach wideo. Żeby jednak nie było zbyt mdło i romantycznie, wybrałem tytuły, które nie do końca opowiadają o szczęśliwych zakończeniach. Nie mogło zabraknąć natomiast bardziej pozytywnego akcentu, stąd jednym z przykładów był związek Nathana Drake’a z Eleną Fisher:

W przeciwieństwie do typowych kinowych blockbusterów, losy tej dwójki są jeszcze bardziej poplątane niż zwykle, gdyż zostały rozłożone aż na cztery części, gdzie dopiero w tej ostatniej widzimy ich w pełni szczęśliwych. Twórcy gry wyszli z założenia, że najlepszym rozwiązaniem na przedstawienie relacji pomiędzy nimi będzie zastosowanie zasady „kto się czubi, ten się lubi”, co w tym przypadku zadziałało perfekcyjnie.

TESTY SPRZĘTÓW

Solidna klawiatura i mysz to powoli standard w domu gracza pecetowego. Tym razem udało nam się dorwać do sprzętów kilku producentów, w tym firm Logitech, ROCCAT czy SteelSeries:

ROCCAT SUORA to oryginalny i ciekawy produkt, ale mam co do niego pewne zastrzeżenia. Minimalistyczny wygląd to świetna sprawa, ale szkoda, że producent nie pomyślał o większej funkcjonalności takiego rozwiązania. Plusem konstrukcji urządzenia może być to, że w prosty sposób wyczyścimy ją sprężonym powietrzem. Minusem natomiast jest słabe zabezpieczenie klawiszy – te można przypadkowo zahaczyć, co za którymś razem doprowadzi w końcu do ich uszkodzenia.

LOGITECH G231 PRODIGY: Jeżeli potrzebujecie zwykłych słuchawek do słuchania muzyki i grania, których jedynym zadaniem byłoby zagłuszenie dźwięków otoczenia, testowany model sprawdzi się bez zarzutu. Jeżeli jednak oczekujecie czegoś więcej, możecie srodze się zawieść.

STEELSERIES RIVAL 700 to porządne urządzenie, które docenią przede wszystkim osoby mocno siedzące w e-sporcie. Jest to jednak na tyle zaawansowana myszka, że znajdzie także zastosowanie w domach osób, grających wyłącznie dla przyjemności. Wyświetlacz można traktować jako interesujący bajer, ale już wibracje są dużym krokiem naprzód dla pecetowego grania.

NAJCIEKAWSZE DARMOWE GRY NA KONSOLE

Każdy lubi otrzymywać gry za darmo, zwłaszcza, że ceny premierowych produkcji niekiedy przerastają posiadane fundusze. Razem z Dawidem przygotowaliśmy dwa zestawienia, w których zaprezentowaliśmy Wam po kilka darmowych tytułów na XBOX ONE oraz PLAYSTATION 4. Oczywiście, większość gier nastawionych jest na rozgrywki internetowe, więc jesteśmy zmuszeni do wykupienia subskrypcji Xbox Live Gold lub PlayStation Plus, ale założyliśmy, że większość graczy i tak posiada abonamenty.

 POZOSTAŁE TEKSTY

RECENZJE I PLAYTESTY:

BEZ PRĄDU:

TESTY SPRZĘTÓW:

ZESTAWIENIA I ARTYKUŁY:

 
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz