Data publikacji:

Vampire: The Masquerade - Bloodhunt – recenzja

Interesujecie się uniwersum Wampir: Maskarada, a do tego zjedliście zęby na grach typu battle royale? W takim razie trafiliście w dobre miejsce, ponieważ mam dla was recenzję produkcji, która łączy oba te światy. Sprawdźcie moją recenzję Vampire: The Masquerade – Bloodhunt.
Vampire: The Masquerade - Bloodhunt

Czy warto zagrać w Vampire: The Masquerade - Bloodhunt? Recenzja gry

W ostatnim czasie dosyć mocno obrodziło w gry z uniwersum Wampira: Maskarady, a przecież przed nami w dalszym ciągu premiera wyczekiwanego Bloodlines 2. Zanim jednak przyjdzie nam zagrać w tego rozbudowanego RPG-a, wcześniej otrzymaliśmy możliwość sprawdzenia gry battle royale osadzonej w uniwersum wykreowanym przez firmę White Wolf. Do Vampire: The Masquerade – Bloodhunt nie miałem żadnych oczekiwań, kompletnie nie śledziłem tego tytułu, więc podszedłem do niego z otwartą głową. Spodziewałem się kolejnego zapychacza, ale muszę przyznać, że bawiłem się naprawdę dobrze!
Rynek gier battle royale jest już dosyć mocno zapełniony, dlatego twórcy nowych produkcji mogą mieć nie lada problem z dotarciem do nowych odbiorców. Czy dzieło studia Sharkmob odniesie sukces? Tego nie wiem, ale pewnie jest to, że ich produkt to kawał solidnie zrealizowanego kodu, z własnymi pomysłami, wyróżniającymi się na tle konkurencji. Twórcy w pełni wykorzystali potencjał tematyki, z jaką mają do czynienia – w grze wcielamy się w wampiry, co jest podkreślane na każdym kroku.
Do wyboru mamy kilka klas postaci, z czego każda posiada swoje unikatowe, nadnaturalne zdolności. Dzięki temu każdy z graczy może wybrać postać dostosowaną do swojego stylu gry, ponieważ niektórzy potrafią znikać, inni mają wzmocnione ataki, a i trafiają się też bohaterowie zdolni do utwardzania swojej skóry, niczym kamień. Poza tym wszystkie wampiry potrafią wysoko skakać oraz wspinać się po budynkach, co bardzo mocno wpływa na eksplorowania mapy i walkę z przeciwnikami.
Ponadto, jak na krwiopijców przystało, w Bloodhunt musimy wgryzać się w szyję cywilów, żeby wypijać ich juchę, co daje dodatkowe bonusy do statystyk, lecz może także ujawnić naszą pozycję. Sprawia to, że podczas grania w Vampire: The Masquerade – Bloodhunt przez cały czas trzeba kombinować, jak zdobyć mocniejsze wyposażenie, ulepszyć swoją postać oraz nie dać się złapać przeciwnikom. Na domiar złego, na mapie można natrafić na agresywne jednostki organizacji Wydział, która wyruszyła na polowanie na wampiry. Na nudę na pewno nie można tutaj narzekać…
Jestem także pod ogromnym wrażeniem, jak ta produkcja prezentuje się pod względem oprawy wizualnej. Nie wiem, czy jest to najlepiej prezentująca się gra battle royale, jaka obecnie funkcjonuje na rynku, ale bez wątpienia nie można odmówić uroku grafice. Lokacja po której się poruszamy została dopieszczona w każdym calu i doskonale buduje horrorową atmosferę, co jest też zasługą świetnego oświetlenia. Bardzo ładnie wyglądają również modele postaci, których wygląd można dodatkowo modyfikować o nowe elementy ubioru itp.
Vampire: The Masquerade – Bloodhunt to gra z ogromnym potencjałem, która ma szansę odnieść spory sukces. Twórcy muszą jednak słuchać oczekiwań graczy i czym prędzej reagować na zgłaszane błędy. Fortnite pokazuje także, że konieczne jest wprowadzanie modyfikacji do rozgrywki, żeby ta przez cały czas mogła zaskakiwać czymś nowym. Studio Sharkmob wydaje się kontrolować sytuację, co zaowocowało już nowymi rodzajami rozgrywki, gdzie możemy chociażby tworzyć grupy z innymi graczami bądź polować na nich solo. Produkcja jest darmowa, dlatego zdecydowanie polecam sprawdzić ten tytuł – a nuż, jeśli nie jesteście fanami, może zainteresujecie się tym uniwersum i dacie szansę nadchodzącemu Swansong oraz zapowiadanemu od dłuższego czasu Bloodlines 2.

Na czym zagrać w Vampire: The Masquerade - Bloodhunt?

Produkcja studia Sharkmob na ten moment dostępna jest wyłącznie na komputerach osobistych oraz platformie PlayStation 5. Twórcy zapowiedzieli także, że ich tytuł zostanie w przyszłości udostępniony na Xbox Series X|S. Posiadacze konsol poprzedniej generacji (PlayStation 5, Xbox One, Nintendo Switch) niestety nie otrzymają wersji dedykowanych tym urządzeniom.

Premiera Vampire: The Masquerade - Bloodhunt – kiedy?

Nowa gra z uniwersum Wampira: Maskarady zadebiutowała 27 kwietnia 2022 roku. Ten termin dotyczy wyłącznie wersji na PlayStation 5 i PC. Jeśli natomiast gracie na konsoli Microsoftu, to musicie uzbroić się w cierpliwość. Bloodhunt zostanie wydany na Xbox Series X|S dopiero w przyszłym roku, lecz dokładny termin nie został na ten moment ujawniony.

Czy Vampire: The Masquerade – Bloodhunt posiada polską wersję językową?

Tak, w nowej grze studia Sharkmob dostępne jest spolszczenie. Co więcej, twórcy nie tylko zdecydowali się na zaimplementowani rodzimych napisów, ale nagrali także pełnoprawny polski dubbing, który brzmi naprawdę bardzo dobrze. Jest to naprawdę zaskakujący ruch, zważywszy na to, że gra nie ma polskiego wydawcy.

Vampire: The Masquerade - Bloodhunt na PC: minimalne wymagania sprzętowe

  • Procesor: Intel Core i5-7400 3.0 GHz / AMD Ryzen 3 1300X 3.5 GHz
  • Pamięć RAM: 8 GB
  • Karta graficzna: 4 GB GeForce GTX 970 / Radeon RX 580 lub lepsza
  • Miejsce na dysku: 20 GB
  • System operacyjny: Windows 10 (64-bit)

Vampire: The Masquerade - Bloodhunt na PC: rekomendowane wymagania sprzętowe

  • Procesor: Intel Core i7-8700K 3.7 GHz / AMD Ryzen 5 3600X 3.8 GHz
  • Pamięć RAM: 16 GB
  • Karta graficzna: 8 GB GeForce GTX 1080 / Radeon RX Vega 64 lub lepsza
  • Miejsca na dysku: 20 GB
  • System operacyjny: Windows 10 (64-bit)
Zdjęcie: Materiały prasowe Sharkmob