Data publikacji:

Jakie gry o zombie na PS4 i PS5 wybrać?

Twórcy gier wideo bardzo lubią klimaty postapokaliptyczne, ponieważ dają im ogromną swobodę twórczą w kwestii kreowania świata i fabuły. Bardzo często ta tematyka powiązana jest również z pojawieniem się żywych trupów, które zagrażają ostatnim ocalałym. W tym tekście skupię się na ciekawych grach o zombie, w jakie zagracie na konsolach PlayStation.
Twórcy gier wideo bardzo lubią klimaty postapokaliptyczne, ponieważ dają im ogromną swobodę twórczą w kwestii kreowania świata i fabuły. Bardzo często ta tematyka powiązana jest również z pojawieniem się żywych trupów, które zagrażają ostatnim ocalałym. W tym tekście skupię się na ciekawych grach o zombie, w jakie zagracie na konsolach PlayStation.

Najlepsze gry o zombie na PlayStation 4 i 5

The Last of Us: Part I i II

Nie wyobrażam sobie tekstu o zombie bez wyróżnienia dwóch odsłon The Last of Us. Seria przygotowana przez Naughty Dog zachwyca nas już od 2013 roku, ponieważ to właśnie wtedy zadebiutowała pierwsza odsłona. Twórcy nie porzucili jednak swojego projektu, tylko w 2022 roku wypuścili do sprzedaży jego ulepszoną wersję – tym razem dedykowaną konsoli PlayStation 5.
Dzięki temu osoby, które nie miały okazji wcześniej sprawdzić tego tytułu, teraz mogą bez problemu zapoznać się z pełną historią Joela i Ellie. Nie chcę w tym miejscu wchodzić w jakiekolwiek spoilery, ponieważ każdy z was powinien samemu doświadczyć fabuł The Last of Us: Part I i II. Co prawda w obu odsłonach chodzi o coś więcej, niż tylko walkę z zarażonymi, jednakże starcia z zombiakami również stanowią mocny element gameplayu.

Dying Light 2

Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, ale Techland już od ponad dziesięciu lat specjalizuje się w tworzeniu produkcji o tematyce żywych trupów. Zaczęło się w 2011 roku od premiery Dead Island, a potem przyszła kolej na Dying Light, aż w końcu na początku 2022 roku zadebiutowało jeszcze lepsze Dying Light 2. Kontynuacja nie wywróciła serii do góry nogami, ale stanowiła bardzo dobre rozwinięcie pomysłów z poprzedniej części.
Polski zespół zaoferował graczom jeszcze większą i bardziej zróżnicowaną mapę, a także usprawnił system parkouru, dzięki czemu bieganie po budynkach było jeszcze bardziej spektakularne i intuicyjne. Dying Light 2 to produkcja z otwartym światem, w którym fabuła nie jest tak istotna, jak chociażby w The Last of Us. Aczkolwiek ma to też swoje plusy, bo w grze Techlandu możemy swobodnie pobiegać po mieście i powalczyć z agresywnymi zombiakami. Czy może być coś bardziej relaksującego?

The House of the Dead: Remake

Rail shootery to dosyć nietypowy rodzaj strzelanek, w których gracze nie przemieszczają się bohaterem po lokacjach (ten robi to samodzielnie), tylko odpowiadają za strzelanie do przeciwników. Na dobrą sprawę takich gier już się nie robi, ale polskie studio MegaPixel postanowiło pójść pod prąd współczesnym trendom. Rodzimy deweloper wziął na warsztat kultową grę The House of the Dead i przygotował jej pełnoprawny remake.
Nowa wersja może pochwalić się usprawnioną rozgrywką, a także nową oprawą wizualną, która jest o wiele lepsza niż w pierwowzorze. Co prawda w ten tytuł najlepiej gra się na Nintendo Switch ze względu na kontrolery ruchowe joy-con, jednakże granie na PS4 i PS5 przy użyciu pada również wypada całkiem nieźle. Jeżeli szukacie w grach wideo czystej rozrywki, bez zbędnych przerywników, to koniecznie powinniście zagrać w The House of the Dead: Remake.

World War Z: Aftermath

Po co ograniczać się do skromnych potyczek z zombiakami, jak można stawić czoła potężnym hordom żywych trupów? Twórcy World War Z: Aftermath wyszli z założenia, że im więcej przeciwników, tym lepiej. Bardzo często duża ilość nie idzie w parze z wysoką jakością, ale nie w tym przypadku. Studio Saber Interactive zrealizowało niezwykle wciągająca trzecioosobową strzelanką, w którą najlepiej gra się w kooperacji z trzema graczami.
Rozgrywka w World War Z: Aftermath sprowadza się głównie do coraz to bardziej wymagających starć z przeciwnikami, ale zdecydowanie nie można narzekać na monotonię. Gracze mają do dyspozycji zróżnicowaną broń białą i palną, a także zabójcze pułapki. Polecam zagrać w wersję na PlayStation 5, ponieważ na konsolach nowej generacji dostępny jest tryb Horde XL, w którym uczestnicy zabawy są wręcz zalewani kolejnymi falami wrogów.

Back 4 Blood

Dzieło Turtle Rock Studios pod wieloma względami przypomina World War Z: Aftermath, lecz w tym przypadku mamy do czynienia wyłącznie z kamerą w trybie pierwszoosobowym. Back 4 Blood również jest kooperacyjną strzelanką, w której kampania fabularna została podzielona na kilkanaście misji. Zazwyczaj naszym zadaniem jest przejście z punktu A do B, po drodze zaliczając mało skomplikowane wyzwania.
Back 4 Blood jest natomiast produkcją stawiającą nieco bardziej na taktyczne podejście do rozgrywki, niż wielką rozwałkę. W grze Turtle Rock Studios przeciwników jest zdecydowanie mniej, ale są o wiele bardziej groźni i nieprzewidywalni. Jeśli więc planujecie zagrać w ten tytuł i przejść go na najwyższym poziomie trudności, to obowiązkowo musicie zebrać zgraną ekipę, bo w przeciwnym razie szybko zostaniecie zjedzeni przez żywe trupy.

Resident Evil – remake

Najnowsze odsłony z głównej serii Resident Evil trochę odeszły od tematyki zombie, gdyż bohaterowie muszą borykać się z nowym rodzajem zagrożenie. Co prawda nadal pojawiają się w nich żywe trupy, jednakże więcej czasu spędzamy na walce z mutantami, wampirami, wilkołakami czy innymi niebezpiecznymi istotami. Gdybyście natomiast woleli bardziej klasyczne zombie, to w takim razie powinniście zainteresować się remake’ami klasycznych odsłon cyklu.
Capcom podjął się nie lada zadania, ponieważ postanowił gruntownie odświeżyć drugą i trzecią część Resident Evil, które zadebiutowały jeszcze w czasach PlayStation One. Deweloper pokusił się o całkowite przemodelowanie rozgrywki, co wynikało chociażby ze zrezygnowania z predefiniowanych kątów kamery, ustawiając ją za plecami głównego bohatera lub bohaterki. Jednocześnie obie gry mogą pochwalić się fantastyczną oprawą wizualną, a także niesamowicie mrocznym klimatem. W 2023 roku do sprzedaży trafi też remake kultowego Resident Evil 4.

Zombie Army 4: Dead War

Jestem wdzięczny firmie Rebellion za serię Sniper Elite, ponieważ dzięki niej powstał też spin-off Zombie Army, w którym także wcielamy się w dzielnych snajperów. W tym przypadku nie walczymy jednak z niemieckimi żołnierzami (a przynajmniej nie żywymi), tylko agresywnymi zombiakami. Z racji tego, że dawniej byli to żołnierze, przeciwnicy nie ograniczają się wyłącznie do gryzienia, ale czasami nieźle radzą sobie też z bronią palną.
Zombie Army 4: Dead War to jeszcze jedna trzecioosobowa strzelanka, w którą najlepiej gra się w sieciowej kooperacji z innymi graczami. Produkcja wyróżnia się natomiast na tle innych dzieł ciekawym settingiem. W końcu nie w każdej grze możemy stawać w szranki z nazistowskimi zombiakami podczas alternatywnej wersji II wojny światowej.

Days Gone

Na koniec zostawiłem bardzo ciekawą grę o zombie na PS4. Za Days Gone odpowiada studio Bend, które przed laty zyskało popularność za sprawą cyklu Syphon Filter. Deweloper tym razem postanowił jednak stworzyć produkcję w otwartym świecie, dlatego jest to tytuł dedykowany osobom lubiącym w grach jak największą swobodę działania.
W Days Gone mapę możemy przemierzać za pomocą swojego motocyklu, o który trzeba regularnie dbać, żeby nie zawiódł nas w najmniej spodziewanym momencie. Gorących akcji tutaj zdecydowanie nie brakuje, zwłaszcza że Bend Studio również upodobało sobie szybkich, agresywnych zombiaków, lubiących atakować w bardzo dużych grupach.
Zdjęcie: Materiały prasowe Capcom
Łukasz Morawski
Łukasz Morawski

Magister Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na UMK. Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego, co związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Od najmłodszych lat gra w gry, ogląda filmy i seriale, czyta książki oraz komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.