Najlepsze gry platformowe 3D na PS4

1

Zestawienie trójwymiarowych platformówek, w które powinien zagrać każdy posiadacz PlayStation 4.

Gry platformowe nie cieszą się już taką estymą, jak w poprzednich generacjach konsol. Gatunek został wyparty przez akcyjniaki oraz strzelanki, które obecnie są na topie. Mimo to, niektórzy twórcy nadal nie zapominają o platformówkach 3D, wydając co jakiś czas nowe tytuły lub odświeżając stare klasyki. Lista jest mocno subiektywna, ale raczej powinna pokrywać się z opinią ogółu.

SPYRO REIGNITED TRILOGY – kup na Ceneo

Pierwsza odsłona Spyro the Dragon zadebiutowała w 1998 roku na PlayStation. Studio Insomniac Games stworzyło kolejne dwie części na tę platformę, które rozwijały ideę oryginału. To właśnie te trzy tytuły trafiły do Spyro Reignited Trilogy, za którego przygotowanie odpowiadała ekipa z Toys for Bob. Remaster wyszedł rewelacyjnie – poprawiono całkowicie oprawę wizualną, zachowując przy tym gameplay z pierwowzorów. Twórcy nie próbowali udziwniać tych gier, oddając w ręce graczy ich piękniejsze wersje. Lokacje otrzymały nowe obiekty graficzne oraz efekty wizualne, jakich brakowało oryginałom. Więcej o grze przeczytacie w recenzji.

RATCHET & CLANK

Insomniac Games to prawdziwi mistrzowie platformówek. Studio od lat specjalizuje się w tym gatunku, za każdym razem tworząc coś wyjątkowego. Seria Ratchet & Clank również stała na najwyższym poziomie – po części czerpała z rozwiązań wykreowanych na rzecz Spyro the Dragon, dodając jednocześnie całą masę nowej zawartości. W cyklu nie tylko skakaliśmy po platformach i zbieraliśmy różne kryształki (tutaj akurat śrubki), ale także walczyliśmy z przeciwnikami z pomocą kuriozalnych broni. Ratchet & Clank na PS4 jest remasterem pierwszej odsłony, wzbogacającym oryginał o nowe wstawki filmowe i cudowną oprawę wizualną. Więcej o grze przeczytacie w recenzji.

ASTRO BOT: RESCUE MISSION

Prawdziwe zaskoczenie, którego kompletnie się nie spodziewałem. Dzięki Astro Bot: Rescue Mission gry platformowe wskoczyły na całkowicie nowy poziom. Co prawda, już wcześniej mieliśmy do czynienia z platformówkami na PlayStation VR, lecz żadna nie była tak grywalna, jak najnowsze dzieło Sony Interactive Entertainment. Lokacje i mechaniki rozgrywki zostały idealnie dostosowane do możliwości gogli wirtualnej rzeczywistości. Twórcy zastosowali masę sztuczek, żeby co chwilę zaskakiwać graczy nowymi rozwiązaniami. Kiedy już wsiąknąłem w klimat Astro Bota, nie miałem ochoty powracać do realu.

YOOKA-LAYLEE

Byli pracownicy kultowego studia Rare postanowili stworzyć tytuł będący hołdem dla ich wcześniejszego dzieła – Banjo-Kazooie. W tym celu wystartowano ze zbiórką pieniędzy na Kickstarterze, która zakończyła się ogromnym sukcesem. Dzięki temu, mieliśmy możliwość zagrania w oldschoolową platformówkę 3D, czerpiącą garściami z rozwiązań znanych ze starszych klasyków gatunku. W grze wcielamy się w tytułowych bohaterów będących kameleonem i nietoperzem. Jedynie wykorzystując umiejętności dwójki protagonistów, jesteśmy w stanie dotrzeć do finału. Produkcja bywa wymagająca, dlatego jest dobrą propozycją, dla osób lubiących wyzwanie w grach platformowych. Więcej o grze przeczytacie w recenzji.

CRASH BANDICOOT N. SANE TRILOGY

A jeśli jesteśmy przy wyzwaniach, to zdecydowanie nie można w tej kwestii pominąć Crash Bandicoot N. Sane Trilogy. Remaster zrealizowany przez studio Vicarious Visions zawiera trzy odsłony cyklu, które stworzyła swego czasu ekipa z Naughty Dog, obecnie pracująca przy The Last of Us: Part II. Pierwszy epizod pokręconego jamraja potrafi być koszmarnie trudny, zwłaszcza, gdy chcemy zaliczyć grę na maksa, przechodząc przy okazji bonusowe poziomy udostępnione po premierze. „Dwójka” i „trójka” są już bardziej przystępne dla szerszego grona odbiorców, ale w niczym im to nie umniejsza. Każda z części jest świetna i każda udowadnia, na czym polegają dobre gry platformowe. Więcej o grze przeczytacie w recenzji.

RIME

Jeśli lubicie, kiedy gry platformowe oprócz świetnej rozgrywki mają wam do przekazania coś więcej, to koniecznie sprawdźcie Rime od hiszpańskiego studia Tequila Works. Produkcja opowiada o młodym chłopcu, który w związku z pewnymi przykrymi wydarzeniami, wylądował na tajemniczej wyspie. Po drodze napotyka magicznego lisa, będącego jego przewodnikiem w późniejszych fazach zabawy. Rime to doskonała platformówka, w której znajdziecie również całą masę świetnie zaprojektowanych zagadek logicznych. Jednocześnie, tytuł oferuje niezwykle dojrzałą i poruszającą opowieść. Warto poznać ją jednak osobiście. Więcej o grze przeczytacie w recenzji.

TEARAWAY UNFOLDED

Początkowo Tearaway zadebiutowało na PlayStation Vita, lecz z racji niezbyt dużej popularności konsoli, nie odniosło tam ogromnego sukcesu. A przynajmniej nie tak dużego, na jaki zasługiwało. Na szczęście Media Molecule zdecydowało przenieść swój hicior na stacjonarną konsolę Sony, urozmaicając ją o nowe atrakcje gameplayowe. Tearaway Unfolded doskonale bawi się możliwościami kontrolera DualShock 4, co z pewnością docenią osoby, które lubią nietuzinkowe podejście do rozgrywki. Więcej o grze przeczytacie w recenzji.

THE LAST GUARDIAN

Fumito Ueada to mistrz tworzenia enigmatycznych produkcji z rewelacyjnym klimatem. To on odpowiada za wykreowanie takich hitów, jak Ico czy Shadow of the Colossus. Japoński twórca nie spoczął na laurach, tylko przez latach pracował na kolejnym tytułem, który ponownie miał na celu chwycić graczy za serca. Proces powstawania The Last Guardian był długi i ciężki, ale ostatecznie projekt trafił do sprzedaży. Bardzo cieszę się, że do tego doszło, gdyż gra jest małym dziełem sztuki. Tytuł oferuje świetną fabułę oraz oryginalny gameplay bazujący na współpracy małego chłopca z potężnym zwierzakiem będącym krzyżówką szczeniaka z orłem. Więcej o grze przeczytacie w recenzji.

Autor: Łukasz Morawski


Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Dyskusja1 komentarz

Zostaw komentarz