Data publikacji:

TEST: mysz Razer Abyssus V2

Poddajemy próbie kolejną generację popularnego gryzonia.

Razer Abyssus V2 to bezpośredni następca popularnego modelu Abyssus z 2009 roku. Na pierwszy rzut oka zmieniło się niewiele, ale to tylko pozory. Poza dodatkowym przyciskiem, kolejna generacja gryzonia może pochwalić się też lepszym czujnikiem optycznym. Czy to jednak wystarczy, aby przekonać do siebie profesjonalnego użytkownika? Wszystko zależy od tego, jakie są jego wymagania względem myszy.

WYKONANIE I ERGONOMIA

Razer Abyssus V2 ma wymiary 117 x 64 x 38 cm i waży 111 g. Obudowa myszy, za wyjątkiem pokrytych gumą ścian bocznych, została wykonana ze śliskiego plastiku. Pod spodem znajdują się trzy ślizgacze. Gryzoń jest wyposażony w cztery przyciski: dwa główne, centralny, który domyślnie odpowiada za zmianę rozdzielczości czujnika, i jeden w pokrytej gumą rolce. Kabel nie znajduje się w ochronnym oplocie.

W teorii gryzoń przeznaczony jest zarówno dla graczy prawo-, jak i leworęcznych, co podkreśla łagodna i symetryczna linia. Chociaż profil i kształt myszy pozwalają na zastosowanie wszystkich trzech rodzajów chwytów, najwygodniejszy jest zdecydowanie chwyt typu "claw", gdzie z powierzchnią urządzenia stykają się śródręcze i opuszki palców, które ułożeniem przypominają szpony.

SPECYFIKACJA TECHNICZNA

Serecem modelu Abyssus V2 jest czujnik optyczny, którego maksymalna rozdzielczość to 5000 DPI. Gwoli porównania, pierwsza generacja mogła pochwalić się sensorem o rozdzielczości 3500 DPI. Częstotliwość próbkowania mieści się w przedziale od 125 do 1000 Hz, a przyspieszenie wynosi 100 IPS/30G.

Benchmark wykony przy pomocy narzędzia Enotus Mouse Test v0.1.4 wykazał, że maksymalna rozdzielczość czujnika optycznego Razer Abyssus V2 jest trochę wyższa od podawanej przez producenta. Poza tym mysz cechuje się świetną precyzją, dobrą prędkością i całkiem niezłą płynnością.

OPROGRAMOWANIE I PODŚWIETLENIE

Razer Abyssus V2 współgra z dedykowaną aplikacją Synapse, która pozwala m.in. na własnoręczną zmianę mapowania przycisków, dostosowanie pięciu poziomów rozdzielczości czujnika w przedziale od 100 do 5000 DPI co 100 DPI, kontrolę przyspieszenia i częstotliwości próbkowania, tworzenie makr, jak również kalibrację urządzenia pod kątem pracy na wybranych podkładkach producenta.

columns="5" link="file" size="full" ids="http://ekspert.ceneo.pl/wp-content/uploads/2016/12/razer-abyssus-v2-soft-1.jpg|,http://ekspert.ceneo.pl/wp-content/uploads/2016/12/razer-abyssus-v2-soft-2.jpg|,http://ekspert.ceneo.pl/wp-content/uploads/2016/12/razer-abyssus-v2-soft-3.jpg|,http://ekspert.ceneo.pl/wp-content/uploads/2016/12/razer-abyssus-v2-soft-4.jpg|,http://ekspert.ceneo.pl/wp-content/uploads/2016/12/razer-abyssus-v2-soft-5.jpg|"]

Opcje podświetlenia obejmują efekty (statyczny, oddychający i brak), kolory (niebieski, zielony i morski) oraz jasność. Doskonały dodatek dla użytkownika profesjonalnego bez wątpienia stanowią statystyki pozwalające na zbieranie danych na temat kliknięć i ruchów myszą oraz tworzenie map cieplnych.

WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

Mysz całkiem nieźle leży w dłoni, ale przez uniwersalny profil ani lewo-, ani praworęczni nie będą w pełni zadowoleni. Chociaż boki urządzenia pokryte są zapobiegającą ślizganiu się w ręce teksturowaną gumą, doskwiera brak antypoślizgowej powierzchni na lewym i prawym przycisku. Możliwości gryzonia wyraźnie ogranicza też niewielka ogólna liczba przycisków i brak przycisków bocznych.

Dedykowana aplikacja Synapse oferuje naprawdę sporą liczbę funkcji, które doceni nie tylko laik, ale także użytkownik pół-profesjonalny, począwszy od możliwości zmiany mapowania przycisków, a na tworzeniu map cieplnych kończąc. Specyfikacja techniczna czujnika może i nie powala na kolana, ale nie oznacza to wcale, że jest on zły. Wręcz przeciwnie! Na pewno sprosta on oczekiwaniom przeciętnego gracza. Dodajcie do tego stosunkowo niską cenę urządzenia, które można kupić już za niespełna 200 złotych.

PODSUMOWANIE

Razer Abyssus V2 to mysz, która przypadnie do gustu graczom dopiero przesiadającym się na bardziej profesjonalne peryferium lub poszukującym relatywnie taniego gryzonia oferującego szeroki wachlarz opcji dostosowania do indywidualnych potrzeb użytkownika. Chociaż niewielka liczba przycisków skutecznie ogranicza możliwości urządzenia w grach z gatunku MMO czy MOBA, to w sieciowych strzelankach sprawdzi się ono doskonale.

Sprzęt do testów dostarczyła firma Razer, za co serdecznie dziękujemy!

Autor: Dawid Sych