Data publikacji:

Sprzęt gamingowy Tracera. Test myszki Torn i klawiatury Hellway

Przetestowałem zestaw sprzętów gamingowych Tracera z serii GAMEZONE. Z poniższego tekstu, nie tylko poznacie moją opinię, ale także dowiecie się, jakie są parametry obu urządzeń.

Zgodnie z opisem producenta, linia produktów GAMEZONE powstała z myślą o wymagających graczach, oczekujących zaawansowanych funkcji i parametrów każdego elementu wyposażenia. Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że nie jest to sprzęt z najwyższej półki sklepowej, co oznacza, że jest bardziej przystępny dla przeciętnego użytkownika. Postanowiłem sprawdzić, czy Tracerowi udało się pogodzić te dwie rzeczy – niską cenę i wysoką jakość.

TRACER TORN – OPINIA

Sprzęt gamingowy często charakteryzuje się agresywnymi kształtami oraz niekiedy nieco futurystycznym designem. Osobiście jestem fanem minimalizmu, jednakże potrafię też docenić bardziej ekstrawaganckie projekty. Mysz gamingowa Torn posiada delikatnie „wypasiony” wygląd, ale na szczęście twórcom udało się uniknąć festyniarstwa. Obudowa urządzenia jest przemyślana, dzięki czemu sprzętu nie będzie trzeba chować po kątach przed znajomymi i rodziną. Bardzo podoba mi się to, jak mało nachalnie umieszczono podświetlone elementy. LED-y występują wyłącznie na cienkim pasku rolki, od spodu na tylnej części myszki i na logo GAMEZONE.

Urządzenie posiada dedykowane oprogramowanie, w którym można dodatkowo zmodyfikować działanie podświetlenia. Do wyboru są trzy funkcje – stały, jednolity kolor, efekt oddychania jednej barwy oraz neonowe migotanie wielu kolorów. Istnieje również możliwość wyłączenia wszystkich świecidełek, co też jest dobrym rozwiązaniem dla graczy nie przepadających za bajeranckim RGB. Software przydaje się również do dostosowania rozdzielczości dpi do własnych potrzeb. Oryginalnie najniższa wartość wynosi 1000 dpi, lecz jeśli uważacie, że jest to zbyt dużo, to zawsze można zmniejszyć aż do 200 dpi.

Ponadto, za pomocą programu można ustawić makra, przypisać konkretne funkcje do wszystkich przycisków oraz zmienić parametry gryzonia, takie jak czułość myszki, szybkość scrollowania rolką lub czas reakcji podwójnego klikania. Muszę przyznać, że po zabawie z oprogramowaniem, z Tracer Torn korzystało mi się naprawdę komfortowo. Myszka nie miała żadnych problemów w grach różnego typu, co oznacza, że spokojnie poleciłbym ten sprzęt każdemu miłośnikowi wirtualnej rozrywki. W tym przypadku cena jest jak najbardziej adekwatna do jakości.

TRACER TORN – PARAMETRY TECHNICZNE

  • Łączność: przewodowa
  • Sensor: optyczny Pixart PMW3325
  • Rozdzielczość: od 1000 do 8000 dpi (6 poziomów)
  • Interfejs: USB 2.0
  • Przewód: 180 cm
  • Liczba przycisków: 7
  • Profil: praworęczny
  • Materiał: tworzywo sztuczne, piano-guma
  • Dedykowane oprogramowanie: tak
  • Wymagania sprzętowe: komputer z portem USB, Windows 10 / 8 / 7 / XP, połączenie z Internetem w celu zainstalowania sterowników
  • TRACER HELLWAY – OPINIA

    Na co dzień korzystam z high-endowej klawiatury mechanicznej na przełącznikach Cherry MX Brow, z których jestem niesamowicie zadowolony. Sprzętu używam nie tylko do grania, ale również do pisania tekstów, dlatego kultura pracy urządzenia jest dla mnie niezwykle istotna. Po przetestowaniu Hellway stwierdziłem, że chyba najwyższa pora przerzucić się na membranowca. Akcesorium Tracera działa bardzo, bardzo cicho, dzięki czemu nawet nocne naparzanie w strzelanki nie byłoby w stanie przeszkadzać domownikom. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to Spacja, która odbija trochę zbyt głośno. Zdecydowanie jest to element, nad którym producent powinien jeszcze trochę popracować. Do funkcjonowania reszty podstawowych klawiszy nie mam żadnych zastrzeżeń.

    Po kształcie obudowy od razu można stwierdzić, że jest to sprzęt gamingowy z trochę niższej półki sklepowej. Jakość materiału, z którego zrobiona jest rama pozostawia odrobinę do życzenia, ale przynajmniej kształt obudowy można zaliczyć na plus. Podobnie jak w przypadku myszki, tutaj Tracer również nie dał się ponieść fantazjom. Delikatnie tandetnie wyglądają również przyciski multimedialne umieszczone na górnej części klawiatury. Wykonane są ze średnio prezentującego się plastiku, a bladoczerwony kolor zdecydowanie nie poprawia ich sytuacji. W skrócie, nie jestem wielkim fanem projektu Hellwaya, aczkolwiek widziałem o wiele brzydsze klawiatury i to w znacznie droższych modelach.

    Wygląd to oczywiście kwestia własnych preferencji, dlatego każdy z was może samemu ocenić, czy mu się podoba czy nie. Istotne jest jednak działanie klawiatury. Jeśli o to chodzi, to nie mam żadnych zastrzeżeń. Zarówno praca nad tekstami, jak i granie nie sprawiały mi problemów, a co więcej, czerpałem z tego nawet przyjemność. Membranowe przełączniki odbijają się bardzo miękko i płynnie, co znacząco przyspieszało moje pisanie oraz pozwalało na bardzo szybką reakcję, która jest niezwykle istotna w grach sieciowych. Co najlepsze, klawiaturę dostaniecie za naprawdę śmieszne pieniądze, także jak za tę cenę, to można brać w ciemno.

    TRACER HELLWAY – PARAMETRY TECHNICZNE

  • Łączność: przewodowa
  • Mechanizm: membrana
  • Interfejs: USB 2.0
  • Przewód: 180 cm
  • Klawisze multimedialne: 10
  • Podświetlenie: 3 kolory
  • Dedykowane oprogramowanie: nie
  • Wymagania sprzętowe: komputer z portem USB, Windows 10 / 8 / 7 / XP

  • Jeżeli macie własne, ciekawe spostrzeżenia na poruszony w powyższym tekście temat, bądź w ogóle nie zgadzacie się z moją publikację lub po prostu chcecie podzielić się swoją opinią, skontaktujcie się ze mną! Znajdziecie mnie na profilu facebookowym Ekspert Ceneo, gdzie czekam na wasze wiadomości oraz komentarze pod wpisami. Na większość staram się odpowiedzieć najszybciej jak to możliwe, jeśli oczywiście jest to konieczne.

    Sprzęt do testów dostarczyła firma Galaktus PR, za co serdecznie dziękujemy!

    Autor: Łukasz Morawski