Data publikacji:

Brutalne gry na PS4 dla fanów ostrej jatki

Gry wideo są jednym ze sposobów na chwilowe wyrwanie się z rzeczywistości, żeby odetchnąć sobie po ciężkim dniu w pracy lub szkole. Jedni wolą w tym czasie grać w produkcje sportowe, inni spędzają czas przy skomplikowanych strategiach, ale są też gracze, którzy lubią rozprawiać się z przeciwnikami, w jak najbrutalniejszy sposób. W tym zestawieniu przedstawię wam kilka niezwykle krwawych gier na PlayStation 4, które powinny przypaść do gustu fanom ostrej jatki. Pamiętajcie, że tego typu gry nie są dobrym pomysłem na prezent dla dziecka lub nastolatka. Wszystkie wymienione tytuły przeznaczone są dla osób pełnoletnich, które zdają sobie sprawę, że mogą w nich występować brutalne sceny.
Brutalne gry na PS4
Gry, które dobierałem do zestawienia cechują się bardzo wysokim stopniem brutalności i skierowane są do dorosłego odbiorcy powyżej osiemnastego roku życia. Uważajcie więc, jeśli chcecie uruchomić swojemu dziecku któryś z tych tytułów, ponieważ zdecydowanie znajdują się w nich treści, z jakimi nie powinni mieć do czynienia najmłodsi. Każda z produkcji, jaka trafiła na moją listę, jest dostępna do kupienia na Ceneo.pl.

Najbardziej brutalne gry na PS4 – w co warto zagrać?

  1. The Last of Us: Part II
  2. Mortal Kombat 11 Ultimate
  3. God of War
  4. Assassin’s Creed: Valhalla
  5. Resident Evil Village
  6. Doom Eternal
  7. Dying Light 2
  8. The Evil Within 2
  9. Grand Theft Auto V

The Last of Us: Part II

Już pierwsza odsłona The Last of Us udowodniła, że Naughty Dog nie boi się tworzenia gier dojrzałych, nieunikających mocnych scen przemocy. Jednakże dopiero to, co zobaczyliśmy w oficjalnej kontynuacji było prawdziwą jazdą bez trzymanki. Głównym motywem produkcji jest zemsta, która w wydaniu twórców gry sprowadza się do bestialskich czynów, jakich nie powstydziliby się najgorsi seryjni zabójcy.
Pod wpływem pewnym wydarzeń, Ellie popada w coraz to większy obłęd, przez co nie ma problemów z eliminowaniem kolejnych osób, co w pewnym sensie ma ukoić jej ból. Każda ze śmierci przedstawiona została w bardzo sugestywny sposób – dokładnie widać rany postrzałowe, cięcia nożem bolą na sam widok, zaś finiszery nie ustępują brutalności serii Mortal Kombat. Przemoc w The Last of Us: Part II jest do tego stopnia realistyczna, że aż nieprzyjemna i przyprawiająca o ciarki na plecach.

Mortal Kombat 11 Ultimate

Cykl Mortal Kombat od samego początku epatował brutalnością, co już na początku lat 90. ubiegłego wieku doprowadzało do licznych sprzeciwów przeciwników gier wideo. Wtedy jednak mieliśmy do czynienia z charakterystyczną dla tamtych czasów pikselozą, natomiast dzisiaj poziom grafiki stoi na tak wysokim poziomie, że marka stała się przez to jeszcze bardziej przerażająca.
W Mortal Kombat 11 tryskająca krew jest na porządku dziennym, tak samo jak urwane kończyny, czy bezczeszczenie zwłok przeciwników. Twórcy wielokrotnie zaznaczają jednak, że każdy ze zgonów jest mocno przerysowany i w większości przypadków nie ma nic wspólnego z prawdziwa anatomią człowieka. To po prostu mroczna wizja osób zafiksowanych body horrorami.

God of War

Kratos nigdy nie miał oporów przed tym, żeby w widowiskowy sposób miażdżyć swoim oponentom czaszki lub wyrywać im ręce – ot, typowy sposób na spędzenie wolnego czasu dla człowieka, który stał się tytułowym bogiem wojny. W 2018 roku do sprzedaży trafiła odsłona będąca nowym rozdziałem w życiu tego antybohatera.
Spartiata pożegnał się ze starożytną Grecją i postanowił zamieszkać na mroźnej Północy. Tam na nowo założył rodzinę, lecz niestety jego spokój nie trwał zbyt długo. Kratos ponownie wpadł w tarapaty, które doprowadziły go do kolejnej rzezi, tyle, że z bestiami i bogami wywodzącymi się z mitologii nordyckiej. Choć w tej odsłonie Kratos miał pod opieką nieletniego syna, to jednak nie przeszkadzało mu to w jeszcze bardziej zażartym eliminowaniu wrogów.

Assassin’s Creed: Valhalla

W pierwszych odsłonach serii Assassin’s Creed nie unikano brutalności, lecz była ona jeszcze dosyć mocno stonowana. Od pewnego czasu studio Ubisoft stwierdziło jednak, że gracze są spragnieni krwi, a przemoc jest wpisana w opowiadane przez nich historie. No bo, czym byłyby najazdy wikingów bez rozlewu juchy przeciwników? W Valhalli walka stanowi bardzo ważny element rozgrywki, dlatego przemoc jest tutaj na porządku dziennym. Eivor podczas walki bywa tak brutalny, że właściwie rozrywa swoich oponentów na kawałki, żeby tylko osiągnąć swój cel – do dyspozycji oddano wiele rodzajów broni, z czego każda ma swoje unikatowe ciosy kończące. Biedni Anglicy…

Resident Evil Village

Firma Capcom również potrafi tworzyć gry skierowane do dorosłego odbiorcy. Tekst o brutalnych grach na PS4 nie mógłby obyć się bez serii Resident Evil, a zwłaszcza odsłony Village. To właśnie w tej części twórcy dokręcili śrubę do maksimum i dali jeszcze większy pokaz bestialstwa i krwawej jatki. Wystarczy tylko wspomnieć, że przeciwnicy kiereszują głównego bohatera na wiele sposobów, doprowadzając m.in. do odgryzienia jego palców lub ucięcia dłoni. Ethan nie jest jednak pod tym względem gorszy, ponieważ w równie efektowny sposób jest w stanie pokonywać swoich oprawców.

Doom Eternal

Dobrze, że w Doom Eternal nie walczymy z ludźmi, ponieważ wtedy poziom brutalności przygotowany przez twórców, mógłby być dla niektórych graczy zbyt przerażający. Główny bohater to chodząca maszyna do zabijania, która pokazuje demonom, gdzie jest ich miejsce. Doom Slayer ma dostęp do szerokiego wachlarza broni, z czego każda kolejna wywołuje jeszcze większe obrażenia. Ponadto protagonista wszedł w posiadanie potężnego miecza i trzeba przyznać, że doskonale wie, jak sobie z nim radzić…

Dying Light 2

Dzieło polskiego studia Techland doskonale wpisuje się w tematykę tego zestawienia. Dying Light 2 to bez wątpienia jedna z najbardziej brutalnych gier, w jaką możecie zagrać na konsoli PlayStation 4. W przypadku tej odsłony, twórcy praktycznie całkowicie zrezygnowali z broni palnej, skupiając się przede wszystkim na rozbudowaniu systemu walki z użyciem broni białej. Raczej nie muszę dodawać, że z jej pomocą możemy doprowadzać do dekapitacji wrogów, rozcinać ich w pół lub pozbawiać kończyn – dotyczy do zarówno zombiaków, jak i ludzkich przeciwników.

The Evil Within 2

Za produkcję tego tytułu odpowiada Shinji Mikami, czyli twórca takich serii, jak Devil May Cry lub Resident Evil. W związku z tym łatwo się domyślić, że druga odsłona The Evil Within nie stroni od brutalności oraz całej masy niepokojących obrazów. Główny bohater zostaje uwięziony w alternatywnej rzeczywistości, gdzie praktycznie każda żywa istota planuje go zabić. Na szczęście detektyw Sebastian Castellanos nie jest im w tym dłużny.

Grand Theft Auto V

Z serią Grand Theft Auto jest tak samo, jak z Mortal Kombat – już od pierwszej odsłony marka wywołuje masę kontrowersji, zarówno jeśli chodzi o przedstawienie spraw związanych z seksem i wulgarnością, jak i przemocą. W piątej odsłonie GTA gracze mogą dosłownie robić to, na co mają ochotę, co oczywiście często prowadzi do mordowania bezbronnych cywilów bez żadnych ważniejszych powodów. W misjach fabularnych również nie brakuje mocnych scen (motyw z torturami, brr…), które w większości przypadków powiązane są z Trevorem. Aczkolwiek Michael i Franklin także mogliby pochwalić się pokaźnym licznikiem trupów.
Zdjęcie: materiały prasowe Naughty Dog