Data publikacji:

Krótko o The Sinking City. Fani horrorów będą zadowoleni

Jak prezentuje się gra The Sinking City? Czy warto ją kupić? Zapraszamy do minirecenzji gry studia Frogwares.
H.P. Lovecraft był wielkim pisarzem, którego dzieła na zawsze zmieniły podejście do prezentowania szaleństwa w horrorach. Twórcy gier od wielu lat próbują przenieść wymyślone przez niego motywy do swoich gier, lecz z różnym skutkiem. Jak wypadło The Sinking City? Zaskakująco dobrze, aczkolwiek grze daleko jest do ideału. Czuć, że tytuł nie był tworzony ze wsparciem dużego budżetu, przez co nie wystarczyło funduszy na doszlifowanie niektórych elementów.
Mimo to, w The Sinking City grało mi się naprawdę przyjemnie. Odkrywanie tajemnic zatopionego miasta i rozwikłanie sprawy wizji głównego bohatera dało mi sporo frajdy. Rozgrywka polega przede wszystkim na odgrywaniu roli detektywa.

Co prawda, od czasu do czasu musimy sięgnąć po spluwę, ale zazwyczaj można uniknąć bezpośrednich starć. I dobrze, gdyż te nie zostały zrealizowane zbyt dobrze.


Podobało mi się zbieranie dowodów, przesłuchiwanie świadków, szperanie w miejskich archiwach, łączenie ze sobą faktów, czy wyszukiwanie na mapie miejsc, do których należy się udać. Pomysł na grę był naprawdę interesujący i twórcom nawet pomimo niskiego budżetu udało się wyjść z sytuacji obronną ręką.

Fani prozy Lovecrafta powinni być usatysfakcjonowani. Jest sporo o Przedwiecznych, o sekretnych kultach oraz ryboludziach. Klimat jest gęsty i mroczny, a szaleństwo wisi w powietrzu. Tak w skrócie można opisać The Sinking City.

Grę do recenzji dostarczyła firma CDP, za co serdecznie dziękuję.

Autor: Łukasz Morawski