W świecie indyków. Minirecenzje gier niezależnych II

0

Mini recenzje też są spoko.

  NASTĘPNA 

Klucze do wszystkich gier dostarczył GOG.com, za co serdecznie dziękujemy!

OMENSIGHT
(SPRAWDŹ NA GOG.COM)

Kanadyjskie studio Spearhead Games już przy okazji Stories: The Path of Destinies udowodniło, że potrafi tworzyć interesujące gry niezależne, zarówno pod względem rozgrywki, jak i fabuły. Ich najnowsze dzieło pod wieloma względami przypomina poprzedni projekt. Widać to przede wszystkim po stylu oprawy wizualnej oraz umiejscowieniu kamery w rzucie izometrycznym. Gameplay w Omensight stoi na bardzo wysokim poziomie, ale to tak naprawdę historia jest głównym elementem tego tytułu. W grze wcielamy się w postać Harbingera, potężnego wojownika potrafiącego kontrolować czas. Po upadku krainy Urralia, postanawia zbadać sprawę katastrofy i z pomocą swoich zdolności zmienić bieg wydarzeń.

Rozgrywka nie należy do zbytnio skomplikowanych, ale w tym przypadku nie można tego uznać za wadę. Podczas rozgrywki rozwiązujemy niekiedy mało skomplikowane zagadki logiczne oraz walczymy z kolejnymi zastępami wrogów. System walki jest bardzo prosty w opanowaniu, co wynika z jego niezbyt dużej złożoności. Ataki bohatera ograniczają się praktycznie do dwóch rodzajów ciosów (lekkich i silnych) oraz zdolności magicznych wykorzystujących pasek energii. Nie byłoby w tym nic skomplikowanego, gdyby nie zdolność spowalniania czasu – dzięki temu możemy lepiej zaplanować nasze ruchy, wykorzystując do eliminacji oponentów elementy otoczenia, takie jak beczki czy inne wazy. Granie w Omensight to prawdziwa przyjemność, a odkrywanie kolejnych fragmentów fabularnej układanki daje niesamowicie dużo frajdy. Polecam!

OCENA: FABUŁA/100

  NASTĘPNA 

1 2 3 4 5 6
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz