Recenzja Everybody’s Golf (PlayStation 4)

0

Jest putting, jest zabawa.

Zawsze interesowała mnie seria Everybody’s Golf, ale jakoś nigdy wcześniej nie udało mi się spędzić z nią więcej czasu. Po ograniu najnowszej odsłony wydanej na PlayStation 4 stwierdziłem, że niesamowicie żałuję, iż wcześniej nie nabyłem egzemplarza z poprzednią częścią. Produkcja studia Clap Hanz to prawdopodobnie najlepsza gra traktująca o golfie, z jaką miałem kiedykolwiek do czynienia. Jedyne zastrzeżenia jakie mam do tego tytułu, to średniej jakości oprawa wizualna, którą mimo wszystko ratuje specyficzna, mangowa stylistyka.

Mogłoby się wydawać, że nieustanne machanie kijem i uderzanie w piłeczkę bywa wyjątkowo żmudnym procesem. Nic bardziej mylnego! Choć na konsoli mam zainstalowane takie gry jak Knack 2 czy Destiny 2, to i tak najwięcej czasu spędzałem latając wykreowanym przez siebie awatarem po rozległych polach golfowych. Na pierwszy rzut oka Everybody’s Golf wygląda jak typowy japoński koszmarek, ale są to oczywiście pozory. Pod przerysowaną grafiką ukrywa się dosyć trudny symulator, wymagający od gracza pełnego skupienia i świetnego refleksu. System trafień w piłkę bywa prosty w założeniach, jednakże potrzeba wielu rozegranych partyjek żeby dojść do perfekcji. A i nawet wtedy istnieje szansa, że nie zdążymy w porę wcisnąć odpowiedniego przycisku na joypadzie.

Clap Hanz przygotowało bardzo dobrą grę sportową, która może wystarczyć na wiele godzin rewelacyjnej zabawy. Everybody’s Golf to nie tylko turnieje offline, to także rywalizacja z graczami z całego świata o jak najlepsze miejsce w rankingach. Pomiędzy zawodami, możemy zwiedzać okolicę, brać udział w quizach, przebierać naszego bohatera w nowe ciuszki, łowić ryby oraz rozmawiać z napotkanymi osobami. Nawet jeśli nigdy nie interesowaliście się golfem, to i tak powinniście przyjrzeć się bliżej tej produkcji. Syndrom jeszcze jednego dołka jest tu mocno odczuwalny.

OCENA KOŃCOWA: 9/10

PLUSY:
+ wymagający, ale intuicyjny gameplay
+ różne rodzaje rozgrywek
+ wciąga jak diabli
+ sympatyczna oprawa muzyczna
MINUSY:
grafika, jak z gry mobilnej
sporadyczne problemy z płynnością

Grę do testów dostarczyła firma Sony Interactive Entertainment Polska, za co serdecznie dziękujemy!

 
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz