Mortal Kombat 11 – recenzja, cena i wymagania sprzętowe

0

Cykl Mortal Kombat od prawie trzydziestu lat szokuje odbiorców brutalną rozgrywką. Z każdą kolejną odsłoną twórcy próbowali w jak najbardziej widowiskowy sposób zaprezentować przemoc. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej odsłony, w której fruwające wnętrzności i tryskająca krew urosły do rangi sztuki. Przeczytajcie naszą recenzję Mortal Kombat 11.

Mortal Kombat to dosyć specyficzna seria, a jej stylistyka z pewnością nie jest dostosowana do młodszych odbiorców. Najnowszy epizod to festiwal obrzydliwości, który odrzuci bardziej wrażliwych graczy. Z kolei miłośnicy gore będą wniebowzięci. Zadawanie wirtualnym postaciom bólu jeszcze nigdy nie sprawiało takiej satysfakcji. Wiem, brzmi to trochę sadystycznie, ale właśnie z takim produktem mamy do czynienia. Mortal Kombat 11 to gra nie bojąca się kontrowersji. One ją napędzają, więc albo je zaakceptujecie, albo nie powinniście zawracać sobie głowy tym tytułem.

PIMP MY SUB-ZERO

Jeżeli mieliście do czynienia z poprzednią odsłoną serii oraz Injustice 2, to doskonale wiecie, czego spodziewać się po Mortal Kombat 11. Najnowsza odsłona nie wywraca założeń marki do góry nogami, a jedynie dostosowuje je do współczesnych odbiorców. Same bijatyki mogłyby być dla niektórych niewystarczające, dlatego studio NetherRealm wprowadziło szereg urozmaiceń pod postacią różnych trybów zabawy oraz możliwości customizacji wszystkich dostępnych w grze postaci.

Każdy z grywalnych bohaterów posiada szereg modyfikowalnych elementów począwszy od wyposażenia (maski, okulary, pistolety, miecze, itp.) poprzez wygląd (skórki, pozy zwycięstwa, sposoby wejścia na arenę, itp.) na dostosowaniu zdolności specjalnych kończąc. W grze ponownie dostępne są różne style walki dla wszystkich dwudziestu pięciu grywalnych postaci, ale nie jesteśmy już ograniczeni wyłącznie do ustawień przygotowanych przez twórców. W „jedenastce” sami możemy modyfikować umiejętności, mieszając ze sobą najlepsze cechy poszczególnych stylów. Dzięki temu podczas rozgrywek sieciowych czuć większą różnorodność, bo nawet jeśli gramy tą samą postacią, to ma ona inne ruchy i wygląd.

KINO KLASY B W CZYSTEJ POSTACI

W Mortal Kombat 11 nie zabrakło również trybu fabularnego, który bezpośrednio kontynuuje opowieść z poprzedniej części. Po tym, jak Raiden zamienił się w psychopatycznego tyrana, a część głównych bohaterów została przemieniona w żywe trupy, pewna tajemnicza postać stwierdziła, że losy świata nie potoczyły się tak jak powinny. W tym celu potrafiąca manipulować czasem Kronika sprowadza do współczesności najważniejsze postacie występujące w pierwszych odsłonach serii. Dokładnie w takich wersjach, w jakich występowali w Mortal Kombat 1 i 2. Następnie kobieta usuwa z powierzchni ziemi współczesną wersję Boga Piorunów, żeby historia świata wskoczyła na odpowiedni tor.

Fabuła wydaje się być skomplikowana, lecz tak naprawdę jest wyłącznie pretekstem do tego, żeby kolejne postaci mogły dać sobie po „mordzie”. Punkt wyjściowy dał twórcom możliwość zagrania na nostalgii, a ta jak wiadomo zawsze sprzedaje się doskonale. Poza tym, cudownie jest obserwować oryginalne wersje bohaterów w ich kiczowatych strojach z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Świetnie wypadają również relacje pomiędzy obecnymi bohaterami a ich młodszymi odpowiednikami. Podobały mi się w szczególności wspólne sceny dwóch Johnny Cage’ów pokazujące rozwój tej postaci.

W MORTAL KOMBAT 11 NIE MA CZASU NA NUDĘ

Oprócz kampanii fabularnej, powróciły klasyczne wieże w których musimy mierzyć się z coraz silniejszymi przeciwnikami. Tryb ten jest dobrym miejscem do farmienia żetonów, czyli wirtualnej waluty przydatnej do wykupywania ulepszeń i elementów kosmetycznych dla bohaterów. Ciekawie prezentują się również Wieże Czasu, gdzie przeciwnicy otrzymują podczas starć różne modyfikatory. Walka bywa wtedy znacznie utrudniona, dzięki czemu można w pełni sprawdzić, jak dobrze opanowało się sterowanie konkretnymi postaciami. Oczywiście w grze dostępny jest samouczek, gdzie można ćwiczyć kombosy, uczyć się nowych ruchów, itp. Nie zabrakło również zwiedzania pałacu w poszukiwaniu skarbów.

System walki nie został diametralnie zmieniony względem poprzedniczek, ale nie obyło się bez pewnych nowości. Twórcy zrezygnowali z X-Rayów zastępując je atakami określanymi mianem Fatal Blow. Można z nich skorzystać wyłącznie raz w czasie jednej rundy, kiedy pasek życia postaci jest na krytycznym poziomie. Według mnie takie rozwiązanie sprawdza się doskonale, zwłaszcza, że działa na zasadzie obusiecznego miecza. Z jednej strony można wyratować się z trudnej sytuacji, ale z drugiej, trzeba mieć na uwadze, że oponent również może skorzystać z tej funkcji. W efekcie doprowadza to do tego, że każda runda jest niezwykle zażarta, ponieważ nawet na moment nie można odpuścić wrogowi z obawy przed jego potężnym Fatal Blow.

Oprócz tego w trakcie pojedynku mamy możliwość zboostowania obrony oraz specjalnych ataków. Nie można robić tego jednak cały czas, ponieważ studio NetherRealm nałożyło limity pod postacią zużywających się pasków energii. Te ładują się natomiast całkiem szybko, więc z „podkręconych” ciosów można korzystać dosyć często. Trzeba tylko liczyć się z tym, że podczas odnawiania mocy przeciwnik może wykorzystać nasza niedyspozycję. Jestem autentycznie zachwycony tym, jak wyglądają starcia w Mortal Kombat 11. Są niezwykle dynamiczne i stawiają na taktyczne podejście. Nie wystarczy wciskać wszystkich przeciwników na kontrolerze, licząc na to, że uda się skleić z tego jakiegoś kombosa.

CZY WARTO KUPIĆ MORTAL KOMBAT 11?

Mortal Kombat 11 to kawał solidnej bijatyki, w którą obowiązkowo powinni zagrać miłośnicy serii oraz tego typu gier. Ekipa z NetherRealm po raz kolejny udowodniła, że jest to ich passion project, dzięki czemu przykłada się do niego na dwieście procent. W produkcji nic nie wzięło się z przypadku. Wszystkie jej elementy zostały skrupulatnie przemyślane oraz zrealizowane w taki sposób, żeby dawać graczowi wyzwanie, jednocześnie dostarczając mu masę frajdy.

Grę do testów dostarczyła firma Cenega, za co serdecznie dziękuję!


MORTAL KOMBAT 11 – WYMAGANIA SPRZĘTOWE NA PC

  • MORTAL KOMBAT 11 – WYMAGANIA MINIMALNE:
  • procesor: Intel Core i5-750 2.66 GHz / AMD Phenom II X4 965 3.4 GHz
  • pamięć RAM: 8 GB
  • karta graficzna: 2 GB GeForce GTX 670 / 3 GB Radeon HD 7950 lub lepsza
  • system operacyjny: Windows 7 (64-bit lub lepszy)

 

  • MORTAL KOMBAT 11 – WYMAGANIA REKOMENDOWANE:
  • procesor: Intel Core i3-2100 3.1 GHz / AMD FX-6300 3.5 GHz
  • pamięć RAM: 16 GB RAM
  • karta graficzna: 6 GB GeForce GTX 780 / 4 GB Radeon R9 290 lub lepsza
  • system operacyjny: Windows 10 (64-bit)

MORTAL KOMBAT 11 – CENA

Standardowa edycja Mortal Kombat 11 na PS4 – sprawdź aktualną cenę
Standardowa edycja Mortal Kombat 11 na Switch – sprawdź aktualną cenę
Standardowa edycja Mortal Kombat 11 na XONE – sprawdź aktualną cenę
Edycja kolekcjonerska Mortal Kombat 11 na PS4– sprawdź aktualną cenę
Edycja kolekcjonerska Mortal Kombat 11 na PC – sprawdź aktualną cenę

Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz