TEST: Logitech K380

0

Możliwości smartfona, tabletu czy inteligentnego telewizora można wykorzystać w pełni dysponując zewnętrzną, bezprzewodową klawiaturą. Logitech K380 to propozycja dla tych, którzy chcą przenieść pisanie na tych urządzeniach na wyższy poziom.

Klawiatura K380 to jeden z wielu modeli w ofercie szwajcarskiej firmy, wyceniany w dniach testów na ok. 170 złotych. Biorąc pod uwagę gamę produktów Logitecha jest to więc jedna z tańszych klawiatur mobilnych. Sprzęt Logitecha nigdy nie był dedykowany klientom z lekkim portfelem, w zamian oferował jednak bezdyskusyjną jakość wykonania i komfort pracy. Czy tak jest i tym razem?

Klawiatura jest niewiele grubsza od solidnego smartfona. Na zdjęciu: obok Samsunga Galaxy Note 4 Edge
Klawiatura jest niewiele grubsza od solidnego smartfona. Na zdjęciu: obok Samsunga Galaxy Note 4 Edge

Klawiaturka wygląda dość niepozornie, choć jednocześnie budzi pozytywne emocje. Wzornictwo K380 sprawia wrażenie przyjaznego, „domowego” (dostępne są dwa warianty kolorystyczne); klawiatura nie sili się na biznesowy „profesjonalizm”, choć nie można jej odmówić funkcjonalności, widocznej już gołym okiem. Dokładnością wykonania i jakością zastosowanych materiałów Logitech bije zaś na głowę większość wyrobów tańszej konkurencji i choćby za to warto wyłożyć dodatkowe sto złotych.

Zaskakuje komfortem

Logitech K380 jest jednak przede wszystkim wygodna. Jej szerokość to zaledwie 27,9 cm, wysokość: 12,4 cm, zaś grubość z nóżkami: 1,6 cm. Mimo tak kompaktowych rozmiarów pisze się na niej wygodnie i dopiero naprawdę rosłe osoby z dużymi dłońmi będą miały problem z ciasnotą. Wszystko dlatego, że lwią część klawiatury przeznaczono na pełnowymiarowe, okrągłe przyciski, redukując kursory czy przyciski funkcyjne do niezbędnego minimum. Guziki pracują miękko, z symbolicznym, ale wciąż odczuwalnym skokiem. Klawiatura jest przy tym przyjemnie cicha.

Owalnym przyciskom przypisano domyślne dla urządzeń mobilnych funkcje
Owalnym przyciskom przypisano domyślne dla urządzeń mobilnych funkcje

Funkcją, która dodaje K380 barw jest szybkie przełączanie pomiędzy urządzeniami. Odpowiadają za to trzy wyróżniające się kolorem przyciski, pod które możemy przypisać różne sprzęty z Bluetooth.

Trzy urządzenia naraz

K380 jest dzięki temu genialnie wygodną, uniwersalną klawiaturą, z której możemy to szperać w Internecie na ekranie telewizora, to szybko przełączyć się na stojący w kącie pokoju komputer, by wygodnie zmienić płynącą z niego muzykę, to znów usadowić się w fotelu, przełączyć na tablet i zamiast biedzić się na klawiaturze ekranowej, bez problemu rozmawiać przez komunikatory za pomocą pełnowartościowej klawiatury niewiele większej od samego tabletu. Przełączanie zaś odbywa się z piorunującą szybkością – testowaliśmy to z Samsungiem Galaxy Note 4 Edge, laptopem Della, tabletem Samsung Galaxy Tab 2 i za każdym razem trwało to mgnienie oka.

O tym, że klawiatura pracuje na bateriach, można zwyczajnie... zapomnieć
O tym, że klawiatura pracuje na bateriach, można zwyczajnie… zapomnieć

Nie bez znaczenia pozostaje deklaracja producenta, że dokarmiana cienkimi paluszkami AAA klawiaturka jest w stanie pracować – bagatela – około dwóch lat! Rzecz jasna w warunkach testu trudno było to sprawdzić, musimy wierzyć na słowo. Jeśli jednak przyjąć, że myszki Logitecha potrafią przepracować blisko rok na pojedynczym paluszku AA, obietnica nie wydaje się nieprawdopodobna do spełnienia.

Nie bez wad

Niestety, K380 nie jest idealna. Klawiatura, mimo przemyślanego rozkładu, może nieprzyjemnie zaskoczyć brakiem klawiszy „Home” i „End”. Wprawdzie nie wszyscy użytkownicy z nich korzystają, ale część ich nieobecność odbierze jako wadę.

Część przycisków ma rozmiary czysto symboliczne
Część przycisków ma rozmiary czysto symboliczne

Logitech K380 ma też niezwykle małe i raczej niepraktyczne kursory – z jednej strony mamy dzięki temu więcej miejsca do pisania, z drugiej – jeśli ktoś lubi korzystać ze strzałek do nawigowania czy w grach – może być rozczarowany. Frustrować może też domyślny brak polskich znaków – da się to wprawdzie rozwiązać ściągając na nasze urządzenia mobilne dodatkowe układy klawiatur czy odpowiednie aplikacje, ale pewien niesmak z początku jest.

Praktyczna i uniwersalna

Wiele ostatecznie jednak zależy od oczekiwań – jeśli umiemy poradzić sobie ze skonfigurowaniem języka, a niewielkie kursory nie są dla nas problemem, K380 może być świetną, uniwersalną klawiaturą, rozszerzającą możliwości domowego (i nie tylko) sprzętu. Niewielką i lekką K380 można przecież spakować do torby czy plecaka, by w podróży – dysponując zaledwie smartfonem – wygodnie redagować całe teksty.

Recenzowany produkt kupisz najtaniej na Ceneo.pl:


Werdykt

  • Jakość wykonania
    9
  • Konstrukcja i ergonomia
    9
  • Wzornictwo i styl
    9
  • Przełączanie Bluetooth
    10
  • Czas pracy na baterii
    10
  • Cena/jakość
    7
  • Ocena użytkowników (0 głosów)
    0
    Your Rating:
Podsumowanie

Są na rynku tańsze klawiatury mobilne, trudno jednak zaprzeczać, że Logitech K380 oferuje większy komfort od większości z nich. Możliwość szybkiego przełączania pomiędzy trzema urządzeniami czyni z niej wygodne "centrum sterowania światem". Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy mamy naprawdę duże dłonie.

90%
90
Bardzo dobra

Pani w szkole mówiła, że jest zdolny i faktycznie jest - do wszystkiego. Kiedy trzeba, w 10 minut rozłoży dowolny problem do fundamentów i wytłumaczy tak, że każdy zrozumie. Radiowiec, fotograf, autor opowiadań, awanturnik. Przedkłada wódkę nad piwo i V8 nad elektryczne mikrofalówki na kołach. Rzadkie połączenie gadżeciarza-entuzjasty i testera-sceptyka.

Zostaw komentarz