TEST: Logitech G900 Chaos Spectrum

0

Ferrari wśród myszy dla graczy.

Mysz Logitech G900 Chaos Spectrum to ostatnia propozycja firmy skierowana do użytkownika profesjonalnego. Gryzoń powstał z myślą o graczach, którzy oczekują od urządzenia wskazującego więcej. Jeżeli cena sprzętu gamingowego nie gra dla Was roli i wybieracie wyłącznie najlepsze rozwiązania, Logitech G900 Chaos Spectrum bez wątpienia przypadnie Wam do gustu.

WYKONANIE I ERGONOMIA

Gryzoń charakteryzuje się lekką i smukłą konstrukcją, a jego kształt dostosowany jest do obu dłoni. Mysz da się chwycić całą dłonią, palcami lub wyłącznie koniuszkami palców. Górę i boki urządzenia pokrywa materiał antypoślizgowy, natomiast na spodzie znajduje się sześć ślizgaczy. Połączenie z komputerem przebiega bezprzewodowo przy pomocy adaptera USB lub przewodowo za pośrednictwem znajdującego się w gustownym oplocie kabla o długości 183 cm.

Model Logitech G900 Chaos Spectrum jest wyposażony w jedenaście przycisków funkcyjnych i rolkę. Sporą zaletą myszy jest to, że użytkownik ma wpływ na układ przycisków bocznych, które można zastąpić zaślepką magnetyczną chroniącą przed niepożądanymi kliknięciami. W lewym i prawym przycisku znajduje się specjalny system naciągu z metalową sprężyną i stalowymi zawiasami obrotowymi sprawiający, że kliknięcie jest wyraźne, a reakcja błyskawiczna.

SPECYFIKACJA TECHNICZNA

Sercem Logitech G900 Chaos Spectrum jest czujnik PMW3366, którego maksymalna rozdzielczość to 12 000 DPI. Częstotliwość odświeżania położenia, zarówno w trybie bezprzewodowym, jak i przewodowym, wynosi 1000 Hz (1ms). Maksymalne przyspieszenie to >40 G, a największa szybkość >300 ips. Test wykonany Enotus Mouse Test v0.1.4 wykazał, że urządzenie cechuje się świetną rozdzielczością, prędkością oraz dobrą płynnością, ale za to słabą precyzją.

Logitech G900 Chaos Spectrum, Enotus Mouse Test v0.1.4
Logitech G900 Chaos Spectrum, Enotus Mouse Test v0.1.4

Żywotność zastosowanego akumulatora to około dwudziestu czterech godzin nieustannej pracy w przypadku, kiedy używamy podświetlenia domyślnego, lub mniej więcej trzydziestu dwóch godzin, gdy podświetlenie jest wyłączone. Logitech gwarantuje, że prawy i lewy przycisk myszy wytrzymają dwadzieścia milionów kliknięć, a ślizgacze podołają dystansowi rzędu 250 kilometrów.

OPROGRAMOWANIE I PODŚWIETLENIE

Dedykowane oprogramowanie Logitech Gaming Software pozwala między innymi na własnoręczną konfigurację przycisków, zmianę czułości myszy, zaprogramowanie pięciu stopni rozdzielczości czy dostrojenie urządzenia do powierzchni roboczej. Użytkownik może stworzyć maksymalnie pięć różnych profili. Ma też dostęp do specjalnych narzędzi analitycznych umożliwiających tworzenie map termicznych naciśnięć klawiszy i czasu naciskania przycisków.

Gryzoń ma dwie strefy podświetlenia, które można konfigurować niezależnie od siebie. Opcje obejmują jego rodzaj – stałe lub pulsujące – i kolor (16.8 milionów), jak również jasność i szybkość. Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby zrezygnować z efektów świetlnych zupełnie. Jak sami widzicie, liczba dostępnych funkcji jest spora i powinna zadowolić większość użytkowników.

WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

Przede wszystkim, mysz doskonale leży w dłoni, dzięki czemu ręka w ogóle się męczy. Antypoślizgowa powierzchnia pokrywająca większość obudowy gryzonia skutecznie zapobiega ślizganiu się dłoni. Urządzenie radzi sobie też doskonale z różnymi rodzajami podłoża. Bardzo spodobało mi się to, że dedykowane oprogramowanie Logitech Gaming Software pozwala na dostrojenie go do wybranej powierzchni roboczej (testowana na SteelSeries DeX).

Przyciski klikają się lekko, a rolka chodzi gładko. Mam natomiast zastrzeżenia do samych przycisków, które na mój gust są trochę za głośne. Dostosowanie gryzonia do prawej lub lewej dłoni zajmuje kilka chwil. Wystarczy wymienić boczne zaślepki na przyciski i zmienić ich układ. Gracze z pewnością docenią także to, że gryzoń pozwala na stosowanie różnych chwytów.

Do gustu przypadło mi też oprogramowanie. W szerokim wachlarzu opcji konfiguracyjnych zabrakło funkcji, takich jak zmiana rozdzielczości osobno dla osi X i Y, którą może pochwalić się mój – znacznie tańszy – Ravcore Tempest, ale przyznam szczerze, że w ogóle nie odczułem ich pominięcia. Wśród wad Logitech G900 Chaos Spectrum wymieniłbym przede wszystkim wysoką cenę – mysz została wyceniona na 789 zł.

PODSUMOWANIE

Logitech G900 Chaos Spectrum imponuje jakością wykonania i funkcjonalnością. Sprzęt na pewno przypadnie do gustu nawet najbardziej wymagającym graczom. Niestety, jego wysoka cena prawdopodobnie stawia go poza zasięgiem przeważającej ich większości.

Sprzęt do testów dostarczyła firma Logitech, za co serdecznie dziękujemy!

 

Werdykt

  • Wykonanie
    10
  • Ergonomia
    10
  • Czujnik
    10
  • Funkcjonalność
    10
  • Cena
    4
  • Ocena użytkowników (0 głosów)
    0
    Your Rating:
Podsumowanie

Mysz Logitech G900 Chaos Spectrum to profesjonalny sprzęt dla najbardziej wymagających graczy. Wysoka jakość wykonania idzie w parze z funkcjonalnością. Niestety, cena pozostawia wiele do życzenia.

88%
88
Bardzo dobra
Dawid Sych

Od dziecka zapalony pecetowiec, a od niedawna konsolowy neofita. Kocha rozbudowane gry role-playing z masą statystyk i dziesiątkami okienek, najlepiej izometryczne i w klimacie science-fiction lub post-apo. Alergicznie reaguje na wszelkiej maści sandboksy oraz gry sportowe. Wielbiciel literatury klasycznej i amator dobrych seriali.

Zostaw komentarz