Star Wars: Battlefront mógł mieć tryb kampanii

0

Niestety „czas” zrobił swoje.

Star Wars: Battlefront w dniu premiery był dobrze zrobioną technicznie grą, ale niestety cierpiącą na bardzo małą zawartość, przez co produkcja dosyć szybko stawała się monotonna. Kolejnym minusem było położenie nacisku wyłącznie na tryb wieloosobowym, z całkowitym pominięciem kampanii dla samotnego gracza.

Studio DICE zebrało od graczy masę krytyki za zrezygnowanie z trybu single player, ale jak się okazuje, nie do końca była to wina szwedzkiego producenta. Portal Dual Shockers podczas rozmowy z Patrickiem Söderlundem, pełniącym funkcję wiceprezesa wykonawczego w EA Studios, dowiedział się, że głównym powodem szybszego wydania gry niż pierwotnie zakładano, było dostosowanie się do filmowej premiery kinowego hitu „Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy”.

Electronic Arts i DICE doskonale zdawały sobie sprawę, że brak trybu dla samotnego gracza może być powodem krytyki, ale Söderlund nie ukrywa, że w tym przypadku chodziło przede wszystkim o pieniądze i związane z tym umowy. Podpięcie się pod premierę kolejnej kinowej produkcji sagi zdecydowanie bardziej zachęciło ludzi do kupna gry. Wiceprezes nie ukrywa również niezadowolenia związanego z ocenami rzędu 7,5/10 (lepiej żeby nie czytał recenzji na Ekspert Ceneo), ale obiecuje, że w przyszłości EA naprawi swoje błędy.

Źródło: Dual Shockers

 
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz