Poker, zbrodnia i komiksy – Telltale Games

0

Wzloty i upadki gości od growych seriali.

  NASTĘPNA 

Telltale Games zatrudnia obecnie około 300 osób – to znacznie więcej niż niektóre studia produkujące gry AAA, a mniej niż jeszcze rok temu, gdzie liczba ta wynosiła ponad 360. Ekipa, która zabłysnęła przygodowym The Walking Dead, i szereg innych, mocno „filmowych” doświadczeń kojarzy się teraz z jednym podgatunkiem, ale nie zawsze tak było – jej ojcowie wywodzą się z Lucas Arts, a po drodze goście z Telltale stworzyli więcej niż jedną grę opartą na pokerze.

Ojcowie studia to Kevin Bruner, Dan Connors i Troy Molander, którzy w złotej erze LucasArts pracowali nad Sam & Max Hit the Road i jego skasowaną kontynuacją, Sam & Max: Freelance Police. Druga z wymienionych gier wydaje się być zresztą przyczyną powstania studia – ledwie parę miesięcy po zawieszeniu projektu w 2004 trzej dżentelmeni zawiązali, a potem otworzyli własne studio.

Warto pamiętać, że czasy, w jakich powstało studio to moment między bumem lat 90, gdzie małe ekipy dzielnych, przedsiębiorczych ludzi wypluwały tony samodzielnie stworzonych gier, a początkiem gier niezależnych, które fundowały się dzięki zaufaniu i wsparciu społeczności. Telltale powstało w oparciu o finansowanie technologicznego prawnika Iry P. Rothkena i pieniądze niezależnych inwestorów, przed którymi odpowiada po dziś dzień za swoje osiągi i wyniki. Fakt ten miał pewne znaczenie w historii firmy, dlatego warto go zasygnalizować już teraz.

Solidna ręka startowa

Wracając jednak do gier: pierwszy z projektów studia, zatytułowany Telltale Texas Hold’em był zwyczajnym symulatorem pokera, który dla twórców miał przede wszystkim służyć za test silnika Telltale Tool, używanego w produkcjach studia do dziś (choć jak zapowiedziano, kolejne projekty będą realizowane już w Unity). Co ciekawe przez dziesięć lat silnik ten nie zawierał modelu fizyki, więc wszystkie spadające obiekty musiały być animowane ręcznie.

Po pokerze przyszedł styl, za jaki znamy Telltale w tej chwili – adaptowanie popularnych licencji z różnych mediów do growej, odcinkowej formuły. Komiks Bone Jeffa Smitha doczekał się dwóch gier-epizodów, a pod banderą Ubisoftu Telltale wydało całą serię produkcji CSI, które składały się z samodzielnych odcinków, ale wydawane były jako całość.

Sny są po to, by je gonić

Dzięki przychodom z tych tytułów i dodatkowemu finansowaniu Telltale mogło zabrać się za realizowanie marzeń jego ojców. Choć LucasArts nie chciało odsprzedać studiu praw do kontynuacji Sam & Max Hit the Road, twórca serii, Steve Purcell, udzielił pozwolenia na stworzenie nowych gier. Zbudowane w trójwymiarowych środowiskach Sam & Max: Season One ukazało się w formie wydawanych co miesiąc epizodów – był to pewien przełom dla całej branży gier, przyzwyczajonej dotychczas do bardziej jednolitego modelu wydawniczego.

Sukces tej produkcji otworzył drogę dla kontynuacji  i powstania innych komediowych serii, wśród których najważniejsze to Wallace i Gromit oraz nowa opowieść w świecie Wyspy Małp – Tales of Monkey Island, która ukazała się w epizodycznej formie w 2009 roku. Był to pewien ukłon w kierunku studia, z którego wywodzili się Bruner, Connors i Molander, a jednocześnie ciekawa zmiana po tym, jak parę lat wcześniej odmówiono im praw do kontynuacji Sama i Maxa.

  NASTĘPNA 

1 2 3
Artur Cnotalski

Gra od kiedy pamięta. PCtowiec, który nie boi się konsol ani urządzeń przenośnych. Kiedy nie siedzi przy komputerze, prawdopodobnie gra w planszówki lub "papierowe" RPG.

Zostaw komentarz