Podsumowanie targów E3. Czym zaskoczyły nas tegoroczne konferencje?

0

Szału nie ma.

Na targi E3 czekałem z wielką niecierpliwością. Nie dlatego, że na tym polega moja praca, ale z tego względu, iż jako fan wirtualnej rozrywki również ekscytuję się nowymi zapowiedziami, pięknie wyreżyserowanymi zwiastunami oraz obietnicami twórców. Gdy emocje po konferencjach opadają, na scenę wchodzi chłodna kalkulacja, która z każdą kolejną chwilą uwydatnia błędy, jakie popełnili producenci wystawiający swoje dzieła podczas targów. Tegoroczna edycja E3 delikatnie mnie zawiodła, jednakże skłamałbym, gdybym napisał, że jestem w pełni rozczarowany. Było sporo dobrych momentów, w tym prezentacji gier, mających szansę nieźle namieszać na rynku.

KONFERENCJA EA PLAY

Choć konferencja Electronic Arts nie została zorganizowana bezpośrednio na halach, gdzie odbywają się targi E3, to i tak można uznać ich wystąpienie za nieoficjalną część tej imprezy. Elektronicy ponownie zostali rzuceni na pierwszy ogień, dlatego musieli stawić czoła graczom żądnym nowych informacji. Podczas wystąpienia standardowo zdradzono kilka faktów dotyczących nadchodzących gier sportowych, takich jak Madden 18, NBA Live 18 czy FIFA 18. Ile z tych obietnic zostanie wprowadzonych w życie? W tych przypadkach, prawdę poznamy dopiero po premierach, gdy już na spokojnie będziemy mogli przetestować wszystkie nowe mechaniki i usprawnienia. EA wspomniało o kolejnym rozszerzeniu do Battlefielda 1, a także zaprezentowało pokaźne gameplaye z kontynuacji Battlefronta oraz nowego Need for Speeda, wyraźnie inspirującego się filmową serią Szybcy i Wściekli oraz grami z cyklu Burnout.

W trakcie pokazu ujawniono też projekt tworzony przez studio Bioware, który wygląda jak Destiny, tyle, że z kamerą usadowioną za plecami bohatera. Anthem graficznie robi wrażenie, ale istnieje małe prawdopodobieństwo, że tytuł trafi w takim stanie do sprzedaży, zwłaszcza na konsolach. Ponadto, twórcy gry po ostatnich wpadkach stracili w oczach wielu fanów, dlatego będą musieli włożyć w swoje dzieło sporo wysiłku, żeby odbudować utracone zaufanie. Zdecydowanie największą perełką w line-upie Electronic Arts jest świetnie wyglądające A Way Out, tworzone przez zespół odpowiedzialny za Brothers: A Tale of Two Sons. Jeżeli gra będzie tak dobra, jak entuzjazm jej twórcy, to może się okazać, że będziemy mieli do czynienia z jedną większych niespodzianek ostatnich lat.

KONFERENCJA MICROSOFTU

Osoby czytające moje teksty, z pewnością zauważyły, że bliżej mi do marki PlayStation, niż Xboksa. Nie zmienia to faktu, że w najnowszej konsoli Microsoftu pokładałem wielkie nadzieje. Początek konferencji był spektakularny, a ujawniony Xbox One X zrobił dobre wrażenie. Konsola sama w sobie zapowiada się naprawdę porządnie i jeśli faktycznie wszystko będzie działało tak dobrze, jak mówił Phil Spencer (szef działu konsol), to nowy sprzęt Giganta z Redmond zdeklasuje pod wieloma względami PlayStation 4 Pro. Niestety radość nie trwałą zbyt długo, ponieważ po prezentacji konsoli przyszła kolej na zapowiedzi gier. Jeżeli liczyliście na rozsadzające mózg exclusive’y, to z przykrością muszę was zawieść. Microsoft nie zdradził żadnej produkcji, dla której warto byłoby kupować ulepszonego XONEX. Co więcej, w chwili prezentacji najlepszej konsoli na świecie, firma postawiła na chwalenie się wsteczną kompatybilnością z pierwszego Xboksa oraz pierdyliardem gier indie, nie potrzebujących do działania mocnych podzespołów.

Na dobrą sprawę, tylko Forza Motorsport 7 byłaby w stanie w jakiś sposób zachęcić do nabycia nowej platformy. Niestety, jest to exclusive systemowy, więc posiadacze komputerów osobistych z systemem operacyjnym Windows 10 nie muszą wydawać dodatkowych pieniędzy na konsolę, jeśli będą chcieli zagrać w tę produkcję. Abstrahując od dziwnej polityki Microsoftu, podczas konferencji mogliśmy natrafić na kilka ciekawie wyglądających gier. Na szczególną uwagę zasługuje sandboksowe (?) Metro Exodus, kreskówkowy Dragon Ball FighterZ, klimatyczne The Last Night oraz Sea of Thieves. Ostatni przykład był oczywiście żartem, ponieważ dzieło studia Rare wygląda tak topornie i źle, że na podstawie zwiastuna można byłoby napisać fraszkę. Gra idealna dla „zabawnych youtuberów”, ze względu na swój śmieszkowaty charakter, reszta powinna się trzymać od niej z daleka.

KONFERENCJE BETHESDY I PC GAMING SHOW

Miłośnicy Bethesdy w przeciwieństwie do fanów Microsoftu, mają sporo powodów do zadowolenia. Właściwie większość zaprezentowanych przez wydawcę gier, to kompletnie nowe produkcje, o których istnieniu w ogóle nie wiedzieliśmy lub słyszeliśmy co nieco z branżowych ploteczek. Na konferencji nie tylko powiedziano o przeniesieniu Skyrima na Nintendo Switch, dostosowaniu Fallouta 4 do technologii wirtualnej rzeczywistości lub ujawniono szczegóły rozwoju The Elder Scrolls Online, ale także rzucono konkretnym mięsem, chociażby pod postacią zapowiedzi gry Dishonored: Death of the Outsider, będącej spin-offem głównego wątku fabularnego serii. Największymi atrakcjami były natomiast prezentacje Wolfenstein II: The New Colossus oraz The Evil Within 2. W przypadku drugiego tytułu nie ujawniono zbyt dużo, ale na mnie trailer zrobił piorunujące wrażenia, zwłaszcza, że uwielbiam „jedynkę”.

Konsole z każdym rokiem zyskują na coraz większej popularności, ale pozycja komputerów osobistych jako maszynek do grania nadal pozostaje niezagrożona. Konferencja PC Gaming Show miała pokazać w jakie tytuły zagramy w najbliższych miesiącach na pecetach i w kilku przypadkach zrobiła to dobrze. W końcu zdecydowano się na ujawnienie dłuższego fragmentu rozgrywki z Mount & Blade II: Bannerlord, pokazując wielkie bitwy oraz bezpośrednie starcia z przeciwnikami. Gra wygląda naprawdę dobrze i ma szansę osiągnąć jeszcze większy sukces niż poprzednia odsłona. Dobrze wyglądał też zwiastun Total War: Warhammer 2 oraz film prezentujący szczegóły najbliższych aktualizacji do PlayerUnknown’s Battlegrounds. Największym zaskoczeniem była natomiast kompletnie niespodziewana zapowiedź odświeżonego Age of Empires, które otrzyma znacznie usprawnioną oprawę wizualną oraz zostanie dostosowane do rozdzielczości 4K.

KONFERENCJA UBISOFTU

Nie sądziłem, iż kiedykolwiek to napiszę, ale to właśnie Ubisoft uważam za zwycięzcę tegorocznych targów E3. Co prawda, spora część zaprezentowanych podczas konferencji gier pozostaje wielkimi niewiadomymi, ale i tak jestem pełen podziwu, że Francuzi przygotowali tak dużo nowych zapowiedzi. Już początek pokazu był szokiem, gdy okazało się, że Ubi wspólnie z Nintendo pracuje nad jedną grą, a mianowicie Mario+Rabbids Kingdom Battle. Producent nie tracił również czasu na pokazywanie Assassin’s Creed: Origins, ponieważ ten został zaprezentowany dokładniej podczas wystąpienia Microsoftu. Zamiast tego, otrzymaliśmy świeżutki zwiastun i gameplay kontynuacji The Crew, która rozwinie serię o nowe rodzaje pojazdów, zapowiedź enigmatycznego Transference, tworzonego we współpracy z Elijahem Woodem, materiał z South Park: The Fractured But Whole, potwierdzający ostateczną datę premiery oraz prezentację dodatku do Steep, czyli Road to the Olympics.

To nie koniec atrakcji, ponieważ Ubisoft zabrał ze sobą na targi jeszcze dwa tytuły, o których warto pamiętać. Pierwszym z nich jest kompletnie nowa marka, czyli Skull & Bones. O grze na tę chwilę wiemy niewiele, ale na udostępnionych materiałach mogliśmy obejrzeć świetnie zrealizowanej bitwie morskiej rozegranej przez kilku graczy. Bardzo lubię klimaty pirackie, dlatego pokładam wielkie nadzieje w tej produkcji, zwłaszcza, że tak bardzo zawiodłem się na Sea of Thieves. Drugą i jednocześnie najważniejszą zapowiedzią Ubisoftu była kontynuacja Beyond Good & Evil. Na „dwójkę” czekamy już dobre kilkanaście lat, więc potwierdzenie, że cykl nie umarł na jakiś czas powinno nam wystarczyć.

KONFERENCJA SONY PLAYSTATION

W ubiegłym roku konferencja Sony kompletnie mnie zmiażdżyła. Japoński wydawca co chwilę zapowiadał nowe tytuły, z czego każdy kolejny zwiastun wyglądał coraz lepiej. Podczas tegorocznej edycji zdecydowanie zabrakło wielkich emocji i jeszcze większych zapowiedzi. Line up PlayStation 4 nadal prezentuje się niesamowicie dobrze, ale większość gier ujawnionych podczas konferencji, znaliśmy już z ubiegłych targów. Warto jednak wspomnieć, że na godzinę przed pokazem, w trakcie Media Showcase, Sony ujawniło kilka mniejszych tytułów, takich jak Knack 2 czy Everybody’s Golf, dla których nie starczyło miejsca na głównej scenie. Na tej zdecydowanie najbardziej brakowało Hideo Kojimy (chociaż o tym wiadomo było wcześniej) oraz zaprezentowania nowego projektu od From Software. Bardzo liczyłem, że usłyszymy zapowiedź drugiej części Bloodborne’a, a tu nic…

Jeśli natomiast nie oczekiwaliście fajerwerków, a konkretów, to tych podczas konferencji nie zabrakło. Ponownie przyjrzeliśmy się rozgrywce z Uncharted: The Lost Legacy i God of Wara, obejrzeliśmy zapowiedź pierwszego rozszerzenia do Horizon Zero Dawn, poznaliśmy Days Gone z innej strony, spokojniejszej, nastawionej na skradankowy styl grania oraz pozachwycaliśmy się fenomenalnym gameplayem ze Spider-Mana. Bardzo miłą niespodzianką była również zapowiedź remastera Shadow of Colossus, który na PlayStation 4 będzie wyglądał przepięknie oraz Monster Huntera na duże konsole. Z informacji udostępnionych przez producenta, wynika jakoby PlayStation VR radziło sobie naprawdę dobrze. Jestem zaskoczony tym faktem, ponieważ Sony cały czas wysyła sygnały, że nie wie co zrobić z tą technologią. Ujawnione podczas konferencji gry to w większości popierdółki, dające frajdę raptem na trzydzieści minut.

PREZENTACJA NINTENDO SPOTLIGHT

Nintendo nie wystąpiło bezpośrednio przed dużą publicznością, ale nie zapomniało o swoich wiernych fanach. W prezentacji Spotlight (a potem w transmisji live o nazwie Treehouse) ujawniono sporo dobrego dla konsoli Switch. W ramówce na najbliższe miesiące znalazło się miejsce na urocze platformówki Kirby i Yoshi, poważniejsze Xenoblade Chronicles 2 i Fire Emblem Warriors oraz rozszerzenia do The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Nintendo przedstawiło ponadto porządny gameplay z Super Mario Odyssey, ujawniając nowe zdolności głównego bohatera, bazujące na jego czapce. Poza tym, nareszcie ogłoszono prace nad czwartą odsłoną Metroid Prime, a także poinformowano, że w planach jest duża gra RPG z Pokemonami w roli głównej.

Jak już pisałem we wstępie, tegoroczna edycja E3 delikatnie mnie rozczarowała. Niby zobaczyliśmy masę świetnych materiałów, ale brakowało prawdziwej bomby. Ze wszystkich konferencji zdecydowanie najbardziej podobało mi się wystąpienie Ubisoftu, ponieważ towarzyszyło jej najwięcej niespodzianek. Gdybym natomiast miał wybrać jeden tytuł z całych targów, który wzbudził u mnie największą ciekawość, bez zastanowienia wskazałbym na A Way Out od Electronic Arts.

 
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz