Mała rzecz, a cieszy. Recenzja gry Bridge Constructor Portal

0

Spin-off godny oryginału.

Od premiery gry Portal 2 minęło już sześć lat i nic nie wskazuje na to, że zespół Valve w najbliższej przyszłości wypuści kontynuację. Jeżeli czekacie na „trójkę”, z pomocą przychodzi ekipa ClockStone, która stworzyła spin-off gry. Na początku miałem pewne wątpliwości co do Bridge Constructor Portal, ale rozwiały się one po przejściu kilku pierwszych poziomów gry. Spin-off to mała rzecz, która daje jednak sporo radości. Powiem więcej, tytuł godny jest oryginału, oczywiście w wytyczonych przez siebie ramach.

Zanim przejdę do właściwej recenzji, chcę zaznaczyć, że Bridge Constructor Portal nie pretenduje do miana pełnoprawnej kontynuacji. To po prostu gierka logiczna, której producent zaadaptował do doskonale znanej sobie formuły elementy dzieła Valve Software. Zrobił to jednak na tyle zręcznie, że tytuł trzyma klimat oryginału. Zasady gry są proste, jak drut – musimy przeprowadzić wózek widłowy z towarem z punktu „A” do punktu „B”. Rzecz w tym, że aby to zrobić, musimy zbudować most, po którym pojazd przejedzie. Sprawa nie jest jednak taka prosta, ponieważ na naszej drodze napotkamy liczne przeszkody w postaci laserów, wieżyczek strażniczych czy basenów ze żrącym kwasem.

Twórcy Bridge Constructor Portal przygotowali w sumie 60 usianych przeszkodami poziomów, które wystawią wasze szare komórki na prawdziwą próbę. Zbudowanie trasy, po której przejedzie wózek widłowy, to jedno wyzwanie, drugim jest przeprowadzenie przez nią konwoju pojazdów. Niestety, fizyka to kapryśna kochanka. Nawet jeżeli jeden wózek przejedzie przez nasz most, nie znaczy to wcale, że nie zawali się on pod ciężarem większej liczby pojazdów. Jedyne wyjście to próbować do skutku.

Pomimo tego, że naprawdę przyjemnie spędziłem czas przy Bridge Constructor Portal, gra daleka jest od ideału. O ile portalowa połówka trzyma wysoki poziom, dzięki licznym nawiązaniom do pierwowzoru, vide wieżyczkom strażniczym, portalom czy niezapomnianej GLADOS, o tyle druga połowa, ta związana z budową mostów, pozostawia sporo do życzenia. Po pierwsze, gracz może skorzystać jedynie z dwóch materiałów do budowy mostów, a w grze obecny jest tylko jeden typ pojazdu. Po drugie, przydałby się limit pieniędzy, jakie można przeznaczyć na zbudowanie trasy, jak również prosty system rankingowy. Nie zrozumcie mnie źle, zabawa jest przednia, ale po pewnym czasie robi się monotonna.

Bridge Constructor Portal to solidna gra logiczna, która spodoba się nie tylko fanom pierwowzoru, ale także amatorom główkowania w ogóle. Tytuł przesiąknięty jest klimatem Portala, głównie dzięki licznym nawiązaniom do oryginału, gorzej wypada natomiast wkład własny twórców. Narzekać można zwłaszcza na niewielką różnorodność – zaledwie dwa rodzaje elementów konstrukcyjnych i tylko jeden typ pojazdu. Nawet jeden materiał i jeden wózek więcej znacznie zmieniłyby rozgrywkę. Nie zmienia to jednak faktu, że Bridge Constructor Portal to bardzo dobra gra logiczna i świetna propozycja na poranny rozruch.

OCENA KOŃCOWA: 77/100

PLUSY:
+ klimat Portala
+ wyzwanie dla szarych komórek
duża liczba poziomów
MINUSY:
 tylko jeden typ pojazdu
 jedynie dwa rodzaje materiałów konstrukcyjnych

Grę do testów dostarczyła firma Headup Games, za co serdecznie dziękujemy!

 

Werdykt

  • Ocena
    7.7
Podsumowanie

Bridge Constructor Portal to przyjemna gra logiczna, która w sposób twórczy przekształca elementy pierwowzoru i wpisuje je w ramy serii Bridge Constructor. Niestety, budowa mostów pozostawia sporo do życzenia, głównie ze względu na niewielką różnorodność. Nie zmienia to faktu, że gra daje sporo radości.

77%
77
Dobra
Dawid Sych

Od dziecka zapalony pecetowiec, a od niedawna konsolowy neofita. Kocha rozbudowane gry role-playing z masą statystyk i dziesiątkami okienek, najlepiej izometryczne i w klimacie science-fiction lub post-apo. Alergicznie reaguje na wszelkiej maści sandboksy oraz gry sportowe. Wielbiciel literatury klasycznej i amator dobrych seriali.

Zostaw komentarz