Klawiatura Logitech K400 Plus – test

0

Klawiatura do zadań specjalnych.

W swoim krótkim życiu miałem okazję testować wiele klawiatur, ale większość z nich była stworzona z myślą o graniu. W domu wala mi się kilka tego typu urządzeń, jednakże wszystkie są dosyć duże i masywne, a przede wszystkim przewodowe, co skutecznie ogranicza ich mobilność. Do niektórych czynności potrzebowałem jednak akcesoria pozbawionego kabli, dlatego z ochotą przystąpiłem do sprawdzenia możliwości sprzętu Logitecha.

Model K400 Plus raczej średnio nadaje się do gier (choć nie jest to wykluczone), ale za to świetnie radzi sobie z innymi czynnościami. Jego głównym założeniem było współpracowanie ze smart TV, aczkolwiek bardzo dobrze radzi sobie też z innymi urządzeniami, jak chociażby laptopy, komputery stacjonarne, konsole czy smartfony. W przypadku tego ostatniego potrzebna będzie jednak przejściówka do microUSB, ponieważ klawiatura nie łączy się poprzez Bluetooth, a dołączany do zestawu adapter. Osobiście, najczęściej korzystałem z gadżetu podczas ciśnięcia w Rocket League na PlayStation 4. W końcu mogłem bezproblemowo pisać wiadomości tekstowe, nie obawiając się, że w tym czasie przeciwnik strzeli mi gola.

Urządzenie działa na zasadzie plug & play. Nie musimy więc martwić się o ściąganie oprogramowania z Internetu lub wgrywania specjalistycznych aplikacji. Wystarczy podpiąć adapter do konkretnego sprzętu i można cieszyć się z możliwości K400 Plus. Zdecydowanie najważniejszym elementem klawiatury jest w pełni funkcjonalny touchpad, wyglądający identycznie jak gładziki występujące w laptopach. Panel dotykowy może jest delikatnie toporny, ale w pełni wystarczył do komfortowego użytkowania. Jego responsywność w pełni wystarczyła, żeby w przyjemny sposób korzystać z przeglądarki internetowej na telewizorze.

Twórcy nie zapomnieli również o funkcjach dodatkowych, ukrytych pod klawiszem FN. Z jego pomocą, możemy m.in. kontrolować uruchomione multimedia, otwierać nowe zakładki, bądź wprowadzać podłączony sprzęt w stan uśpienia. Piszę o rzeczach pobocznych, ale was pewnie zastanawia, jak się w ogóle na tym pisze? Według mnie bardzo wygodnie! Klawisze wciskają się dosyć miękko, ale mają wyraźnie odczuwalny odskok, który sprzyja szybkiemu pisaniu. Ten tekst jest pisany właśnie na K400 Plus i nie odczuwam zbyt dużego dyskomfortu. Jedyne co bym zmienił, to ustawienie „shiftów” – duży prawy przeniósł na lewą stronę. Strasznie wkurza mnie krótki „shift”, przez co potrzebowałem trochę czasu, żeby przyzwyczaić się do urządzenia Logitecha.

Jeśli szukacie jakiejś mobilnej klawiatury do smart TV lub innego urządzenia, to propozycja szwajcarskiego producenta z pewnością zaspokoi wasze potrzeby. Klawiatura jest leciutka, prezentuje się bardzo ładnie, a do tego współpracuje z wieloma sprzętami. Do zestawu dołączane są dwie baterie AA, które według informacji udostępnionych przez Logitech, powinny wystarczyć na ponad rok aktywnego użytkowania. Jak dla mnie, są to wystarczające powody, żeby zainteresować się kupnem modelu K400 Plus.

Sprzęt do testów dostarczyła firma Logitech, za co serdecznie dziękuję!

Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz