Hitman 2 – recenzja (PC, PS4, XONE), wymagania sprzętowe i cena

0

Grałem w Hitman 2 Na PlayStation 4. Poniżej przeczytasz nie tylko recenzję, ale także sprawdzisz wymagania oraz cenę gry.

Z marką Hitman spędziłem sporo czasu, zaliczając wszystkie podstawowe odsłony. Niektóre udało mi się nawet ukończyć kilkukrotnie, żeby sprawdzić nowe sposoby na przejście poszczególnych misji. Wydana w 2016 roku poprzednia odsłona również zapewniła mi sporo frajdy, ale jakoś nie mogłem się zmusić, żeby do niej powrócić. Podobnie mam z najnowszą część. Z jednej strony, wszystko wydaje się być w porządku, ale z drugiej jakoś nie widzę motywacji do dalszego ogrywania najnowszej produkcji IO Interactive. Tytuł jest zaledwie mission packiem do poprzedniczki, dlatego boryka się ze wszystkimi jej bolączkami. Wtedy to jeszcze przeszło, ponieważ było w miarę świeże. Teraz już nie jest tak łatwo. Za plus można natomiast uznać zrezygnowanie z epizodyczności – wszystkie główne misje zostały udostępnione w premierowym wydaniu.

HITMAN 2 – RECENZJA

Trochę męczyłem się zaliczając kolejne zadania. Rozgrywka  przez większość czasu bywa dosyć monotonna i nie dająca takiej satysfakcji, jak w starszych odsłonach cyklu. Twórcy postawili przede wszystkim na znacznie większe lokacje i jeszcze więcej możliwości pozbycia się swoich ofiar. Teoretycznie powinno być to traktowane jako plus, lecz według mnie, producent nie do końca poradził sobie z zadaniem. Z racji tego, że żadna misja nie posiada wyreżyserowanych, fabularnych wstawek, od momentu rozpoczęcia zadania jesteśmy zdani wyłącznie na swoje umiejętności. Przeszukujemy w tym celu lokacje, zbieramy potrzebny gadżety i podsłuchujemy ludzi, żeby aktywować wskazówki dotyczące sposobu pozbycia się celów. Niby spoko, ale w praktyce wygląda to tak, że dosłownie za każdym razem musimy zrobić dokładnie te same czynności.

Po pewnym czasie znudziło mnie ukrywanie w bezdennych kieszeniach kolejnych kluczy francuskich, nożyczek czy śrubokrętów. Finałowe egzekucje bywają pomysłowe, aczkolwiek droga do nich zazwyczaj wygląda identyczne, bez względu na to jaką zastosujemy taktykę. Tutaj musimy wykręcić jakąś śrubkę, tam wypuścić gaz z kuchenki, a jeszcze gdzie indziej wyważyć drzwi za pomocą łomu. Twórcy próbowali wmówić graczom, że maja ogromną swobodę działania, ale zapomnieli wspomnieć, że jest ona ograniczona wykonywaniem w kółko tych samych czynności. Do jednego przejścia gry w pełni to wystarczy, ale podczas powtarzania misji można umrzeć z nudów. A przecież taki był zamysł IO Interactive, żeby powracać do map i realizować zadania w inny sposób niż wcześniej.

ŁYSY WARIAT ROBI SZALONE RZECZY

Zdaję sobie sprawę, że jest to wyłącznie gra i trzeba iść na jakieś ustępstwa, ale twórcy wzięli sobie to zbyt mocno do serca. Sztuczna inteligencja ludzi występujących w Hitmanie 2 jest zatrważająca. Tak durnych ludzi już dawno nie widziałem w innych produkcjach. Wizytówką serii zawsze były przebieranki głównego bohatera, co niekoniecznie zawsze było sensowne. Mimo to, twórcom wcześniejszych części jakoś udało się to jeszcze wytłumaczyć, dzięki czemu Agent 47 mógł spokojnie przywdziewać nowe fatałaszki. Tym razem jednak producent chyba zbyt mocno uwierzył w zdolności transformacyjne głównego bohatera.

Przykładowo – w jednym z zadań łysol musiał przebrać się za krawca, żeby dostarczyć swojemu celowi materiał na sukienkę. Prawdziwy krawiec na moich oczach dostał zlecenie od przydupasa „złej pani”, a następnie udał się do swojego gabinetu. W międzyczasie załatwiłem go i zabrałem jego ciuchy, a następnie wróciłem do szefa. Jakie było moje zdziwienie, kiedy gościu nie zauważył, że z ciemnoskórego, owłosionego mężczyzny, jego posłaniec zamienił się w bladego łysola. Oczywiście wszystko poszło idealnie, dzięki czemu dostałem się na teren wroga. Strasznie to głupie…

Na szczęście, sytuację Hitmana 2 ratują świetne projekty lokacji i miejscówki, jakie przyszło mi zwiedzać. Zdecydowanie moim faworytem jest pierwsza misja rozgrywana na stadionie podczas wyścigów samochodowych. Przebranie się za członka załogi i niedokręcenie koła swojemu celowi podczas pit-stopu dało mi mnóstwo satysfakcji. Ponadto, oprócz misji fabularnych, dostępne są także inne tryby, w których możemy dostosować rozgrywkę do własnych potrzeb, lub pobawić się w snajpera. Tryb Sniper Assassin jest również o tyle ciekawy, że pozwala rywalizować bezpośrednio z innymi graczami, co sprawdza się naprawdę dobrze. Co jakiś czas udostępniane będą też misje poboczne, polegające na wyeliminowaniu nowych ludzi na starych mapach. Co ciekawe, jednym z nich będzie postać odgrywana przez Seana Beana. Świetny easter egg odnoszący się bezpośrednio do licznych zgonów aktora w filmach i serialach.

CZY TAKI HITMAN JEST NAM POTRZEBNY?

Moja recenzja Hitmana 2 ma może sceptyczny wydźwięk, jednakże to nie jest tak, że przez cały czas odczuwałem znużenie. Uważam jedynie, że producent stworzył trochę zbyt uniwersalną grę, która postawiła na ogromną zawartość, kosztem jej jakości. Jeśli lubicie sandboksy, gdzie macie pełną kontrolę nad poczynaniami protagonisty, to dzieło IO Interactive z pewnością przypadnie wam do gustu. Mnie nie kupiło, ale wierzę, że znajdą się gracze, którzy będą czerpać z gry przyjemność. Tego wam życzę, ponieważ o to chodzi w grach, żeby dawały radość.

Autor: Łukasz Morawski

OCENA KOŃCOWA: 70/100


HITMAN 2 – WYMAGANIA SPRZĘTOWE NA PC

HITMAN 2 – WYMAGANIA MINIMALNE – procesor: Intel Core i5-2500K 3.3 GHz / AMD Phenom II X4 940 3.0 GHz, pamięć RAM: 8 GB, karta graficzna: 2 GB GeForce GTX 660 / Radeon HD 7870 lub lepsza, miejsce na dysku twardym: 60 GB HDD
HITMAN 2 – WYMAGANIA REKOMENDOWANE – procesor: Intel Core i7-3770 3.4 GHz / AMD FX-8350 4.0 GHz, pamięć RAM: 8 GB RAM, karta graficzna: 4 GB GeForce GTX 770 / Radeon R9 290 lub lepsza, miejsce na dysku twardym: 60 GB HDD

HITMAN 2 – CENA

Jeżeli powyższa recenzja Hitmana 2 nie zniechęciła was do kupna, to informuję, że grę można dostać w trzech edycjach – standardowej, złotej oraz kolekcjonerskiej. Ta ostatnia z racji swojej ekskluzywności może być obecnie trudna do dostania, ale w chwili pisania tego tekstu, kilka sklepów ma ją jeszcze na stanie. Jest ona jednak o tyle ciekawe, bo znajdziecie w niej replikę futerału na karabin snajperski, kultową gumową kaczkę, brelok w kształcie naboju, monety Agenta 47 oraz steelbook. Taka zawartość musi jednak kosztować – cena wydania wynosi 619,99 zł. Złota edycja skupia się przede wszystkim na dodatkach cyfrowych, takich jak przepustka do dwóch pierwszych rozszerzeń, dodatkowy pistolet oraz parę innych pierdół. Koszt takiego wydania na konsolach to 369,99 zł.*

Cyfrowe wydanie Hitmana 2 na PC – sprawdź aktualną cenę
Standardowa edycja Hitmana 2 na PS4 – sprawdź aktualną cenę
Standardowa edycja Hitmana 2 na XONE – sprawdź aktualną cenę
Złota edycja Hitmana 2 na PS4– sprawdź aktualną cenę
Złota edycja Hitmana 2 na XONE – sprawdź aktualną cenę
Edycja kolekcjonerska Hitmana 2 na PS4– sprawdź aktualną cenę

Edycja kolekcjonerska Hitmana 2 na XONE – sprawdź aktualną cenę

* Podane wcześniej ceny Hitmana 2 obowiązują w chwili publikacji tekstu. Jeśli czytacie go później, mogą prezentować się zgoła inaczej. Żeby sprawdzić, jak wyglądają aktualnie, kliknijcie w powyższe linki.

Grę do testów dostarczyły firma Cenega, za co serdecznie dziękuję!

Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz