Diablo 3: Przebudzenie Nekromantów. Testujemy postać i nowości wprowadzone przez aktualizację 2.6.0

0

Czy nowe DLC przedłuży życie gry?

Od dłuższego czasu Diablo 3 boryka się z problemem sukcesywnie malejącej liczby graczy. Remedium, aczkolwiek krótkotrwałyn, była premiera rozszerzenia Żniwiarz Dusz, a później przeniesienie do gry oryginalnego Diablo. Z wielkiej chmury spadł mały deszcz, a szumnie zapowiadany „remake” koniec końców okazał się wielkim rozczarowaniem. Najnowszym lekarstwem na słabnącą popularność Diablo 3 jest dodatek Przebudzenie Nekromantów, który wprowadza do gry kultową klasę postaci. Razem z rozszerzeniem Blizzard wypuścił aktualizację 2.6.0 wzbogacającą leciwą już produkcję o garść nowości. Czy to wystarczy, aby tchnąć w Diablo 3 nowego ducha i zachęcić do powrotu graczy?

STRAŻNIK RÓWNOWAGI

Nekromanta to mistrz mrocznej magii, który włada śmiercionośnymi klątwami oraz potężnymi czarami zdolnymi do reanimacji zmarłych i rozkazywania im na polu bitwy. Na pierwszy rzut oka nowa klasa postaci wydaje się być wariacją na temat szamana (przywoływanie pomocników) i mnicha (zdolności lecznicze), chociaż dopatrzyć się tu można także cech wspólnych z pozostałymi bohaterami. Diablo, przepraszam… diabeł, jak zwykle zresztą tkwi w szczegółach, a te sprawiają, że Nekromanta to postać wyjątkowa.

Jak już wspomniałem wyżej, Nekromanci potrafią reanimować poległych wrogów i rzucić ich w wir walki, przywoływać nieumarłych magów i golemy, rzucać na przeciwników potężne klątwy, a nawet wysysać z nich życie i odnawiać własną energię. Klasa ta ma też swoje wady. Korzystanie z potężnej magii wysysa z Nekromanty esencję. Kiedy walczy z trójką elitarnych wrogów, a w pobliżu nie ma słabych pionków, nie może wspomóc się reanimowanymi przeciwnikami czy wybuchającymi zwłokami. W walce Nekromanta posiłkuje się śmiercionośnymi kosami i filakteriami, które wzmacniają reanimowanych wrogów.

Jak wam się podoba Nekromanta?

Mój build, który możecie zobaczyć na poniższym materiale wideo, kładł nacisk na wysysanie z wrogów życia i esencji, chronieniu się za kościaną zbroją i reanimowaniu wybuchowych zwłok automatycznie atakujących najbliższy cel. Takiej krwawej łaźni nie widziałem już dawno! Zresztą przekonajcie się sami. Zróżnicowane zdolności specjalne Nekromantów pozwalają też na zupełnie inne i równie ciekawe konfiguracje. Dodajcie do tego klimatyczne uzbrojenie, a otrzymacie jedną z ciekawszych klas w grze.

Poza nową klasą postaci DLC Przebudzenie Nekromantów wprowadza też szereg dedykowanych jej przedmiotów, a wśród nich przerażające trupie skrzydła, zwierzaka Niedokończonego Golema, ramkę portretu, jak również proporzec, sztandar i symbol Mistrza Krwi. Nie mogło oczywiście zabraknąć dedykowanego uzbrojenia, o którym już wyżej wspominałem. Miło, ale zważywszy na cenę, to niewiele.

AKTUALIZACJA 2.6.0

Jednocześnie z klasą Nekromanty Blizzard udostępnił aktualizację oznaczoną numerem 2.6.0, która wprowadza do Diablo 3 szereg nowych elementów, a wśród nich 30 przedmiotów legendarnych dla tej klasy postaci i zestawy z legendarnymi motywami, Szczeliny Wyzwań, obszary Wrzosowiska i Świątynia Wyzwań czy nowe zlecenia Krainy Losu. Większe rozeznanie w nowościach da wam poniższy zwiastun:

Szczeliny Wyzwań to cotygodniowa, statyczna wersja wcześniej ukończonych Głębokich Szczelin. Kiedy gracz tworzy Szczelinę Wyzwań jej dokładna kopia jest pobierana bezpośrednio z jego konta. Później udostępniona jest ona innym graczom z dokładnie takim samym bohaterem, który korzysta z identycznych przedmiotów, ma ten sam poziom mistrzowski oraz te same umiejętności i sprzęt. Lochy z kolei mają identyczny układ i tak samo rozmieszczonych wrogów. Każdy, kto pobije rekord oryginalnego gracza, nagradzany jest workiem pełnym łupów. Nowe Szczeliny Wyzwań będą pojawiały się w każdy poniedziałek. Zasnute Wrzosowiska, Świątynia Pierworodnych oraz nowe zlecenia w Krainach Przeznaczenia, z których dwa ostatnie możecie zobaczyć w moim gameplay’u, nie są dużymi dodatkami, ale stanowią miłe urozmaicenie rozgrywki, zwłaszcza klimatyczna Świątynia Pierworodnych.

CZY WARTO?

Przebudzenie Nekromantów to DLC, który wraz z aktualizacją 2.6.0, wnosi do gry kilka naprawdę ciekawych nowinek z Nekromantą na czele. Siódma klasa postaci wydaje się być niezłą mieszanką zdolności specjalnych oraz dobrą alternatywą dla pozostałych bohaterów. Oczywiście teraz, kiedy jest dostępna dla wszystkich, rozpocznie się prawdziwa optymalizacja. Mimo wszystkich pozytywów, mam wrażenie że ponad 60 złotych za nową postać to lekka przesada. Lepiej poczekajcie na przecenę, a jeżeli jeszcze nie gracie w Diablo 3 lub planujecie przerzucenie się na inną platformę, rozważcie zainwestowanie w Diablo III: Eternal Collection, w skład której wchodzą Ultimate Evil Collection i Przebudzenie Nekromantów. Pozostawiam to waszej ocenie, ja tym czasem wracam do Sanktuarium.

Grę do testów dostarczyła firma Blizzard, za co serdecznie dziękujemy!

 
Dawid Sych

Indiana Jones i nerd w jednym. Zawsze wszystko wie i zawsze we wszystkim ma rację, więc lepiej nie wchodzić z nim w polemikę. Amator nowych technologii, dobrych książek i seriali.

Zostaw komentarz