Battlefield 1 na razie wygrywa z Call of Duty: Infinite Warfare

0

Jeśli statystyki z YouTube’a są miarodajne, to Activision może mieć kłopoty.

Gracze pamiętający początki serii Battlefield i Call of Duty tęsknią za produkcjami osadzonymi w realiach II Wojny Światowej. Twórcy obu serii przez wiele lat wydawali się być niewzruszeni prośbami fanów i coraz bardziej szli w stronę wizji przyszłości. Tymczasem Electronic Arts znalazło sposób na uzyskanie sympatii u graczy.

W przypadku Activision czara goryczy musiała się przelać, ponieważ zwiastun najnowszej odsłony serii zetknął się z ogromną falą krytyki społeczności. Tymczasem zapowiedź Battlefield 1 (którego akcja przeniesie nas do czasów I Wojny Światowej) zdecydowanie przypadła graczom do gustu. Świadczą o tym przede wszystkim statystyki w serwisie YouTube.

W chwili pisania newsa dzieło studia DICE zostało wyświetlone 22 443 570 razy, natomiast konkurencyjny zwiastun obejrzało 15 830 795 osób. W przypadku Battlefielda 1 możemy mówić o ponad milionie „lajków” i jedynie 21 tysiącach „łapek w dół”. Z kolei Call of Duty: Infinite Warfare otrzymało aprobatę wyłącznie u 285 tysięcy widzów. Półtorej miliona graczy stwierdziło jednak, że zwiastun gry uważają za niewarty uwagi.

Jak to przełoży się na liczbę sprzedanych egzemplarzy? Trudno wyrokować, ale liczby polubień wyraźnie wskazują, która produkcja będzie w tym roku faworyzowana. Konkurencja pomiędzy gigantami może być niezwykle zaciekła.

Źródło: VG24/7

 
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Zostaw komentarz