Data publikacji:

Xbox One X czy PlayStation 4 Pro – co wybrać? Starcie fanbojów

Łukasz i Dawid rozmawiają o zaletach i wadach obu konsol.

Kilka dni temu swoją premierę miała konsola Xbox One X, bezpośredni konkurent PlayStation 4 Pro. Zapewne spora część z was zastanawia się, z jakiego urządzenia będzie bardziej zadowolona. Postanowiliśmy pomóc wam w podjęciu decyzji poprzez rozmowę, w której omówimy zalety i wady obu konsol. Nie będziemy starali się przekonać was o wyższości jednego urządzenia nad drugim, ale raczej wskazać, które okaże się dla was bardziej odpowiednie. Dawid skupi się na konsoli Xbox One X, a Łukasz na PlayStation 4 Pro. Zapraszamy do lektury i zachęcamy dyskusji!

MOC I WYDAJNOŚĆ

W tym akapicie właściwie nie ma co komentować, ponieważ logicznym jest, że Xbox One X posiada większą moc obliczeniową niż PlayStation 4 Pro. Konsola trafiła do sprzedaży rok później, więc było to naturalnym krokiem - zarówno z perspektywy technologicznego rozwoju, jak i próby utarcia nosa konkurencji. Mnie jednak niezbyt interesują parametry obu konsol (tak samo miałem to gdzieś podczas testowania sprzętu Sony), ponieważ i tak wszyscy wiemy, że najważniejsze jest to, jak firmy będą wykorzystywać potencjał swoich maszynek. Doskonale pokazuje to jakość oprawy wizualnej w grach ekskluzywnych na PlayStation 4 Pro, które potrafią wyglądać o niebo lepiej, niż tytuły wydane chociażby na mocarnych pecetach.

 

TYTUŁY NA WYŁĄCZNOŚĆ

 

OFERTA ABONAMENTOWA

 

FUNKCJE DODATKOWE

 

CENA I ZESTAWY

 

DLA KOGO?

PlayStation 4 Pro polecałbym przede wszystkim osobom, które cenią sobie świetne i unikatowe tytuły ekskluzywne, dostępne wyłącznie na jednej platformie oraz ludziom zainteresowanym nowinkami technologicznymi (PlayStation VR) i spędzaniem czasu ze znajomymi przed konsolą (PlayLink). Konsola Sony to także centrum rozrywki, umożliwiające oglądanie seriali na Netfliksie lub słuchanie muzyki za sprawą aplikacji Spotify.

Pozdrawiamy wszystkich hejterów, dzięki którym napisanie tego tekstu stało się możliwe!

Autor: Dawid Sych i Łukasz Morawski