Data publikacji:

TEST: Roccat KAVE XTD 5.1 Analog

Gaimngowe słuchawki mają być wygodne, nowoczesne i wyposażone w mikrofon. Najważniejsze jednak, by dobrze odwzorowywały dźwięk otoczenia.

Marka Roccat już od dobrych kilku lat uczestniczy w wyścigu o zaszczytny tytuł dostawcy najlepszej jakości sprzętu gamingowego. Konkurencja nie śpi, a cel pozostaje niezmienny: zagwarantowanie graczom jak największej przewagi na wirtualnych polach bitew.

Seria Roccat KAVE to flagowa seria przewodowych nausznych słuchawek Roccata dostępna w dwóch wariantach: Analog oraz Digital. Na testy do naszej redakcji trafił pierwszy ze wskazanych modeli. Ich cechą wspólną jest wsparcie dla dźwięku systemie 5.1 oraz zewnętrzne panele sterujące. Obie wersje headsetów posiadają także odczepiany mikrofon z diodą sygnalizacyjną oraz 360-stopniową możliwością regulacji nachylenia. Postanowiliśmy sprawdzić jeden  tych modelów w boju. Jak się sprawdziły?

Projekt słuchawek

Przy projektowaniu swoich nowych flagowców producent chciał wyraźnie zasygnalizować, z jakiej klasy sprzętem mamy tu do czynienia. Szczęśliwie twórcy nie padli ofiarą przerostu formy nad treścią. Owszem, mamy tu do czynienia ze sprzętem, na pierwszy rzut oka, wyjątkowo masywnym, ale jednocześnie zadziwiająco lekkim i - co najważniejsze – wizualnie nieprzekombinowanym. Całość spaja natomiast wyjątkowo przyjemny dla oka, lekko futurystyczny design.

Kryjące uszy słuchawki zakończone są wyjątkowo miękką i przyjemną w dotyku pianką, a wydzielona wewnątrz przestrzeń sprawia, że małżowina nie czuje bezpośredniego nacisku urządzenia. Dodatkowo pałąk łączący oba odsłuchy zakończony jest delikatną, miękką szwamką zapewniającą maksymalny komfort naszej głowie, nawet przy całej serii wirtualnych starć.

Zewnętrzny panel sterujący

Nawet w przypadku słuchawek dedykowanych graczom stosunkowo rzadkim widokiem jest zewnętrzna stacja umożliwiająca złożoną regulację dźwięku podczas rozgrywki. Roccat podszedł do tego akcesorium niezwykle poważnie implementując na nim szereg regulacji umożliwiających dostosowanie dźwięku przestrzennego do aktualnej gry lub oglądanego filmu.

Headset posiada dwa podstawowe programy: game/movie, widoczne na froncie omawianego akcesorium. U jego szczytu znajdziemy charakterystyczne pokrętło odpowiadające za głośność główną, natomiast po obu bokach akcesorium znajdziemy kolejne pokrętła umożliwiające regulację natężenia dźwięku przestrzennego – centrum, przód, tył oraz niskich tonów. U dołu regulatora znajduje się także charakterystyczna „żabka” umożliwiająca przypięcie go do ubrania. Oprócz tego w pudełku ze sprzętem znajdziemy także specjalny stojak z antypoślizgową podstawą. Umożliwia on podpięcie do niego wspomnianego regulatora, a tym samym zarządzanie nim z poziomu biurka.

Cena dźwięku przestrzennego

Domorosłych entuzjastów pro-gamingu, wchodzących dopiero w arkana e-sportu, należy jednak ostrzec. Nie wykorzystamy pełnego potencjału headsetu Roccat KAVE jeśli nie posiadamy zewnętrznej karty dźwiękowej ze wsparciem dla dźwięku 5.1. Słuchawki zasilane są poprzez port USB, natomiast obok zasilania odchodzą jeszcze cztery wtyki mini-jack 3,5”. Oznacza to że posiadacze laptopów muszą obejść się smakiem ze względu na brak dodatkowych gniazd audio dla niestandardowych zestawów słuchawkowych.

Nieco lepiej wygląda sytuacja ze zintegrowanymi kartami dźwiękowymi Realteka dostępnymi w komputerach stacjonarnych. Wyposażone są one domyślnie w trzy gniazda dźwiękowe, co w przypadku omawianych słuchawek umożliwia podłączenie kanału lewego, prawego oraz mikrofonu. Cieszy jednak fakt, że nawet w przypadku korzystania z wyżej wspomnianego wariantu podstawowego, słuchawki oferują naprawdę satysfakcjonującą jakość dźwięku. Możemy całkowicie odciąć się od zewnętrznych szumów i spokojnie skupić się na dźwiękach płynących z gry.

Jeśli natomiast chcemy wycisnąć z naszego nabytku przysłowiowe ostatnie soki, musimy liczyć się z posiadaniem lub dokupieniem dedykowanej karty dźwiękowej wspierającą dźwięk przestrzenny. Słuchawki wynagradzają jednak ten dodatkowy koszt z nawiązką.

Komfort rozgrywki

Roccat KAVE to jedne z najbardziej ergonomicznych słuchawek, z jakimi miałem do czynienia. Nawet przy długich, średnio 3-godzinnych sesjach w wirtualnych światach, dzięki naprawdę grubym poduszkom przy słuchawkach oraz szwamce na pałąku, głowa nie odczuwa przesadnego zmęczenia, jak bywa to przy innych słuchawkach bez odpowiedniej amortyzacji. W dodatku wyjątkowo solidnie trzymają się głowy i nawet przy bardziej gwałtownych ruchach nie zsuwają się i pozostają w pierwotnej pozycji. Pomaga także świetne wyważenie: nasza głowa zmuszona jest unosić jedynie  335 gram.

Specyficzne jest jednak się korzystanie z mikrofonu. Jakkolwiek maksymalnie funkcjonalny i bardzo dobrze zbierający dźwięk, został on wyposażony w dodatkową, dość nieintuicyjną diodę sygnalizacyjną. Na pierwszy rzut oka jej funkcjonalność wydaje się oczywista (łatwo widoczne kątem oka błękitne światło informuje nas o włączonym zbieraniu dźwięku). Nic bardziej mylnego. W praktyce dioda działa dokładnie odwrotnie: gdy jest wyłączona, mikrofon jest aktywny, natomiast gdy jest włączona, mikrofon również milknie. Dla mnie osobiście okazało się to wyjątkowo mylące.

Bardzo na siłę mogę się jeszcze przyczepić do wtyku USB odpowiadającego za zasilanie omawianych słuchawek. Jego wybrzuszone wykończenie uniemożliwia podłączenie jednocześnie dwóch urządzeń USB. Zazwyczaj bowiem omawiane gniazda rozszerzeń lokowane są dwójkami, jedno przy drugim (w szczególności w komputerach stacjonarnych). Podłączając headset Roccata tracimy jedno z takich przyległych gniazd.

Specyfikacja

Pasmo przenoszenia: 20 Hz – 20 000 Hz

Maksymalna głośność: 115 dB SPL @ 1 kHz

Impedancja: 32 Om

Długość kabla: 3 m

Waga: 335g (bez regulatora)

Podsumowanie

Słuchawki Roccat KAVE XTD 5.1 Analog to wysokiej klasy sprzęt dla najbardziej wymagających graczy. Projekt niemieckiego producenta nie idzie na żadne kompromisy oferując najwyższą jakość dźwięku przestrzennego i maksymalnie ergonomiczną, komfortową rozgrywkę. Pod warunkiem że idziemy na całość, jeśli chodzi o sprzęt do grania, włącznie z dedykowaną kartą dźwiękową. Jeśli wirtualne starcia powoli stają się dla Was czymś więcej, niż tylko hobby, warto zainwestować w omawiany sprzęt. Nawet jeśli cena rynkowa oscyluje w granicach 500 zł.

Autor: Adam Szymański