Data publikacji:

Najlepsze gry w klimacie zombie

Żywe trupy na dobre już wgryzły się do świata pop-kultury. Na rynku nie brakuje filmów, komiksów i oczywiście gier traktujących o zgniłej zarazie. Reprezentują one jednak wyjątkowo różny poziom. Na które produkcje w tym klimacie szczególnie warto zwrócić uwagę?

Przy wyborze gier do zestawienia staraliśmy wskazać tylko te tytuły, które w jakiś sposób wyróżniają się na tle konkurencji i potrafią zaoferować coś więcej, niż tylko prostą rozwałkę z zombie w tle. Wśród ogromu naprawdę przeciętnych tytułów można znaleźć kilka perełek, które w ostatnim czasie zyskały szczególne uznanie graczy. Zapraszamy do lektury naszego zestawienia!

Dead Island

Nasze zestawienie otwiera jedna z najpopularniejszych polskich gier ostatnich lat. Dead Island od wrocławskiego studia Techland niespełna 3 lata temu podbiło świat za sprawą koszmaru, jaki rozegrał się na pewnej wirtualnej, rajskiej wyspie. Do walki z zarazą stajemy w pojedynkę lub kooperacyjnie do 4 graczy.

Szczególnymi zaletami tego tytułu, oprócz możliwości grania ze znajomymi, jest względnie otwarty świat gry oraz rozwinięty system walki bronią białą, który wprowadza do utartego schematu eksterminacji zombie odrobinę świeżości. Warto także wspomnieć o pierwszym zwiastunie tej produkcji, który swego czasu wywołał w branży prawdziwą burzę. Sprawdźcie!

State of Decay

To jedna z ciekawszych małych produkcji ostatnich lat. W State of Decay przejmujemy kontrolę nad grupą ocalałych z apokalipsy zombie, która stara się przeżyć w nowej rzeczywistości. Aby zapewnić grupie przetrwanie będziemy musieli zapewnić im schronienie (które możemy odpowiednio umacniać), gromadzić zapasy w postaci jedzenia, środków medycznych i broni, a także wykonywać szereg zadań, które przełożą się na poczucie bezpieczeństwa wśród grupy.

Ten micro-management połączony z otwartym światem w pełnym 3D stał się przepisem na jedną z najbardziej intrygujących tytułów z zombie w tle.

Left 4 Dead

Pomimo tego, że gracze domagają się od Valve trzeciej części słynnego cyklu Half-Life, developer zdaje się ignorować liczne głosy fanów i w przeciągu ostatnich lat skupia się na innych, głównie sieciowych markach. Nie znaczy to jednak, że są one gorsze.

Stworzona przez nich seria Left 4 Dead stała się bowiem kamieniem milowym w historii kooperacyjnych strzelanek. W grze wcielamy się w jednego z czterech ocalałych i podejmujemy walkę o przetrwanie z hordą zombie. Z pomocą przyjdzie nam liczny arsenał broni palnej oraz okazjonalnie broni białej. Pomimo mocnego uzbrojenia, czwórce śmiałków nierzadko przyjdzie zmierzyć się ze specjalnymi typami zarażonych, które nie dadzą łatwo za wygraną i wymuszą na nas odrobinę działania zespołowego.

The Walking Dead

Jedna z najbardziej poruszających i depresyjnych gier ostatnich lat. Studio Telltale Games wypracowało sobie własny podgatunek gier przygodowych skupiający się na opowiadaniu historii i wyprowadziło tę sztukę na poziom mistrzowski.

Fabuła The Walking Dead nie skupia się na tytułowych żywych trupach, ale właśnie na ludziach, którzy znaleźli się w sytuacji skrajnie ekstremalnej oraz na relacjach między nimi. Nierzadko bowiem może się okazać, że największego zagrożenia nie stanowi zaraza, ale właśnie ludzie, którzy znaleźli się w sytuacji bez wyjścia. Jest to pozycja absolutnie obowiązkowa dla każdego szanującego się gracza.

DayZ (Standalone)

Jeśli istnieją jakiekolwiek gry, które mogą skutecznie podjąć walkę z World of Warcraft, są to Guild Wars 2 i właśnie DayZ. Na MMO w klimacie zombie nie trzeba było długo czekać i pomimo tego, że gra nie wyszła jeszcze z fazy produkcji, już teraz przyciągnęła do siebie miliony zwolenników. Wystarczy wyobrazić sobie wirtualny świat zdziesiątkowany przez zarazę, gdzie każdy ocalały stara się po prostu przetrwać.

Podobnie jak w The Walking Dead największe zagrożenie stanowią tu inni ocalali, którzy tylko czekają, by zdobyć nasze zapasy, które być może pozwolą im przetrwać kolejny dzień postapokalipsy. Już na samym początku gry pierwsza rada jaką dostaniemy, to: nie ufaj nikomu.

Resident Evil (Biohazard)

Jedna z nielicznych serii gier traktująca o zombie apokalipsie „zanim to stało się modne”. Legendarną już markę japońskiego studia Capcom zna praktycznie każdy gracz i chociażby z tego względu nie sposób ją pominąć. Pomimo tego, że przez lata gra przeszła szereg zmian, od typowego horroru do gry akcji, wciąż pozostaje na ustach graczy.

Za co właściwie pokochaliśmy tę serię? Można tu wymienić szereg czynników, które dodatkowo zmieniały się na przestrzeni lat. Zaliczyć do nich możemy duszny klimat grozy (przynajmniej w pierwszych odsłonach cyklu), charyzmatycznych bohaterów pokroju Leona S. Kennedy'ego czy Claire Redfield i oczywiście złą korporację Umbrella. Resident Evil to żywa legenda.

Autor: Adam Szymański