Data publikacji:

Mario Tennis Fever – recenzja

Nintendo praktycznie od zawsze wydawało gry sportowe z udziałem swoich największych maskotek. Na szczęście wraz z premierą Switcha 2 moda na tego typu produkcje się nie skończyła, dzięki czemu do sprzedaży trafiła kolejna produkcja z uniwersum Mario, w której zagramy w tenisa. Czy jednak Mario Tennis Fever jest tytułem godnym uwagi? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w dalszej części tekstu. Dowiecie się z niego też, ile kosztuje wydanie pudełkowe, jaka jest wersja językowa gry, a także ile czasu trwa kampania fabularna.

Premiera Mario Tennis Fever. Na czym zagramy?

Gotowi na najbardziej spektakularne mecze tenisa w historii elektronicznej rozrywki? Skoro tak, to już teraz możecie zamówić swój egzemplarz Mario Tennis Fever, ponieważ gra jest już dostępna w sprzedaży. Dzieło studia Camelot Software Planning zadebiutowało 12 lutego 2026 roku. Należy jednak pamiętać, że tytuł dostępny jest wyłącznie na Nintendo Switch 2, dlatego właściciele poprzedniej konsoli Japończyków niestety muszą obejść się smakiem. Albo przynajmniej właśnie dostali powód, aby przerzucić się na nową przenośną konsolę, która z każdym miesiącem zyskuje coraz większą popularność.

Czy warto zagrać w Mario Tennis Fever?

Seria Mario Tennis jest już rozwijana od ponad dwudziestu lat, choć do tej pory nie była szczególnie popularna w naszym kraju. Nawet wydane w 2018 roku Mario Tennis Aces – choć trafiło już na pierwszego Switcha (jednak ta konsola dopiero zaczynała raczkować w Polsce). To wszystko ma jednak swoje zalety, ponieważ jeśli Fever będzie waszym pierwszym kontaktem z tym cyklem, to możecie bawić się przy nim jeszcze lepiej, ponieważ przygotowana przez twórców zawartość będzie dla was całkowicie świeża – nawet jeśli spora część rozwiązań została przygotowana na potrzeby poprzedniczek. Niemniej trzeba przyznać, że studio Camelot Software Planning przyłożyło się do pracy i wprowadziło sporo ciekawych nowości (przynajmniej względem wcześniejszej części), które znacząco urozmaicają zabawę.
Na pewno na uwagę zasługuje bogactwo dostępnych trybów zabawy, a wśród nich wyróżnia się Adventure. Producent przygotował kampanię fabularną, w której wcielamy się w Mario pomniejszonego do postaci dziecka przez tajemniczego cienistego stwora. Żeby wrócić do dawnej formy, musi nauczyć się grać w tenisa, aby wyruszyć w podróż po odległych lądach, gdzie czeka na niego wiele wyzwań, w tym bossów do pokonania. Przez dużą część czasu tryb służy bardziej za samouczek, lecz nie można mu odmówić uroku. Zwiedzamy ciekawie zaprojektowane plansze, bierzemy udział w najróżniejszych wyzwaniach oraz prowadzimy ciekawe pojedynki-mecze z innymi zawodnikami (i nie tylko).
Gdybyście natomiast woleli nieco bardziej klasyczne mecze tenisa, to twórcy oddali w wasze ręce tryb Tournament, gdzie bierze się udział w szeregu turniejów – samotnie lub w duecie. Początkowe spotkania są proste do wygrania, lecz im dalej w las, tym coraz większe wyzwania stawiane są przed graczami. To niezwykle satysfakcjonujący tryb, w którym poradzą sobie wyłącznie osoby, które do perfekcji opanują mechanizmy rozgrywki przygotowane przez twórców. A jeśli wolicie nieco bardziej szaloną zabawę, to możecie rzucić się na Mix It Up, czyli tryb oferujący rozgrywki zabawnie modyfikowane przez kwiaty znane z gry Super Mario Bros. Wonder. Nadal wam mało? To dobrze, bo w Mario Tennis Fever jest jeszcze kilka dostępnych form zabawy, jak np. rozgrywki online, Swing (gramy przy użyciu kontrolerów ruchowych) bądź Trial Towers, w którym musimy zaliczyć po kolei kilkanaście mini gier.
Jeśli natomiast chodzi o sam gameplay, to do tego również nie można mieć większych zastrzeżeń. Tenis to dosyć ograniczony sport pod względem rozbudowania, ale mimo to developerzy wyciągnęli z niego bardzo dużo. Przede wszystkim wprowadzono rakiety o rozmaitych właściwościach, których efekty znacząco utrudniają osiągnięcie zwycięstwa. Jedne przy odbiciu piłki potrafią zostawić ogniste pułapki na korcie, drugie tworzą wielki wir, a są też takie, które rażą prądem, zamrażają czy utrudniają poruszanie się poprzez tworzenie błota. Dzięki temu dodatkowi rozgrywka zyskała bardziej taktyczny charakter, ponieważ musimy dobrze ocenić, w jakim miejscu rozstawić pułapkę oraz kiedy z niej skorzystać.
Mario Tennis Fever to bardzo ciekawie zrealizowana gra sportowa, która naprawdę potrafi dawać frajdę. Jeżeli szukacie jakiegoś tytułu, do którego chcecie wracać regularnie na krótkie sesje, to koniecznie powinniście zainteresować się dziełem studia Camelot Software Planning. Zawartości zdecydowanie tutaj nie brakuje. Polecam.

Ile kosztuje Mario Tennis Fever?

Nie da się ukryć, że Nintendo ceni swoje tytuły ekskluzywne. Aczkolwiek patrząc na zawartość przygotowaną na potrzeby Mario Tennis Fever, nic dziwnego, że gra została wyceniona na około 300 złotych. Sprawdzajcie jednak oferty na Ceneo.pl, bo już teraz można znaleźć ofert w granicach 284 złotych. Do sprzedaży trafiła tylko podstawowa edycja pudełkowa, która zawiera wyłącznie kartridż z pełną wersją gry (nie trzeba nic dociągać z internetu, nie licząc aktualizacji), bez żadnych fizycznych oraz cyfrowych dodatków.

Czy w Mario Tennis Fever jest dostępna polska wersja językowa?

Nintendo od 2026 roku zaczęło dodawać polskie wersje językowe (w formie napisów) do swoich najnowszych produkcji, lecz na razie taką aktualizację otrzymały trzy tytuły: Mario Kart World, Donkey Kong Bananza oraz Super Mario Party Jamboree: Nintendo Switch 2 Edition + Jamboree TV. W chwili premiery Mario Tennis Fever dostępny jest wyłącznie po angielsku i na ten moment nie otrzymaliśmy żadnych informacji, że kiedyś ulegnie to zmianie. Patrząc jednak na nową politykę Nintendo odnośnie do naszego kraju, niewykluczone, że za jakiś czas polskie napisy zostaną dodane w jednej z aktualizacji. Pewnie duży wpływ na to będzie miała sprzedaż gry w Polsce.

Ile godzin zajmuje ukończenie Mario Tennis Fever?

Jak to bywa w przypadku gier sportowych, przy Mario Tennis Fever spędzicie dokładnie tyle czasu, ile będziecie mieli ochotę. Co prawda jest tutaj dostępna kampania fabularna, którą można ukończyć w około cztery godziny, ale oprócz tego mamy przecież też dostęp do innych form rozgrywki. Nie mówiąc już nawet o tym, że produkcja oferuje także możliwość rozgrywania meczów z innymi graczami lokalnie bądź przez internet. Niewykluczone też, że w przyszłości Nintendo rozwinie ten tytuł o dodatkową zawartość. Czy będzie darmowa, czy płatna, to już się okaże.
Grę do testów dostarczyła firma ConQuest Entertainment. Opinia należy do autora artykułu.
Zdjęcie: materiały prasowe Nintendo
Autor: Orkisz