Data publikacji:

Kompozytor muzyki do Dooma szuka chętnych do metalowego chóru

Trzeba naprawdę czuć metal... albo przynajmniej umieć go wykrzyczeć.

Takie przygody nie zdarzają się codziennie - Mick Gordon, kompozytor muzyki do Dooma (i Preya oraz obu najnowszych Wolfensteinów) chce, by w jego następnym soundtracku do gry pojawił się chór... złożony z metalowych krzykaczy. Jako, że dziwnym trafem na rynku nie ma jeszcze żadnej takiej grupy, postanowił zorganizować własną, przedstawiając warunki w tym filmiku:

Tak więc: jest robota. Trzeba tylko umieć sensownie warczeć, być gotowym na wycieczkę do Teksasu i chcieć pojawić się w grze, prawdopodobnie Bethesdy, jako warczący, metalowy muzyczny głos. Z drugiej strony, Mickowi Gordonowi można zaufać, bo jego ścieżki dźwiękowe są MEGA DOBRE.

Autor: Artur Cnotalski