Hyrule Warriors: Age of Imprisonment może również pochwalić się bardzo ładną oprawą wizualną, która przywodzi na myśl The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom. Modele postaci zostały dopracowane w najmniejszym calu, natomiast lokacje prezentują się na tyle okazale, że nie nudzą, nawet jeśli nie są szczególnie zróżnicowane. Najważniejsze jest to, że produkcja oferuje oprawę w wysokiej rozdzielczości, a do tego dzieło studia Koei Tecmo działa stabilnie w sześćdziesięciu klatkach na sekundach. Osoby, które grały w poprzednią część na Switchu, doskonale wiedzą, jak jest to istotna informacja.