Za co kochamy serię Uncharted?

2

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

FABUŁA

Historia przedstawiona w serii Uncharted może nie zasługuje na największe nagrody literackie, ale świetnie odnajduje się w swojej konwencji. Grając w kolejne odsłony cyklu nie oczekujemy poważnej opowieści na miarę gier Davida Cage’a (sprawdź recenzję Detroit) czy chociażby ostatniego God of Wara. Zamiast tego, liczymy na rezolutne dialogi pomiędzy bohaterami, zaskakujące zwroty akcji i szaloną fabułę, przy której będziemy mogli się zrelaksować.

Nie oznacza to jednak, że opowieść zawarta w Uncharted należy do płytkich. Twórcy od czasu do czasu porzucają śmieszkowanie, żeby chociaż na moment skupić się na problemach oraz odczuciach swoich bohaterów. We wszystkich odsłonach nie brakuje więc dramatyzmu, a niekiedy łatwo nawet o uronienie łezki. Historia Nathana Drake’a nie pozostaje obojętna, co należy odnotować jako sukces producenta. Wszakże, nie zawsze rozmyślamy nad fabułą gry, jaką ukończyliśmy. O historiach zaczerpniętych z tej serii raczej szybko nie zapominamy.

OPRAWA WIZUALNA

Pierwsza odsłona wydana kilka lat temu na PlayStation 3 może nie olśniewa obecnie oprawą wizualna, ale w dniu premiery wgniatała pod tym względem w fotel. Naughty Dog oczarowało wtedy graczy pięknie wykreowaną dżunglą oraz tym, jak woda reagowała na głównego bohatera. W kolejnej odsłonie skupiono się na jak najbardziej realistycznym odwzorowaniu śniegu, a w Oszustwie Drake’a jeszcze bardziej poprawiono działanie ognia oraz wykorzystano w celach gameplayowych tereny pustynne.

Nic jednak nie było w stanie przygotować nas na to, co zaprezentowano w Kresie Złodzieja (przeczytaj recenzję). Do dzisiaj zachwycają mnie materiały „making of”, w których twórcy opowiadają o detalach, jakie możemy znaleźć w ich produkcji. Studio nie tylko przyłożyło ogromną wagę do ogólnej prezencji grafiki, ale także poświeciło masę czasu na dopieszczenie szczegółów, których i tak nie zauważy większość graczy. Prześwitujące małżowiny uszne, wystające włókna z ubrań lub falujące włosy na klacie Nathana – to tylko kilka przykładów genialnych detali.

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

1 2 3
Łukasz Morawski

Prawdopodobnie urodził się z padem w ręku i kawałkiem pizzy w ustach. Miłośnik wszystkiego co jest związane z kulturą popularną i nowymi technologiami. Gra w gry, ogląda filmy, czyta książki i komiksy. Jedno jest pewne - nie ma czasu na nudę.

Dyskusja2 komentarze

Zostaw komentarz