TORTURY W GRACH WIDEO – czy to kolejne przekroczenie granicy?

0

PRZYKŁAD TRZECI – THE LAST OF US

Teraz posłużę się przykładem, który co prawda nie odbił się echem w mediach, ale zdecydowanie potrafił zaszokować. To właśnie mnie przechodziły ciarki, gdy widziałem co działo się na ekranie. Myślę, że miał tak każdy, kto miał okazję przejść produkcję studia Naughty Dog.

W pewnym momencie opowieści Ellie zostaje porwana przez Davida, lidera grupy praktykującej kanibalizm. Joel jest oczywiście tym, który będzie próbował ją ocalić. Na pewnym etapie tego fragmentu, protagonista gry natrafi na dwóch przedstawicieli tejże społeczności i zdecyduje się ich przesłuchać. Nie będzie to jednak miła rozmowa. Joel znęca się fizycznie nad obydwoma osobnikami, w celu ustalenia miejsca pobytu Ellie. Bohater nie oszczędza w środkach, jeden z przesłuchiwanych dostaje nóż we własne kolano. Joel przy tym wszystkim jest chłodny i wyjątkowo brutalny. Na sam koniec, gdy już dostaje informacje, których oczekiwał, nie puszcza torturowanych wolno. Z zimną krwią morduje obydwu.

Oglądając tę scenę można poddać wątpliwości słuszność tego, czego dokonał Joel. Można było załatwić to inaczej, prawda? Bez tak ogromnej dawki brutalności i bez śmiertelnego finiszu. Dlaczego bohater gry, który miał być „tym dobrym” posunął się aż tak daleko?

Czy faktycznie konieczne było, aby w ogóle Naughty Dog umieszczało taki fragment w swojej produkcji?

Myślę, że da się to wszystko wytłumaczyć. Cały ten motyw ma swój jasny cel i nie jest nim bezsensowne epatowanie przemocą. Fragment ten pozwala uzmysłowić odbiorcy, jak bardzo protagonista zaangażował się emocjonalnie w relacje z Ellie i jak daleko jest w stanie się posunąć, aby ją ocalić. Sama końcówka gry, której tutaj nie będę niepotrzebnie spojlerował, tylko utwierdzi gracza w tym przekonaniu. Wątpliwa może być jedynie słuszność zabijania tych dwóch ludzi, którzy poddawani byli torturom przez Joela. Ale to też da się racjonalnie wytłumaczyć – wyeliminowanie ich na stałe było równoznaczne z eliminacją ryzyka. Co by się stało, gdyby udało im się zaalarmować swoich? Albo znacząco opóźnić Joela? Właśnie. Wszystko ma tutaj tak naprawdę sens i rację bytu. Cały ten zabieg trzeba więc postrzegać w kategorii słusznie umieszczonego w grze.

     

 

1 2 3 4 5

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Zostaw komentarz