TORTURY W GRACH WIDEO – czy to kolejne przekroczenie granicy?

1

PRZYKŁAD DRUGI – GRAND THEFT AUTO V

Tego przykładu nie mogło tutaj zabraknąć. Scena tortur, w której gracz, sterując Trevorem, samodzielnie znęca się fizycznie nad przesłuchiwanym, odbiła się w mediach szerokim echem. Oto jak motyw ten komentowany był na popularnych portalach traktujących o grach:

„Jeden z fragmentów gry zmusza gracza do torturowania jednego mężczyzny pochodzenia bliskowschodniego i rasowego zidentyfikowania drugiego. Scenariusz pokazuje to dla śmiechu. A ja czułem mdłości.”

~ Chris Plante w recenzji GTA V dla portalu Polygon

„Jest w grze taka jedna scena, scena tortur, w której nie masz innego wyboru, jak aktywnie w niej uczestniczyć i było to dla mnie tak niekomfortowe, że miałem problem, aby w ten fragment grać (…) jest to szokujący moment, który wzbudzi uzasadnione kontrowersje. Cały motyw przywodzi na myśl Call of Duty: Modern Warfare 2 i misję „No Russian”, tylko, że jest jeszcze gorzej i nie ma możliwości przeskoczenia tej sekwencji.”

~ Keza MacDonald w recenzji GTA V dla portalu IGN

Jak to było w samej grze? W misji „Jak na szkoleniu”, agenci FIB (odpowiednik FBI w uniwersum GTA) proszą o pomoc w ujęciu groźnego terrorysty. Aby tego dokonać, trzeba najpierw przesłuchać Ferdinada Kerimova, który zakładał potencjalnemu przestępcy system audio w mieszkaniu. No i tutaj dochodzimy do punktu, w którym… gracz, kontrolując Trevora, będzie decydował jakim torturom poddany zostanie pojmany osobnik. Waterboarding, podłączenie przesłuchiwanego pod prąd, wyrywanie zębów oraz przetrącenie kości potężnym kluczem francuskim – takie metody ma do wyboru gracz. Obserwujemy więc jak jeden z bohaterów gry, pod naszą kontrolą, wyrządza potężny ból bogu ducha winnemu człowiekowi, który po prostu podjął się roboty w niewłaściwym miejscu. Ba, może wręcz dojść do sytuacji, że fizycznego cierpienia nie wytrzyma organizm Kermiova i u obiektu naszych tortur ustaną akcje serca. Co wtedy można zrobić? Dać mu zastrzyk adrenaliny i… kontynuować „przesłuchanie”.

Więc tak, zdecydowanie mówimy tutaj o fragmencie, który charakteryzuje się potężną dawką obrazowanej brutalności i może naprawdę źle wpłynąć na samopoczucie bardziej wrażliwych graczy. Media na całym świecie zabrały swój głos w tej sprawie. Tutaj tylko dwa głosy w tej sprawie, ukazujące jednak wydźwięk całej burzy.

„Rockstar North przekroczyło linię, zmuszając ludzi do wcielenia się w osobę zadającą tortury i przeprowadzenia serii potwornych aktów, w celu osiągnięcia sukcesu w grze”

~ Keith Best, szef organizacji Freedom from Torture

„Ta scena przekroczeniem granicy i twórcy gier powinni przemyśleć co jest przez nich produkowane (…) obawiam się sytuacji, w której młodzy brat lub siostra wchodzi do pokoju, gdy starszy brat aktualnie przechodzi tego typu fragment. Oni nie są w stanie w takiej sytuacji odróżnić rzeczywistości od fikcji, ponieważ wydarzenia na ekranie wyglądają wyjątkowo realistycznie.”

~ Alison Sherratt, pani prezydent organizacji Lecturers and Teacher Association

W sieci można znaleźć jednak pewien artykuł, który zdaje się przyjmować inny punkt widzenia. Można go znaleźć na stronie Forbes’a i oto co możemy tam wyczytać:

„Potem (po torturach – dopisek mój) agent FIB mówi Tobie/Trevorowi, abyś zabił przesłuchiwanego. Zamiast tego, wypuszczasz go, ale najpierw przekazujesz „wiadomość” jako „adwokat torturującego”. – Media i rząd chcą, żebyśmy uwierzyli, że tortury są rzeczą niezbędną. Potrzebujemy ich, aby zdobyć informację, aby nas uspokoić. – mówi Trevor. – Czy zdobyliśmy informacje od ciebie? – Przecież i tak powiedziałbym wam wszystko! – odpowiada mężczyzna (Ferdinand Kerimov – to znowu ja). – Dokładnie! – odpowiada Trevor – Tortury są dla torturującego. Albo gościa zlecającego tortury torturującemu. Torturujesz dla zabawy! Wszyscy powinniśmy to przyznać. Jako sposób wydobycia informacji, jest to bezużyteczne.

Jest to oczywisty komentarz na temat tortur stosowanych przez rządowe organy Stanów Zjednoczonych. Czarny humor, bez wątpliwości, ale trafiający w punkt.”

No więc właśnie – czy po przeczytaniu tego ostatniego cytatu, można uznać, że Rockstar słusznie umieścił tak wymowną scenę tortur w GTA V?

Jeżeli traktujemy tę produkcję jako jedną wielką satyrę, to jak najbardziej tak. Prawda, scena jest bardzo mocna, może wydawać się niesmaczna i kontrowersyjna, ale czy kontrowersyjne nie jest też stosowanie rozmaitych tortur przez ludzi reprezentujących rząd danego kraju? Gwiazdy Rocka w taki właśnie sposób starają się zwrócić uwagę na poważny problem i patrząc na skalę wzbudzonej burzy, cel swój osiągnęli. Nieco okrężną drogą, ale jednak.

     

 

1 2 3 4 5

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Dyskusja1 komentarz

Zostaw komentarz