TOP 10 postaci z gier, które wywołują irytację

1

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

KATHERINE MARLOW (UNCHARTED 3: OSZUSTWO DRAKE’A)

Bardzo cenię sobie Naughty Dog, ich sposób przedstawiania fabuły i umiejętność tworzenia niezapomnianych postaci. Chociażby sam Nathan Drake – główny protagonista serii, który swoją lekko-dusznością i poczuciem humoru zdobył serca milionów graczy. Zdarza się również w serii, że jego oponenci nie są bezbarwni i naprawdę świetnie wzbudzają emocje. Niestety, niechlubnym wyjątkiem w moim odczuciu jest antagonistka trzeciej części, czyli Katherine Marlowe.

Już od pierwszego momentu pojawienia się na ekranie prezentuje się ona słabo. Ni to złowieszcza, ni to charyzmatyczna… Dalej w moim odczuciu nie jest ani trochę lepiej. Dodatkowo, na pewnym etapie zacząłem do niej czuć wyłącznie odrazę, w czym utwierdził mnie moment, gdy Katherine uderza otwartą dłonią młodego Nathana.

Tak naprawdę, scena o której mówię, to też chyba jedyna z jej udziałem, która zapadła mi w pamięć. Jedyne co jestem sobie w stanie przywołać bez pomocy YouTube, to właśnie irytacja, powiązana z jej obecnością na ekranie. Na szczęście trójkę udanie ratowały inne postaci oraz cały wątek fabularny. Jak widać, da się zrobić świetną grę, z nie do końca świetnym głównym złoczyńcą.

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

 
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Dyskusja1 komentarz

  1. Ja bym tu wstawił całą rasę Noponów z Xenoblade Chronicles 2. Za każdym razem jak gadali o dadaponach, mamaponach, masterponach czy inny, lub słysząc ich „meh meh meh”, miałem ochotę cisnąć czymś w tv…

Zostaw komentarz