TOP 10 postaci z gier, które wywołują irytację

1

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

DEREK SIMMONS (RESIDENT EVIL 6)

Simmons jest głównym antagonistą w kampanii Leona i Heleny z Resident Evil 6. Z zachowania to raczej typowy złoczyńca, który uknuł genialny plan i rzuca typowymi dla takiej postaci tekścikami. Ten schemat był już przerabiany tyle razy, że naprawdę trudno aby wywoływał u kogokolwiek irytację. Powód znalezienia się Simmonsa jest jednak zupełnie inny.

W pewnym momencie rozgrywki, Simmons zostaje zatruty wirusem C. Doprowadza to do jego straszliwej przemiany, więc oczywiście Leon ramię w ramię z Heleną, stawią mu czoła. I tutaj właśnie dochodzi mały problem – Derek zwyczajnie nie chce zginąć. Tym samym od pewnego momentu pierwsza z kampanii w Resident Evil 6 raczy nas kolejnymi starciami z tym zmutowanym osobnikiem, który kilkukrotnie unika śmierci. Zaczyna on być więc czymś na wzór brzęczącej muchy, która cały czas siada na Tobie i jakimś cudem cały czas unika trzaśnięcia ręką.

Absolutnie zdaję sobie sprawę, że generalnie taki był zamysł Capcomu. I nie mówię też, że w kontekście całej gry jest to coś złego. Po prostu, Simmons „napisany” został jako postać irytująca i faktycznie taką postacią jest.

POPRZEDNIA         NASTĘPNA 

 
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Gracz od 12 roku życia. Częściej z padem, rzadziej z myszką. Bliżej mu do niebieskiego, niż do zielonego. Zakochany w pudełkowych wersjach gier. Kolekcjoner steelbooków. W wolnych chwilach - kinoman.

Dyskusja1 komentarz

  1. Ja bym tu wstawił całą rasę Noponów z Xenoblade Chronicles 2. Za każdym razem jak gadali o dadaponach, mamaponach, masterponach czy inny, lub słysząc ich „meh meh meh”, miałem ochotę cisnąć czymś w tv…

Zostaw komentarz